Rotterdam: celnicy przechwycili 1,7 mln fałszywych kart Pokémon. Pół kontenera podróbek
Pół kontenera wypełnionego podróbkami. Celnicy w porcie w Rotterdamie przechwycili ponad 1,7 mln fałszywych kart Pokémon. Na pierwszy rzut oka wyglądały jak prawdziwe – zdradziło je dopiero porównanie z oryginałem.
Holenderska służba celna (Douane) poinformowała w środę o jednym z bardziej nietypowych przechwyceń w porcie. Do kontroli doszło już w maju na Maasvlakte w porcie w Rotterdamie.
Celnik sprawdzający kontener zauważył pomiędzy innymi towarami dużą liczbę kart Pokémon. Choć karty wyglądały na autentyczne, coś mu nie pasowało. Na miejsce wezwano specjalistę od podróbek z Douane, który przywiózł ze sobą prawdziwą kartę do porównania.
Jak rozpoznano podróbki
Kiedy oryginał położono obok jednej z przechwyconych kart, różnice stały się wyraźne. Na podróbkach brakowało informacji o właścicielu marki. Inne były też kolory, papier i same ilustracje.
Skala była ogromna. Połowę kontenera wypełniały karty – łącznie 1,79 mln sztuk. Były zapakowane w 142 800 saszetek, rozłożonych w 9300 kartonach.
Dlaczego dowiadujemy się o tym dopiero teraz
Choć karty zatrzymano w maju, celnicy musieli poczekać, aż właściciel marki potwierdzi, że to podróbki. Dopiero potem mogli poinformować o sprawie. Jak potwierdziła Douane w rozmowie z NU.nl, karty zostały już zniszczone na wniosek właściciela praw.
Służba celna podkreśla, że odpowiada wyłącznie za przechwycenie towaru. Ewentualne kroki prawne wobec osób, które sprowadzały podróbki, to już sprawa właściciela marki.
Właścicielem marki, który musiał ocenić karty, jest Nintendo. Towar naruszający prawa do znaku towarowego nie trafia do sprzedaży. Sprawa pokazuje też, jak ważna jest czujność pojedynczego celnika: karty wyglądały na tyle przekonująco, że bez porównania z oryginałem mogłyby przejść kontrolę niezauważone.
Uwaga przy zakupach dla dzieci
Karty Pokémon to popularny prezent – także w polskich rodzinach mieszkających w Holandii, a zbliżają się Sinterklaas i święta. Przypadek z Rotterdamu pokazuje, że podróbki mogą wyglądać bardzo przekonująco. Wskazówki celników są proste: na oryginalnych kartach jest informacja o właścicielu marki, a kolory, jakość papieru i ilustracje powinny wyglądać tak samo jak na kartach kupionych w pewnym sklepie. Podejrzanie niska cena dużego zestawu też powinna dać do myślenia.
Źródło: NU.nl, Douane