Nocny rajd przez Holandię

Nocny rajd przez Holandię

Nocny rajd przez Holandię może kojarzyć się wielu zapewne z ucieczką przed policją, pościgiem i kolejnym wpisem przypominającym kronikę kryminalną. W tym wypadku chodzi jednak o coś zupełnie innego. Mowa bowiem o rajdzie pieszym, który ma upamiętnić bohaterstwo naszych rodaków. O co więc chodzi?

Rajd

Oorlogsmuseum Gdynia organizuje nocny rajd, wycieczkę z przewodnikiem przez poldery Zeeuws-Vlaanderen. Trasa tego rajdu ma być upamiętnieniem natarcia naszych rodaków, polskich wyzwolicielu tamtych ziem, którzy we wrześniu 1944 roku przeprawili się przez Westerschelde. Cała impreza ma zakończyć się nad ranem, wspólnym śniadaniem.

 

Warunki uczestnictwa

Wycieczka rozpocznie się w muzeum Oorlogsmuseum Gdynia. Stamtąd będzie prowadzona w grupach poprzez wspomniane wyżej poldery. Jak wskazują organizatorzy, trasa ta przeznaczona jest dla osób pełnoletnich, które nie mają problemów z poruszaniem się. Wszyscy uczestnicy tego nocnego rajdu mają mieć ze sobą kamizelki odblaskowe, które obowiązkowo powinny znajdować się na nich. Nie ma możliwości, by wystawały gdzieś z plecaka. Po śniadaniu zaś wszyscy piesi muszą na własną rękę zorganizować sobie powrót do Muzeum Wojennego Gdynia, jeśli np. pozostawili tam samochody czy rowery.

Koszty

Aby wziąć udział w tym wydarzeniu, należy się wcześniej zarejestrować, kupując bilet za 14 euro. W cenie tej znajduje się między innymi przewodnik, przekąski na trasie, a także śniadanie nad ranem. Bilety można nabyć w Bruna te Aexl lub dokonując przelewu na konto bankowe.

Historia nocą

Holendrzy pamiętają o swoich bohaterach i jak widać pamięć ta wychodzi poza zakurzone, muzealne gabloty.  Wdzięczność dla wyzwolicieli w tym narodzie jest między innymi tak duża dzięki właśnie organizacjom takim jak ′′ Werkgroup 1944 ′′, która tworzy całe to wydarzenie. Ten 20-kilometrowy marsz od budynków muzeum po brzegi De Westerschelde, przepełniony będzie historią, która dzięki lekcjom terenowym (i to dosłownie), pozwoli uczestnikom przynajmniej trochę poczuć się jak żołnierze z polskich jednostek, zdobywający ten obszar w 1944 roku.

 

Gdynia w Holandii

Na koniec dla wszystkich niezorientowanych, dlaczego w Holandii mamy muzeum wojenne Gdynia i czemu, mowa tam o polskich bohaterach. Żołnierze z biało czerwoną flagą na ramieniu wykazali się bohaterstwem w Holandii dwukrotnie. Po raz pierwszy podczas operacji Market Garden, w której brała udział 1 Samodzielna Brygada Spadochronowa Stanisława Sosabowskiego. Drugi raz, gdy 1 Dywizja Pancerna Generała Maczka wyzwalała Holenderskie miasta i wsie, w tym np. Bredę czy właśnie Axel, położone w Zelandii, niedaleko granicy z Belgią. To właśnie tam Polacy zbudowali most, pod nazwą Gdynia, od którego nazwę wzięło tamtejsze muzeum w dużej mierze poświęcone dokonaniom Polaków.