Polacy płacą setki euro! Te mandaty w Holandii wpadają najczęściej
Polacy płacą setki euro! Te mandaty w Holandii wpadają najczęściej
Mandat w Holandii może być bardzo kosztowną pamiątką z codziennych dojazdów do pracy, zakupów albo weekendowego wyjazdu. Holenderskie służby korzystają z rozbudowanego systemu fotoradarów, kontroli odcinkowych, kamer rejestrujących korzystanie z telefonu oraz automatycznego rozpoznawania tablic rejestracyjnych. W rezultacie kierowca nie zawsze musi zostać zatrzymany przez policję, aby po kilku tygodniach otrzymać wezwanie do zapłaty.
Nie istnieją oficjalne statystyki pokazujące, za jakie wykroczenia karani są wyłącznie Polacy. Można jednak wskazać przewinienia, które należą do najczęściej wykrywanych w całej Holandii i z którymi regularnie spotykają się również polscy pracownicy, mieszkańcy oraz kierowcy zawodowi. Są to przede wszystkim przekroczenia prędkości, korzystanie z telefonu, przejazd na czerwonym świetle, nieprawidłowe parkowanie, brak zapiętych pasów, wykroczenia rowerowe oraz problemy związane ze stanem technicznym i ubezpieczeniem pojazdu.
Przekroczenie prędkości – najczęstszy powód otrzymania mandatu
Mandaty za przekroczenie prędkości należą do najczęściej wystawianych kar drogowych w Holandii. Kierowcy kontrolowani są nie tylko przez tradycyjne fotoradary, ale także przez mobilne urządzenia, tzw. flexflitsers oraz kontrole odcinkowe, czyli trajectcontrole.
W przypadku kontroli odcinkowej kamery rejestrują samochód na początku i na końcu określonego fragmentu drogi. System oblicza średnią prędkość przejazdu. Jeżeli jest ona wyższa od dopuszczalnej, dane właściciela samochodu są przekazywane do CJIB, czyli holenderskiego urzędu zajmującego się między innymi egzekwowaniem mandatów.
Wysokość mandatu zależy od tego, o ile przekroczono prędkość, a także od rodzaju drogi. W 2026 roku przykładowe stawki za przekroczenie prędkości po uwzględnieniu korekty pomiarowej wynoszą:
- 4 km/h za szybko w terenie zabudowanym – około 37 euro,
- 10 km/h za szybko w terenie zabudowanym – około 95 euro,
- 15 km/h za szybko w terenie zabudowanym – około 179 euro,
- 20 km/h za szybko w terenie zabudowanym – około 255 euro,
- 10 km/h za szybko na autostradzie – około 84 euro,
- 20 km/h za szybko na autostradzie – około 229 euro.
Kwoty różnią się w zależności od miejsca popełnienia wykroczenia. Wyższe kary mogą obowiązywać między innymi w strefach robót drogowych oraz na drogach, na których ograniczenie prędkości ma szczególne znaczenie dla bezpieczeństwa.
Przy poważniejszych przekroczeniach prędkości wysokość sankcji nie zawsze jest ustalana według prostego cennika. Sprawą może zająć się prokurator, a kierowca może stracić prawo jazdy. Szczególnie surowo traktowane jest przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h.
Telefon w ręku podczas prowadzenia samochodu
Korzystanie z telefonu należy obecnie do najdroższych wykroczeń, które można popełnić podczas codziennej jazdy. W 2026 roku mandat za trzymanie telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas prowadzenia samochodu wynosi 440 euro. Do tej kwoty zazwyczaj doliczane są koszty administracyjne.
Zakaz dotyczy nie tylko prowadzenia rozmowy. Kierowca nie może trzymać w ręku urządzenia wykorzystywanego do komunikacji lub przetwarzania informacji. Oznacza to, że mandat można otrzymać również za:
- pisanie wiadomości,
- sprawdzanie mapy,
- wybieranie muzyki,
- przeglądanie mediów społecznościowych,
- trzymanie tabletu lub nawigacji,
- fotografowanie lub nagrywanie podczas jazdy.
