Plan podatkowy na 2027: rząd negocjuje z 7 partiami. Co z niższą akcyzą na paliwo?

Banknot 50 euro, moneta i kalkulator

Rząd Jettena zaprosił siedem partii opozycyjnych do negocjacji w sprawie planu podatkowego na kolejne lata. Stawka jest konkretna dla każdego portfela: od tego zależy m.in. utrzymanie niższej akcyzy na benzynę i diesel oraz to, ile zapłacą osoby rozpoczynające działalność. Głosowanie w Tweede Kamer zaplanowano na 12 listopada.

Decyzję podjęło w piątek ścisłe kierownictwo gabinetu: premier Jetten, wicepremierzy Yesilgöz i Van den Brink oraz minister finansów Heinen i sekretarz stanu Eerenberg. Na rozmowy zaproszono partie Pro, JA21, BBB, SGP, ChristenUnie, 50Plus i Volt – czyli te same ugrupowania, z którymi rząd już wcześniej się konsultował. Koalicja D66, VVD i CDA nie ma samodzielnej większości, dlatego potrzebuje głosów opozycji.

Co jest w planie podatkowym

Belastingplan określa, jak będą wyglądać podatki w najbliższych latach. Rząd chce m.in. przedłużyć o rok, do końca 2027 roku, obniżoną akcyzę na benzynę i olej napędowy. To ważne dla wszystkich, którzy codziennie dojeżdżają autem do pracy albo jeżdżą do Polski. Gabinet planuje też obniżenie startersaftrek, czyli ulgi dla przedsiębiorców rozpoczynających działalność – to dotyczy także wielu Polaków, którzy zakładają jednoosobową firmę jako zzp.

Czasu jest niewiele. Belastingdienst potrzebuje miesięcy, żeby wdrożyć nowe przepisy, więc planu nie da się długo odkładać. Tweede Kamer wraca do tematu w poniedziałek, a głosowanie ma się odbyć 12 listopada.

Czego chce opozycja

Każda z partii ma swoje warunki. Pro chce całkowicie zrezygnować z planowanej na kolejne lata podwyżki podatku dochodowego. JA21 domaga się ostrzejszej polityki azylowej, BBB – zmian w planach dotyczących azotu, a SGP – większych działań zniechęcających do aborcji. Z listy osób, które mają uczestniczyć w rozmowach, wynika, że rząd jest skłonny zmienić plany azylowe i azotowe. Ministra zdrowia na tej liście nie ma, co sugeruje, że przepisy o aborcji nie będą zmieniane.

Negocjacje poprowadzą premier Jetten i minister Heinen, a w razie potrzeby dołączą m.in. minister ds. azylu i migracji Van den Brink oraz minister rolnictwa Van Essen. Gabinet wciąż dąży do szerokiego porozumienia z partiami zarówno z lewej, jak i z prawej strony. Lider Pro Klaver próbował wcześniej doprowadzić do jednego porozumienia z lewicą, ale rząd tę drogę odrzucił.

Box 3: większość jest, pieniędzy brak

Osobną sprawą jest naprawa podatku od oszczędności i inwestycji, czyli box 3. Plan ministra Heinena ma poparcie większości w Tweede Kamer, ale wciąż nie wiadomo, jak go sfinansować. Rząd wycofał się z pomysłu, by dołożyli się do tego mniejsi oszczędzający i inwestorzy, po fali krytyki – i nadal szuka innego źródła pieniędzy. Według osób zbliżonych do rozmów trzy partie koalicyjne są blisko wewnętrznego porozumienia, ale potrzebna będzie jeszcze większość w obu izbach parlamentu.

Źródło: NOS