Randka z aplikacji skończyła się porwaniem i pobiciem. Policja ostrzega przed pułapkami

Mężczyzna wieczorem przegląda telefon

61-letni mężczyzna z Schiedam umówił się przez aplikację randkową, a skończył porwany, pobity i odurzony w mieszkaniu w Amsterdamie. Zatrzymano dwóch młodych mężczyzn. Policja ostrzega, że randki z internetu często bywają pułapką na rabunek lub przemoc.

Do zdarzenia doszło w nocy z 19 na 20 września. Mężczyzna, który jest lekko niepełnosprawny intelektualnie, był przekonany, że idzie na randkę z innym mężczyzną poznanym w aplikacji. Rodzina uważa, że wpadł w zasadzkę. Dwóch mężczyzn zabrało go wbrew jego woli z domu w Schiedam do Amsterdamu-Zachód, gdzie przez noc był przetrzymywany i bity. Częściowo ogolono mu włosy i brwi, a całe zajście nagrano.

Fragmenty filmów trafiły na Snapchat. Widać na nich, jak ofiara jest otumaniona, uderzana w głowę, a napastnicy śmieją się z niej. Rodzina podejrzewa, że mężczyzna został odurzony, a motywem była nienawiść do gejów – policja sprawdza ten wątek. W jego krwi wykryto kilka substancji, przez kilka dni leżał na oddziale intensywnej terapii. Rano został wypuszczony i zapukał do sąsiada, który zawiadomił policję. Dziś dochodzi do siebie i mieszka gdzie indziej.

Trzech podejrzanych, co najmniej dwie ofiary

Policja zatrzymała dwóch mężczyzn z Amsterdamu w wieku 21 i 23 lat – drugiego w zeszłym tygodniu. W areszcie przebywa też 21-latek z Haarlemu, podejrzany o podobny atak w Hilversum w czerwcu, również po umówieniu się przez aplikację. Wszystkim zarzuca się przymus i pobicie. Trzecia osoba obecna przy ataku na mężczyznę z Schiedam nie została jeszcze zidentyfikowana. Grupa jest podejrzewana o znęcanie się i upokarzanie co najmniej dwóch osób poznanych w sieci.

Jak się chronić przy randkach z internetu

Policja podkreśla, że spotkania umawiane przez aplikacje randkowe często kończą się przestępstwem – rabunkiem lub przemocą seksualną. Ofiary nierzadko nie zgłaszają sprawy ze wstydu lub strachu. Funkcjonariusze zaznaczają, że to nigdy nie jest wina ofiary i każde zgłoszenie jest traktowane poważnie.

Kilka prostych zasad może zmniejszyć ryzyko: pierwsze spotkanie umawiaj w miejscu publicznym, a nie w domu czy w samochodzie. Powiedz komuś bliskiemu, z kim i gdzie się spotykasz, i udostępnij lokalizację w telefonie. Uważaj, gdy rozmówca naciska na szybkie spotkanie, unika rozmowy wideo albo proponuje, że po Ciebie przyjedzie. Nie zostawiaj napoju bez opieki. Jeśli coś się stanie – dzwoń pod 112, a w sprawach, które nie są nagłe, pod numer policji 0900-8844.

Warto też porozmawiać o tym ze starszymi lub bardziej ufnymi członkami rodziny. To właśnie takie osoby przestępcy wybierają najczęściej.

Źródło: NOS