Dozwolone jest korzystanie z telefonu w trybie głośnomówiącym albo za pomocą uchwytu. Telefon można również wziąć do ręki, gdy samochód rzeczywiście stoi, na przykład na czerwonym świetle. Holenderski rząd podkreśla jednak, że urządzenie nie może być trzymane podczas jazdy.
W Holandii działają także tzw. focusflitsers, czyli kamery ustawione w taki sposób, aby fotografować kierowców z góry. System analizuje, czy prowadzący trzyma telefon. Zdjęcie jest następnie weryfikowane przez uprawnionego pracownika, a mandat trafia do właściciela pojazdu.
Przejazd na czerwonym świetle
Kolejnym kosztownym wykroczeniem jest przejazd na czerwonym świetle. W 2026 roku kierowca samochodu może otrzymać za to mandat w wysokości około 320 euro.
Kamery rejestrujące przejazd na czerwonym świetle często połączone są z pomiarem prędkości. Może więc dojść do sytuacji, w której kierowca otrzyma dwie kary: jedną za przejechanie przez skrzyżowanie po zapaleniu się czerwonego światła, a drugą za przekroczenie dozwolonej prędkości.
Ryzykowne jest również gwałtowne przyspieszanie na żółtym świetle. W Holandii żółte światło oznacza obowiązek zatrzymania się, chyba że bezpieczne zatrzymanie nie jest już możliwe.
Nieprawidłowe parkowanie
Mandaty parkingowe są bardzo częste przede wszystkim w Amsterdamie, Rotterdamie, Hadze, Utrechcie i innych dużych miastach. Kontrole prowadzą nie tylko funkcjonariusze i strażnicy miejscy. W wielu miejscowościach po ulicach jeżdżą samochody wyposażone w kamery skanujące tablice rejestracyjne.
System automatycznie sprawdza, czy dla danego numeru rejestracyjnego wniesiono opłatę parkingową. Brak płatności może skutkować naliczeniem dodatkowego podatku parkingowego, nazywanego naheffingsaanslag parkeerbelasting. Nie zawsze jest to klasyczny mandat drogowy – może to być zaległa opłata za parkowanie powiększona o koszty kontroli ustalone przez gminę.
Mandat w wysokości około 130 euro może zostać nałożony między innymi za:
- parkowanie w miejscu, w którym jest to zabronione,
- podwójne parkowanie,
- zatrzymanie się na chodniku lub drodze rowerowej,
- parkowanie bez wymaganej zgody,
- zignorowanie zakazu zatrzymywania się.
Znacznie wyższa jest kara za bezprawne zajęcie miejsca przeznaczonego dla osoby z niepełnosprawnością. W 2026 roku może ona wynosić około 500 euro.
Warto pamiętać, że samo ustawienie zegara parkingowego nie zawsze wystarcza. W niektórych strefach konieczna jest cyfrowa rejestracja numeru samochodu, wpisanie tablicy w parkomacie albo wykupienie postoju przez aplikację.
Brak zapiętych pasów bezpieczeństwa
Kierowcy i pasażerowie muszą korzystać z pasów bezpieczeństwa, jeśli pojazd jest w nie wyposażony. W 2026 roku mandat za brak zapiętego pasa wynosi około 190 euro.
Obowiązek dotyczy również pasażerów siedzących z tyłu. Każda osoba powinna mieć własne miejsce i własny pas bezpieczeństwa. Przewożenie większej liczby pasażerów, niż przewiduje konstrukcja samochodu, może prowadzić do kolejnych kar.
Szczególną uwagę należy zwrócić na przewożenie dzieci. Dzieci niższe niż 135 cm powinny zasadniczo korzystać z odpowiedniego fotelika lub urządzenia przytrzymującego dopasowanego do wzrostu i wagi.
Nieustąpienie pierwszeństwa i nieprawidłowe manewry
Holenderska infrastruktura drogowa jest mocno podporządkowana bezpieczeństwu rowerzystów i pieszych. Kierowcy przyjeżdżający z Polski muszą zwracać szczególną uwagę na wydzielone drogi rowerowe, przejazdy dla rowerów i skrzyżowania, na których rowerzysta ma pierwszeństwo.
