Portfele w 2027 r. Co naprawdę zmieni się w Holandii?

Portfele w 2027 r. Co naprawdę zmieni się w Holandii?
Źródło zdjęcia: https://www.pexels.com/pl-pl/zdjecie/rece-pieniadze-trzymajacy-portfel-7085769/

Portfele w 2027 r. Większa ulga dla pracujących, dalsza obniżka akcyzy na benzynę i diesel oraz zmiany w progach podatkowych. Holenderski rząd przedstawił pakiet na 2027 rok, który ma chronić siłę nabywczą gospodarstw domowych. Nie każda zapowiadana „obniżka” oznacza jednak, że od stycznia rzeczywiście zapłacisz mniej niż w 2026 roku.

To szczególnie ważne przy podatku dochodowym. Rząd mówi o obniżeniu stawek w dwóch pierwszych progach o 0,06 punktu procentowego, ale jest to obniżka względem wcześniejszego planu na 2027 rok, a nie wobec stawek obowiązujących obecnie.

Pakiet jest częścią projektu Belastingplan 2027 i nadal wymaga zatwierdzenia przez parlament.

Arbeitskorting wyższa o 173 euro, ale to nie przelew na konto

Jedną z najważniejszych propozycji dla osób pracujących jest podniesienie arbeidskorting.

Rząd zdecydował o dodatkowym zwiększeniu tej ulgi o 173 euro na wszystkich punktach jej naliczania. Ma to poprawić sytuację osób osiągających dochody z pracy. Według rządowych wyliczeń sama ta zmiana ma dać gospodarstwom, których dotyczy, medianowy efekt dochodowy na poziomie około +0,4 proc.

Nie oznacza to jednak, że każdy pracownik dostanie dodatkowe 173 euro na konto.

Arbeidskorting jest ulgą podatkową. Zmniejsza kwotę podatku należnego od dochodów z pracy, a jej wysokość zależy od zarobków. Przy niższych i średnich dochodach ulga najpierw rośnie, po osiągnięciu określonego poziomu zaczyna maleć.

W tabelach dotyczących całego 2027 roku maksymalna arbeidskorting ma wzrosnąć z około 5685 euro w 2026 roku do 5929 euro w 2027 roku. Różnica jest większa niż 173 euro, ponieważ dochodzi do niej również coroczna indeksacja parametrów podatkowych.

Dlatego nagłówek „pracownik dostanie 173 euro więcej” byłby zbyt dużym uproszczeniem.

Pierwszy próg: 36,23 proc. zamiast 35,75 proc.

Najwięcej zamieszania może wywoływać informacja o „obniżeniu” stawek podatkowych.

Rząd rzeczywiście przeznaczył środki na obniżenie stawek pierwszego i drugiego progu o 0,06 punktu procentowego. Ale chodzi o obniżkę względem scenariusza, który obowiązywałby bez tej dodatkowej interwencji.

W porównaniu z 2026 rokiem stawki nadal mają wzrosnąć.

Dla osób poniżej wieku AOW proponowane wartości wyglądają następująco:

  • pierwszy próg: z 35,75 proc. w 2026 r. do 36,23 proc. w 2027 r.,
  • drugi próg: z 37,56 proc. do 38,16 proc.,
  • najwyższy próg pozostaje na poziomie 49,50 proc..

Granica pierwszego progu ma wzrosnąć z 38 883 euro do około 39 247 euro. Początek najwyższego progu zostaje natomiast zamrożony na poziomie 78 426 euro.

Skąd więc komunikat o obniżce podatku?

Bez dodatkowego pakietu stawki wzrosłyby jeszcze bardziej.

Rząd zdecydował więc, że w ramach działań mających poprawić siłę nabywczą obniży planowane taryfy o 0,06 pkt proc. Efekt działa jak hamulec: podatek nadal rośnie względem 2026 roku, ale mniej, niż wynikałoby to z wcześniejszego scenariusza.

To ważne rozróżnienie, zwłaszcza jeśli próbujesz oszacować swoją wypłatę netto na przyszły rok.

Nie wystarczy odjąć 0,06 proc. od obecnej stawki.

Ogólna siła nabywcza może lekko spaść

Mimo pakietu ulg rząd nie przewiduje wyraźnego wzrostu realnych dochodów wszystkich gospodarstw.

Według Miljoenennota mediana siły nabywczej gospodarstw domowych w 2027 roku ma spaść o około 0,1 proc. Przyczyną są m.in. wyższa inflacja oraz inne zmiany podatkowe i kosztowe.

Oznacza to, że sama wyższa arbeidskorting nie przesądza jeszcze, czy konkretnemu gospodarstwu zostanie więcej pieniędzy.

Duże znaczenie będą miały:
dochody, sytuacja rodzinna, dodatki, koszty energii, wydatki na transport i korzystanie z ulg podatkowych.

