Polacy w Holandii po 10 latach. Co zmieniło się najbardziej?

Polacy w Holandii po 10 latach. Co zmieniło się najbardziej?
Źródło zdjęcia: https://www.pexels.com/pl-pl/zdjecie/holenderska-ulica-w-amsterdamie-ze-straganem-targowym-36689819/

Polacy w Holandii po 10 latach. Dziesięć lat temu wyjazd do Holandii wielu Polakom kojarzył się przede wszystkim z pracą przez uitzendbureau, zakwaterowaniem organizowanym przez pracodawcę i odkładaniem pieniędzy na powrót do Polski. W 2026 roku obraz jest znacznie bardziej złożony. Polska społeczność urosła, część osób została na stałe, ale jednocześnie mieszkanie stało się dużo droższe, a napływ nowych Polaków wyraźnie wyhamował. Najbardziej zaskakująca zmiana? Holandia nadal jest ważnym kierunkiem dla pracowników z Polski, lecz nie przyciąga ich już w takim tempie jak dekadę temu. W 2025 roku więcej osób o polskim pochodzeniu wyjechało z Holandii, niż do niej przyjechało. Saldo wyniosło około minus 1100 osób. Centraal Bureau voor de Statistiek To duża różnica względem poprzedniej dekady. Dane CBS pokazują, że jeszcze w 2016 roku saldo migracji osób urodzonych w Polsce było dodatnie i wynosiło około 9 tys. osób. Centraal Bureau voor de Statistiek

1. Polacy stali się częścią holenderskiego społeczeństwa

Jedna rzecz się nie zmieniła: Polacy nadal stanowią bardzo dużą grupę migrantów w Holandii. Zmieniła się jednak jej skala i charakter. Na początku 2024 roku osoby o polskim pochodzeniu stanowiły około 1,3 proc. całej ludności Holandii. Przy populacji wynoszącej około 18 mln oznacza to ponad 200 tys. osób. CBS wskazuje też, że między 2016 a 2024 rokiem liczba mieszkańców o polskim pochodzeniu należała do grup, które wzrosły najmocniej. Centraal Bureau voor de Statistiek Polska migracja przez lata była mocno związana z pracą. Spośród pracowników migrujących z krajów UE i EFTA, którzy przyjechali do Holandii w latach 2005–2016, aż 32 proc. miało polskie obywatelstwo. Żadna inna narodowość nie była w tej grupie nawet blisko tego wyniku. Centraal Bureau voor de Statistiek Dziś coraz trudniej mówić jednak o „Polakach w Holandii” wyłącznie jako o pracownikach sezonowych. Są osoby, które mieszkają tu kilkanaście lat, wychowują dzieci, kupiły mieszkanie albo dom i związały swoją przyszłość z Holandią.

2. „Przyjadę na rok i wrócę” nie zawsze się sprawdziło

Dziesięć lat temu schemat był prosty: wyjazd do pracy, kilka miesięcy lub lat zarabiania i powrót do Polski. Rzeczywistość okazała się bardziej skomplikowana. Badanie CBS dotyczące migrantów zarobkowych z UE pokazuje, że obecność partnera i dzieci mocno wpływa na decyzję o pozostaniu w Holandii. Osoby mieszkające samotnie wyjeżdżają znacznie częściej niż ci, którzy stworzyli tutaj rodzinne gospodarstwo domowe. Szczególnie duże znaczenie ma sytuacja, w której również partner ma pracę. Centraal Bureau voor de Statistiek Jednocześnie Polska pozostaje krajem, z którego migracja zarobkowa jest bardzo mobilna. Spośród polskich pracowników, którzy przyjechali w latach 2013–2016, około 70 proc. wyjechało z Holandii w ciągu pięciu lat. Centraal Bureau voor de Statistiek Dlatego dziś obok siebie funkcjonują dwie grupy: Polacy osiadli w Holandii na stałe i pracownicy, którzy nadal traktują kraj jako miejsce czasowego zarobku.

3. Największa zmiana? Znalezienie mieszkania

Jeśli ktoś przyjechał do Holandii w 2016 roku i dziś ponownie zacząłby szukać mieszkania, prawdopodobnie właśnie tutaj zauważyłby największą różnicę. Ceny nieruchomości wzrosły bardzo mocno. Indeks cen istniejących mieszkań i domów wynosił w 2015 roku 69,5 przy bazie 2020 = 100. W sierpniu 2026 roku osiągnął 156,6 punktu. Centraal Bureau voor de Statistiek Jeszcze bardziej wymownie wyglądają średnie ceny transakcyjne. W 2016 roku przeciętna cena sprzedawanego istniejącego mieszkania lub domu wynosiła około 244 tys. euro. Centraal Bureau voor de Statistiek Dziś wejście na rynek nieruchomości wymaga znacznie większego budżetu. Rosną również czynsze. W 2016 roku średni roczny wzrost czynszów wynosił 1,9 proc. Tymczasem było to 5,4 proc. w 2024 roku, 4,9 proc. w 2025 roku i 4,4 proc. w 2026 roku. Centraal Bureau voor de Statistiek Dla Polaka zaczynającego życie w Holandii oznacza to, że sama wysokość pensji mówi dziś znacznie mniej niż dekadę temu. Trzeba zestawić ją przede wszystkim z kosztem pokoju lub mieszkania.