Mandat w wysokości około 320 euro może zostać nałożony między innymi za:
- nieustąpienie pierwszeństwa tam, gdzie wymagają tego przepisy,
- wyprzedzanie z prawej strony,
- niewłaściwe wyprzedzanie,
- zignorowanie zakazu wyprzedzania,
- zablokowanie skrzyżowania,
- jazdę pasem awaryjnym bez uzasadnionej potrzeby.
Kierowca może także otrzymać około 280 euro mandatu za nieuzasadnioną jazdę lewym pasem. W Holandii po zakończeniu manewru wyprzedzania należy wrócić na prawy pas. Długotrwałe zajmowanie lewego lub środkowego pasa bez potrzeby jest wykroczeniem.
Ignorowanie czerwonego krzyża nad autostradą
Czerwony krzyż wyświetlany nad pasem autostrady oznacza, że pas jest zamknięty. Może to wynikać z wypadku, obecności służb ratunkowych, uszkodzonego samochodu, przedmiotu leżącego na jezdni albo robót drogowych.
Zignorowanie czerwonego krzyża jest traktowane znacznie poważniej niż zwykłe wykroczenie. Wysokość kary może zostać ustalona przez prokuratora, a sprawa może mieć charakter karny. Policja prowadzi regularne akcje wymierzone w kierowców, którzy poruszają się zamkniętymi pasami.
Brak ważnego ubezpieczenia samochodu
Każdy zarejestrowany samochód musi mieć w Holandii obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, czyli WA-verzekering. Brak ubezpieczenia może zostać wykryty automatycznie na podstawie danych zapisanych w rejestrze pojazdów.
W 2026 roku mandat za jazdę bez obowiązkowego ubezpieczenia może wynosić około 500 euro.
Kara może być nałożona nie tylko podczas kontroli drogowej. Problemy mogą pojawić się również wtedy, gdy zarejestrowany pojazd formalnie pozostaje nieubezpieczony, nawet jeśli właściciel twierdzi, że chwilowo z niego nie korzysta. W takiej sytuacji należy prawidłowo zawiesić rejestrację pojazdu zgodnie z procedurami RDW.
Jazda nieubezpieczonym samochodem jest szczególnie ryzykowna w razie wypadku. Kierowca może zostać zobowiązany do pokrycia kosztów szkód, leczenia i odszkodowań z własnych pieniędzy.
Nieważne badanie techniczne APK
Samochody podlegające obowiązkowym badaniom technicznym muszą mieć ważne APK, czyli holenderski odpowiednik przeglądu technicznego. W 2026 roku mandat za jazdę samochodem z nieważnym APK wynosi około 190 euro.
Termin badania warto sprawdzać regularnie. Właściciel nie powinien zakładać, że zawsze otrzyma wcześniejsze przypomnienie. Obowiązek dopilnowania ważności APK spoczywa na osobie odpowiedzialnej za pojazd.
Należy jednocześnie pamiętać, że pozytywny wynik APK nie oznacza, że samochód przez cały kolejny rok może być eksploatowany bez kontroli. Kierowca odpowiada za stan opon, świateł, hamulców, szyb i pozostałych elementów wpływających na bezpieczeństwo.
Nieczytelne lub zasłonięte tablice rejestracyjne
Tablica rejestracyjna musi być prawidłowo zamontowana, widoczna i możliwa do odczytania. Mandat można otrzymać również wtedy, gdy numer jest zasłonięty przez błoto, śnieg, bagażnik rowerowy albo przewożony ładunek.
W 2026 roku kara za brak widocznej tablicy rejestracyjnej może wynosić około 190 euro.
Jeśli na haku zamontowano platformę rowerową zasłaniającą tylną tablicę, należy umieścić na niej dodatkową, prawidłową tablicę rejestracyjną. Kartka z ręcznie zapisanym numerem nie zastępuje legalnej tablicy.
Mandaty za jazdę rowerem
W Holandii rower traktowany jest jako pełnoprawny środek transportu. Rowerzysta może więc otrzymać mandat za łamanie przepisów ruchu drogowego.
