Sprawcy przestępstw seksualnych w Holandii atakują ponownie

Przemoc seksualna to część holenderskiej kultury

Holandia ma coraz większy problem z przemocą na tle seksualnym. Coraz więcej ludzi pada ofiarami wykorzystywania seksualnego, gwałtów lub tak zwanych innych czynności seksualnych. Co jednak może najbardziej bulwersować to, to, że co trzeci sprawca tego typu przestępstw w ciągu niespełna dwóch lat znów popełnia tego typu czyny zabronione.

rozliczenie podatku z Holandii

Smutna konstatacja

Krajowy Sprawozdawca ds. Handlu Ludzi i Przemocy Seksualnej wobec Dzieci przedstawił w tym roku dokument pod nazwą Monitor Handlu Ludźmi 2017-2021. W dokumencie tym mowa jest jednak nie tylko o przestępstwach, ale i o tym, co robią sprawcy po tym, jak zostali skazani. Informacje, jakie tam się pojawiają, mogą jeżyć włos na głowie. Wynika z nich bowiem iż funkcja resocjalizacyjna kary praktycznie nie spełnia swojego zadania u większości skazanych.

 

36%

Jak się bowiem okazuje, 36% skazanych popełnia nowe przestępstwo na tle seksualnym w ciągu niespełna dwóch lat po usłyszeniu wyroku. W ciągu pięciu lat zbrodnie takie popełnia 58% skazanych. W ciągu 7 lat zaś dochodzi tu aż do 65% recydywy. Co ważne trzeba w tym zestawieniu pamiętać o tym, iż sądy potrafią umieścić w więzieniu za niektóre tego typu przestępstwa na okres nawet 10 lat, więc osadzeni nie wliczają się do tej statystyki. Mowa tu tylko o osobach przebywających na wolności. Odliczając z puli więźniów, wartości procentowe byłyby zapewne jeszcze wyższe.
Dla porównania w przypadku innych przestępstw w ciągu 2 lat od wyroku tylko 26% skazanych dopuszcza się recydywy.

 

Młodzi

Kwestia recydywy to jedno. Drugą zastanawiającą rzeczą jest wiek przestępców. Jedna trzecia sprawców nie przekroczyła nawet 23 roku życia. 42% recydywistów, popełniających drugie przestępstwo, również ma mniej niż 23 lata.

 

Nie działa

Wszystko to skłania do stwierdzenia, iż program resocjalizacyjny dla tego typu przestępców po prostu nie działa lub nie jest konsekwentnie stosowany w zakładach karnych. Jeśli bowiem okazuje się, że bandyci nic sobie nie robią ze skazania i groźby kolejnej dłuższej odsiadki, to oznacza, iż system zawodzi.

 

 

Źródło:  Ad.nl