Kierowcy unikną dużego skoku akcyzy w 2027 roku

Bardziej bezpośrednią zmianę odczują osoby tankujące samochód.

Obecna obniżka akcyzy na paliwo obowiązuje do końca 2026 roku. Bez kolejnej decyzji od 1 stycznia 2027 roku akcyza znacząco by wzrosła.

Rząd proponuje jednak przedłużenie ulgi dla benzyny i diesla do końca 2027 roku.

Według oficjalnych wyliczeń akcyza ma wynosić około:

0,85 euro za litr benzyny,
0,55 euro za litr diesla.

Bez przedłużenia obniżki byłoby to około:

1,03 euro za litr benzyny,
0,67 euro za litr diesla.

Różnica to około 18 centów na litrze benzyny i 12 centów na litrze diesla samej akcyzy.

Nie oznacza to oczywiście, że litr paliwa na stacji potanieje właśnie o taką kwotę. Końcowa cena zależy również od notowań ropy, marży sprzedawców, kursów walut i podatku VAT.

Przy 50 litrach benzyny różnica robi się widoczna

Można jednak zobaczyć skalę samej decyzji podatkowej.

Przy tankowaniu 50 litrów benzyny różnica między przedłużoną ulgą a pełną stawką akcyzy wyniosłaby około:

50 × 0,18 euro = 9 euro.

Przy czterech takich tankowaniach w miesiącu daje to około 36 euro różnicy wynikającej wyłącznie z wysokości akcyzy.

W przypadku diesla 50 litrów oznacza około 6 euro różnicy na jednym tankowaniu.

Dla osób codziennie dojeżdżających samochodem do pracy wpływ tej decyzji może więc być znacznie bardziej zauważalny niż niewielkie przesunięcia stawek podatku dochodowego.

LPG nie zostało objęte nowym przedłużeniem

Tu także pojawia się istotna różnica względem wcześniejszych lat.

Obecna ulga obejmuje benzynę, diesel i LPG do końca 2026 roku. W propozycji na 2027 rok rząd wskazuje jednak przedłużenie obniżki dla benzyny i diesla.

Kierowcy aut na LPG nie powinni więc automatycznie zakładać, że sytuacja pozostanie taka sama jak w 2026 roku.

Ulga na paliwo nie zostanie z nami na stałe

Rząd planuje stopniowe wygaszanie rozwiązania.

W 2028 roku rabat akcyzowy ma zostać zmniejszony. Orientacyjna akcyza ma wtedy wzrosnąć do około 0,95 euro za litr benzyny i 0,62 euro za litr diesla. Od 1 stycznia 2029 roku obecna ulga ma zniknąć całkowicie.

Przedłużenie na 2027 rok jest więc kolejnym rozwiązaniem tymczasowym, a nie trwałą zmianą systemu.

Nie wszyscy zyskają tyle samo

Największym błędem byłoby dodanie wszystkich korzyści i uznanie, że tyle właśnie dostanie przeciętny mieszkaniec Holandii.

Osoba bez pracy nie korzysta z arbeidskorting.

Kto nie ma samochodu, nie odczuje bezpośrednio obniżki akcyzy.

Pracownik z wysokimi dochodami może odczuć skutki zamrożenia początku najwyższego progu podatkowego. Rząd zdecydował bowiem, że granica 49,5-procentowej stawki pozostanie w 2027 roku na poziomie 78 426 euro zamiast wzrosnąć wraz z indeksacją.

Dodatkowo maksymalna ouderenkorting ma zostać obniżona, co ma znaczenie dla części emerytów.

Co pracownik powinien zapamiętać na 2027 rok?

Dla pracujących Polaków w Holandii najważniejsze są trzy elementy.

Po pierwsze, arbeidskorting zostanie dodatkowo podwyższona o 173 euro w konstrukcji ulgi, więc praca ma zostać podatkowo bardziej uprzywilejowana.

Po drugie, rząd ogranicza planowany wzrost stawek podatku w pierwszych dwóch progach o 0,06 pkt proc., ale same stawki będą mimo wszystko wyższe niż w 2026 roku.

Po trzecie, kierowcy benzynowych i dieslowskich samochodów mają uniknąć pełnego powrotu wyższej akcyzy przynajmniej do końca 2027 roku.

Pakiet nie oznacza więc jednego dużego prezentu podatkowego. To kilka zmian działających w przeciwnych kierunkach.

I właśnie dlatego odpowiedź na pytanie „ile zostanie mi więcej w portfelu?” będzie zależała znacznie bardziej od Twojej pensji, liczby przejeżdżanych kilometrów i sytuacji rodzinnej niż od samego hasła „173 euro więcej”.

źródło: www.rijksfinancien.nl