Jednym z najczęstszych wykroczeń jest jazda bez prawidłowego oświetlenia. Przednie światło powinno być białe lub żółte, a tylne czerwone. Lampy muszą być widoczne, skierowane we właściwą stronę i nie mogą migać.
W 2026 roku mandat za brak prawidłowego oświetlenia roweru wynosi około 75 euro.
Mandat można otrzymać także za trzymanie telefonu podczas jazdy rowerem. Zakaz obejmuje dzwonienie, pisanie wiadomości, obsługiwanie nawigacji i trzymanie odtwarzacza muzyki. Dozwolony jest zestaw głośnomówiący lub słuchawki, pod warunkiem że rowerzysta nadal słyszy odgłosy otoczenia.
Kary grożą również za przejazd na czerwonym świetle, jazdę pod prąd, poruszanie się po chodniku oraz nieustąpienie pierwszeństwa.
Wjazd do strefy, do której samochód nie ma dostępu
W holenderskich miastach coraz częściej stosowane są automatycznie kontrolowane strefy ograniczonego ruchu. Mogą one obejmować centra miast, ulice dostępne tylko dla mieszkańców, buspasy, obszary objęte zakazem ruchu oraz strefy środowiskowe.
Kamery odczytują numer rejestracyjny i porównują go z bazą pojazdów mających pozwolenie na wjazd. Kierowca może nawet nie zauważyć momentu zarejestrowania wykroczenia.
W 2026 roku mandat za wjazd pomimo zakazu może wynosić około 130 euro.
Szczególnie uważać powinni kierowcy dostawczy, właściciele starszych samochodów z silnikiem Diesla oraz osoby korzystające z nawigacji prowadzącej przez centra dużych miast. Nawigacja nie zawsze uwzględnia lokalne pozwolenia, czasowe ograniczenia lub zmiany organizacji ruchu.
Mandaty związane z samochodem służbowym i leasingowym
Wielu Polaków pracujących w Holandii korzysta z samochodów firmowych, leasingowych albo wynajmowanych. Mandat zarejestrowany przez kamerę jest zwykle wysyłany do właściciela pojazdu. Firma leasingowa lub pracodawca może następnie obciążyć kosztami osobę, która korzystała z samochodu.
Do samego mandatu mogą zostać doliczone dodatkowe koszty administracyjne pobierane przez wypożyczalnię, leasingodawcę albo pracodawcę. Są one niezależne od opłaty administracyjnej CJIB.
Dlatego po otrzymaniu informacji o potrąceniu z wynagrodzenia warto sprawdzić:
- datę i miejsce wykroczenia,
- numer rejestracyjny pojazdu,
- okres, w którym pracownik korzystał z samochodu,
- kopię właściwego pisma z CJIB,
- wysokość dodatkowej opłaty pobranej przez firmę.
Ile wynoszą koszty administracyjne CJIB?
Do wielu mandatów doliczana jest opłata administracyjna pobierana przez CJIB. W 2026 roku wynosi ona 9 euro. Dotyczy między innymi mandatów drogowych oznaczonych na piśmie literą „M”, sankcji karnych i niektórych innych należności.
Oznacza to, że mandat określany potocznie jako 130 euro może w praktyce wymagać zapłaty 139 euro. W przypadku samochodu leasingowego całkowity koszt może być jeszcze wyższy z powodu opłaty naliczonej przez firmę.
Czy holenderski mandat przyjdzie do Polski?
Wyjazd z Holandii nie oznacza, że mandat przestaje obowiązywać. Informacje dotyczące właścicieli pojazdów mogą być wymieniane między państwami Unii Europejskiej. Pismo może więc zostać wysłane na polski adres właściciela samochodu.
CJIB informuje, że gdy osoba ukarana mieszka w innym państwie Unii Europejskiej, sprawa może zostać przekazana do tego kraju w celu wyegzekwowania należności.
Ignorowanie pisma zwykle nie jest dobrym rozwiązaniem. Należność może zostać podwyższona, skierowana do dalszego egzekwowania albo ponownie ujawniona podczas kolejnego pobytu w Holandii.
