Praca w palącym słońcu — czy to w ogóle dozwolone?

Praca w palącym słońcu — czy to w ogóle dozwolone?

Czerwony alert pogodowy, temperatury przekraczające 35 stopni i pełne słońce przez cały dzień. Nie brzmi to jak idealne warunki do pracy. Mimo to podczas letnich upałów wiele osób nadal musi normalnie stawiać się w miejscu zatrudnienia.

Według związku zawodowego FNV wysokie temperatury w tym tygodniu stanowią szczególny problem dla pracowników wykonujących obowiązki na zewnątrz lub obsługujących ciężkie maszyny.

„Jednak także osoby pracujące wewnątrz, w budynku, który trudno schłodzić, mogą bardzo dotkliwie odczuwać upał” — mówi Khalid Azougagh, doradca FNV do spraw bezpiecznych i zdrowych warunków pracy.

W niektórych układach zbiorowych pracy zawarto ustalenia dotyczące wykonywania obowiązków podczas upałów.

„Tak jest na przykład w przypadku pracowników szklarni i dekarzy” — mówi Azougagh. „Jednak większość układów zbiorowych nie zawiera żadnych zapisów dotyczących przerw w pracy z powodu wysokiej temperatury”.

Dostosowanie sposobu wykonywania pracy

Także holenderska ustawa o warunkach pracy, zawierająca przepisy dotyczące zdrowia i bezpieczeństwa, nie określa dokładnie, przy jakiej temperaturze pracownicy mogą pozostać w domu. Prawo stanowi jedynie, że temperatura w miejscu pracy nie może negatywnie wpływać na zdrowie zatrudnionego. Nie sprecyzowano jednak, co dokładnie oznacza taki negatywny wpływ.

Pracodawcy mają natomiast prawny obowiązek określenia zagrożeń związanych z pracą w wysokiej temperaturze oraz podjęcia działań ograniczających ryzyko.

„Może to oznaczać na przykład zapewnienie odpowiedniej odzieży roboczej, większej ilości napojów lub częstszych przerw” — wyjaśnia rzecznik holenderskiej inspekcji pracy.

Gdy układ zbiorowy zawiera szczegółowe zapisy dotyczące upału, pracodawcy mogą przy wysokich temperaturach zwrócić się o pomoc również do UWV, czyli instytucji odpowiedzialnej za wypłatę części świadczeń.

Jeżeli pracodawca potrafi odpowiednio uzasadnić, że warunki uniemożliwiają wykonywanie pracy, zatrudnieni mogą tymczasowo otrzymać świadczenie. Jest to jednak możliwe dopiero po trzech dniach utrzymującego się upału. Temperatura stanowiąca wartość graniczną zależy od zapisów konkretnego układu zbiorowego.

Jeżeli w układzie zbiorowym nie ma żadnych postanowień dotyczących upałów, koszty ewentualnego wstrzymania pracy ponosi pracodawca.

Potrzebne są bardziej jednoznaczne przepisy

Chociaż ustawa o warunkach pracy nakłada na pracodawców obowiązek podejmowania działań podczas upałów, w praktyce nie zawsze jest on przestrzegany.

„W ostatnich dniach do naszego punktu doradczego trafia wiele pytań od pracowników, którzy obawiają się o swoje zdrowie, ale mimo to muszą normalnie pracować” — mówi Azougagh.

Osoby zaniepokojone warunkami pracy mogą złożyć skargę do inspekcji.

„Sprawdzamy wtedy, czy skarga jest zasadna”.

Złożenie skargi nie zawsze jednak oznacza, że inspektor rzeczywiście odwiedzi pracodawcę, aby skontrolować warunki. W latach 2018–2022 inspektora wysyłano w przypadku jednej na osiem skarg. Dotyczyło to zgłoszeń, przy których podejrzewano zwiększone ryzyko poważnego uszczerbku na zdrowiu.

Według FNV upał jest niedocenianym zagrożeniem, wobec którego pracodawcy nadal podejmują zbyt mało działań.

„W wyniku zmian klimatycznych lata stają się coraz gorętsze. Pracownicy naprawdę muszą być przed tym lepiej chronieni” — mówi Azougagh.

Związek zawodowy postuluje więc, aby przepisy jednoznacznie określały warunki pogodowe, przy których ryzyko związane z pracą staje się zbyt wysokie.

Zdaniem FNV nie należy brać pod uwagę wyłącznie temperatury, lecz także wilgotność powietrza, siłę promieniowania słonecznego i wiatr.

„Wszystkie te czynniki wpływają na to, jak odczuwany jest upał i jakie może mieć konsekwencje dla zdrowia”.

źródło: nos.nl