Polak, masło orzechowe i więzienie

Polak, masło orzechowe i więzienie

By być bezpiecznym finansowo, dobrze jest dywersyfikować źródła dochodów. Wiele wskazuje, iż doskonale wiedział o tym 39-letni Polak. Sęk jednak w tym, iż w przypadku naszego rodaka z Arnhem owa dywersyfikacja polegała na włamaniach do złotnika, galerii sztuki, restauracji, barów z przekąskami, nawet sklepu z masłem orzechowym. Mężczyzna nabroił tak poważnie, iż jego sprawą zajął się prokurator.

rozliczenie podatku z Holandii

Oskarżyciel, wskazując na długą listę dokonań przybysza z Europy Środkowej, stwierdził, iż nie był on wybredny. Ten notoryczny złodziej zdawał się bowiem włamywać i kraść wszędzie tam, gdzie się dało. Trudno bowiem połączyć jakimś wspólnym mianownikiem galerię sztuki i mały sklepik z masłem orzechowym. Polak kradł też w Coolblue, gdzie przyłapano go na próbie wyniesienia dysku twardego i Magic Pad’a. Został on wtedy aresztowany przez policję i skazany. Zresztą takie zatrzymania i wyroki miały miejsce już wielokrotnie. Nasz rodak jednak cały czas wracał do swojego przestępczego procederu.

 

Drastyczne działania

W efekcie prokuratura nie mówi już o recydywie, a wręcz o chorobliwych działaniach. Dlatego też, zdaniem oskarżyciela, niezbędne są drastyczne działania. Pod pojęciem tym kryje się wniosek o osadzenie 39-latka w ośrodku ISD. Jest to ośrodek dla zatwardziałych recydywistów, gdzie oprócz odsiadki obsługa starałaby się przywrócić mężczyznę na dobre tory.

 

Wszystkiemu winna kobieta?

Obrońca widzi sprawę inaczej. Wskazuje, iż Polak powinien co najwyżej skończyć z nadzorem kuratorskim. Czemu? Ponieważ nasz rodak przebywa w Holandii od trzech lat, a problemy z jego zachowaniem pojawiły się dopiero niedawno. Zdaniem prawnika wszystko to efekt tego, iż mężczyznę rzuciła dziewczyna, stracił też pracę. Gdyby tego było mało w tym trudnym momencie jego życia, pojawiły się również narkotyki, co doprowadziło do stromej równi pochyłej zakończonej na ławie oskarżonych. Obrona więc wskazuje, iż starczy nadzór kuratorski z obowiązkiem leczenia, a klient powinien móc opuścić areszt przedproceowy.

 

Sąd

Sąd nie wydał jeszcze wyroku. Spawa została odroczona do 6 stycznia. Wymiar sprawiedliwości odrzucił jednak wniosek dotyczący zwolnienia mężczyzny. Wskazał bowiem, iż szanse na kolejne kradzieże są tak samo duże, jak przed aresztowaniem. Dlatego też interes społeczny przeważa nad interesem zatrzymanego.

 

 

Źródło:  Ad.nl