Co się stanie, jeśli mandat nie zostanie zapłacony?
Na piśmie z CJIB znajduje się termin zapłaty i numer identyfikacyjny płatności. Przelew musi zostać wykonany dokładnie według podanych danych. Brak płatności może prowadzić do kolejnych wezwań i wzrostu należności.
Od 1 lipca 2026 roku CJIB rozpoczęło pilotaż, w ramach którego przed pierwszym podwyższeniem mandatu wysyłane jest bezpłatne przypomnienie. Ma ono umożliwić zapłatę osobom, które przeoczyły termin, zanim zostaną naliczone dodatkowe kwoty. Nie oznacza to jednak, że można bez konsekwencji ignorować wcześniejsze wezwanie.
Osoby mające trudności finansowe mogą w określonych przypadkach wnioskować o rozłożenie należności na raty. CJIB przewiduje taką możliwość między innymi wtedy, gdy jedna kara albo suma kar osiąga wymaganą minimalną wysokość.
Jak odwołać się od mandatu w Holandii?
Jeżeli kierowca uważa, że mandat został wystawiony niesłusznie, może złożyć odwołanie. W przypadku typowego mandatu drogowego oznaczonego literą „M” odwołanie kieruje się do prokuratora, czyli officier van justitie, za pośrednictwem jednostki Parket CVOM.
Odwołanie można złożyć elektronicznie przez holenderski system albo pisemnie. Podczas procedury odwoławczej mandatu oznaczonego literą „M” zasadniczo nie trzeba od razu płacić. Należy jednak zachować termin wskazany w pouczeniu.
Podstawą odwołania może być na przykład:
- błędnie odczytany numer rejestracyjny,
- sprzedaż samochodu przed datą wykroczenia,
- kradzież tablic rejestracyjnych,
- nieprawidłowe oznakowanie,
- błąd urządzenia pomiarowego,
- sytuacja awaryjna,
- posiadanie ważnego pozwolenia na wjazd lub parkowanie.
Samo stwierdzenie, że kierowca nie znał przepisów, zwykle nie prowadzi do anulowania kary. Warto dołączyć dokumenty, fotografie, potwierdzenia płatności, umowę sprzedaży albo inne dowody potwierdzające opisaną sytuację.
Na co Polacy powinni szczególnie uważać?
Najwięcej problemów można uniknąć, zwracając uwagę na kilka charakterystycznych elementów holenderskiego ruchu drogowego. Prędkość należy kontrolować nie tylko przy fotoradarze, ale na całym odcinku objętym pomiarem. Telefon powinien znajdować się w uchwycie, a trasę najlepiej ustawić przed rozpoczęciem jazdy.
W miastach trzeba dokładnie sprawdzać zasady parkowania i pierwszeństwo rowerzystów. Nie należy także zakładać, że krótki postój „tylko na kilka minut” pozostanie niezauważony. Samochody skanujące tablice mogą zarejestrować nieopłacone parkowanie praktycznie natychmiast.
Przed wyjazdem warto również sprawdzić:
- ważność ubezpieczenia i APK,
- stan oświetlenia,
- czy tablice są czytelne,
- czy samochód może wjechać do strefy środowiskowej,
- czy wszystkie osoby mają zapięte pasy,
- czy ładunek i rowery nie zasłaniają tablicy rejestracyjnej.
Holenderskie mandaty należą do wysokich, a skuteczność automatycznych kontroli sprawia, że nawet drobne wykroczenie może zostać szybko wykryte. Najdroższe błędy to obecnie przede wszystkim telefon w ręku, jazda bez ubezpieczenia, zajęcie miejsca dla osoby z niepełnosprawnością, przejazd na czerwonym świetle oraz nieustąpienie pierwszeństwa. Przestrzeganie ograniczeń i dokładne czytanie znaków jest znacznie tańsze niż późniejsze wyjaśnianie sprawy z CJIB.
źródła : Holenderska policja – statystyki mandatów drogowych i wykroczeń za przekroczenie prędkości,
Rijksoverheid – zasady korzystania z telefonu, tabletu i innych urządzeń podczas jazdy, CJIB
