Policja strzela do kobiety w Gent

Polak dźga nożem w obronie własnej?

Dziś mamy dla was znów informacje z jakże bliskiej Holendrom Belgii. W biały dzień tamtejsza policja otwarła ogień do ciemnoskórej kobiety. Wszystko dlatego, iż ta rzuciła się z nożem na przechodniów. Czy miał to być atak terrorystyczny?

Wiadomości z Holandii przekazywane przez niderlandzką policję często mówią o bójkach czy atakach nożownika. Rzadko kiedy jednak sytuacja przybiera tak dramatyczny obrót, jak ta w Gent, w Belgii.

Strzelanina w centrum miasta

Co całego zdarzenia doszło 2 lutego, na Bevrijdingslaan w Gent. Jak zeznali naoczni świadkowie, kobieta w średnim wieku, o ciemnym kolorze skóry zaatakowała nożem dwie osoby. Pierwsza ofiara otrzymała niebezpiecznie pchnięcie w brzuch. Druga, widząc co się dzieje, zdołała niejako się osłonić lub cios napastniczki wyprowadzony był zbyt słabo i wolno, ponieważ ostrze nie zadało poważnych obrażeń. Sytuacja była jednak nadal bardzo niebezpieczna. Na szczęście w okolicy całego zajścia znalazł się patrol belgijskiej policji. Funkcjonariusze pośpieszyli na pomoc mieszkańcom. Nakazali też kobiecie odłożyć nóż. Ta jednak nie posłuchała. W zaistniałej sytuacji funkcjonariusze otwarli ogień. Po postrzeleniu napastniczki, policjanci skuli kobietę.

https://www.youtube.com/watch?v=6rZatZkywws

Kobieta została zabrana przez pogotowie do szpitala. Życiu ofiar, jak i zatrzymanej nie grozi niebezpieczeństwo.

Motyw

Na chwilę obecną policja prowadzi śledztwo w sprawie całego zajścia. Funkcjonariusze mają ustalić, czy było to wyrównanie rachunków, napad szału czy może działanie na tle terrorystycznym. Puki to nie zostanie jednoznacznie stwierdzone, mundurowi nie chcą udzielać żadnych informacji na ten temat.

Dużo ciekawsze wiadomości docierają jednak ze strony lokalnych belgijskich mediów. Niektóre z nich mówią bowiem, iż nożowniczka miała zaatakować inne ofiary już wcześniej w różnych częściach miasta. Pierwsza ofiara miała być dźgnięta około godziny 14:30 w dzielnicy mieszkalnej na północnym końcu Bevrijdingslaan. Później zaś druga drugą ofiarę zaatakowano na Oranjeboomstraat.

 

W poniedziałek policja oficjalnie zaprzeczyła, by cały incydent miał coś wspólnego z terroryzmem. Wiadomość ta sprawiła wielką ulgę lokalnej społeczności. Niemniej jednak, jak wypowiadają się mieszkańcy Gent, do momentu, gdy nie poznają motywu, nadal będą odczuwać pewien niepokój i dyskomfort z racji niedzielnych wydarzeń.

Interesują Cię najnowsze wiadomości z Holandii i Belgii? Wejdź na naszą stronę główną.