4. Zarobki są wyższe, ale system też wygląda inaczej

Wynagrodzenia nominalnie wzrosły, ale zmienił się również sam sposób określania minimalnego wynagrodzenia. Od 2024 roku Holandia stosuje jedną ustawową minimalną stawkę godzinową. Nie ma już osobnego ustawowego minimum dziennego, tygodniowego i miesięcznego. Od 1 lipca 2026 roku pracownik w wieku 21 lat lub starszy powinien otrzymywać co najmniej 14,99 euro brutto za godzinę. Rząd Niderlandów Ta zmiana ma praktyczne znaczenie również dla osób pracujących przez agencje. Ustawowa stawka godzinowa obowiązuje m.in. pracowników tymczasowych i zagranicznych. business.gov.nl Jednocześnie wyższa stawka na pasku wypłaty nie oznacza automatycznie, że pracownik ma dziś większą swobodę finansową niż dziesięć lat temu. Znacznie więcej kosztują mieszkania, a wzrosły też inne koszty utrzymania. Dlatego coraz ważniejsze jest patrzenie nie tylko na stawkę godzinową, ale na to, ile zostaje po opłaceniu mieszkania, ubezpieczenia, transportu i codziennych wydatków.

5. Agencja pracy ma dziś mniejszą swobodę niż kiedyś

Model „praca + mieszkanie od jednego pośrednika” wciąż istnieje, ale przepisy stopniowo zmierzają w stronę ograniczenia zależności pracownika od agencji. Od 1 lipca 2023 roku w przypadku europejskich migrantów zarobkowych umowa o pracę i umowa dotycząca mieszkania zapewnianego przez pracodawcę powinny być od siebie oddzielone. Oznacza to, że utrata pracy nie powinna automatycznie oznaczać natychmiastowej utraty dachu nad głową. rijksoverheid.nl Następny duży krok nastąpi już w 2027 roku. Wchodzi wtedy w życie Wet toelating terbeschikkingstelling van arbeidskrachten, Wtta. Firmy udostępniające pracowników, w tym uitzendbureaus, będą podlegały systemowi zezwoleń. Nowe przepisy mają przeciwdziałać zaniżaniu wynagrodzeń, złym warunkom pracy oraz problemom z zakwaterowaniem migrantów zarobkowych. business.gov.nl To bardzo duża różnica w porównaniu z sytuacją sprzed dekady, gdy rynek pośrednictwa pracy był znacznie mniej kontrolowany. Problemy jednak nie zniknęły. Holenderski rząd nadal przyznaje, że część migrantów pracuje i mieszka w złych warunkach. Dlatego właśnie pojawiają się kolejne regulacje. rijksoverheid.nl

6. Holandia nie jest już tak oczywistym wyborem

Dziesięć lat temu wysokie saldo migracji z Polski pokazywało, że kolejni pracownicy wciąż przyjeżdżali. Teraz trend zaczyna wyglądać inaczej. W 2025 roku CBS odnotował ujemne saldo migracji osób o polskim pochodzeniu na poziomie około 1100 osób. Innymi słowy, więcej wyjechało niż przyjechało. Centraal Bureau voor de Statistiek Nie oznacza to nagłego exodusu Polaków z Holandii. Polska społeczność pozostaje bardzo liczna, a dziesiątki tysięcy osób zbudowały tutaj swoje życie. Pokazuje jednak, że Holandia nie jest już dla Polaków tak jednoznacznie atrakcyjnym kierunkiem migracji jak kiedyś. Wysokie koszty mieszkań zmieniają rachunek ekonomiczny wyjazdu. Jednocześnie Polska w ciągu dekady również mocno się zmieniła, więc różnica między zarobkami w obu krajach nie jest jedynym argumentem branym pod uwagę.

Co naprawdę zmieniło się przez 10 lat?

Najbardziej widoczne są cztery rzeczy. Polska społeczność jest większa i bardziej osiadła. Nie tworzą jej już wyłącznie osoby przyjeżdżające na kilka miesięcy. Mieszkanie stało się znacznie większym problemem. Wzrost cen zakupu i wynajmu pochłania coraz większą część zarobków. Rynek pracy jest mocniej regulowany. Pojawiła się ustawowa stawka godzinowa, oddzielanie pracy od zakwaterowania i kolejne regulacje dla agencji. I wreszcie: napływ nowych Polaków wyhamował. Dane za 2025 rok pokazują nawet niewielkie saldo ujemne. To być może najciekawsza zmiana po dekadzie. W 2016 roku najczęstsze pytanie brzmiało: „czy warto jechać do Holandii do pracy?”. W 2026 roku dla wielu Polaków pytanie jest inne: „czy przy obecnych kosztach nadal opłaca się tutaj zostać?”

źródło: www.cbs.nl