Nieproszeni goście w lokalu z foie gras

Nieproszeni goście w lokalu z foie gras

Gdy w restauracji jest pyszne jedzenie i wspaniała obsługa często aż żal odchodzić od stołu, chciałoby się tam zostać na dłużej. Tak postanowiła zrobić grupa „gości”, która przybyła do restauracji w Utrechcie. Zdecydowali się oni okupować lokal, wszystko z powodu serwowanego tam foie gras.

Foie gras

Do lokalu wtargnęła grupa obrońców zwierząt. Ludzie ci rozpoczęli okupację restauracji. Jaki był jej powód? Aktywiści domagali się, by lokal usunął ze swego menu foie gras. "Bistronome Des Arts" zlokalizowany na Lijnmarkt podaje ten pasztet ze stłuszczonych wątróbek gęsich i kaczych ciesząc podniebienia smakoszy. Zdaniem jednak ludzi walczących o prawa zwierząt jego produkcja wiąże się z potężnym cierpieniem ptaków, które niewarte jest raju dla kubków smakowych.

 

Okupacja

Protestujący weszli do lokalu w piątkowy wieczór, rozpoczynając jego okupację. Przekazali, iż nie opuszczą tego miejsca do momentu, aż to kontrowersyjne danie nie zniknie z menu. Część z 10-osobowej grupy zasiadła przy stolikach, inni przykuli się łańcuchami do elementów wystroju restauracji, tak by nie dało się ich łatwo usunąć.

 

Interwencja policji

Restauratorzy nie byli zbyt szczęśliwi z takich gości, postanowili więc zawiadomić policję. Oficerowie o godzinie 21 rozpoczęli operację usunięcia protestujących. Nie było to jednak takie proste. Stróże prawa musieli bowiem rozkuć aktywistów. Po całym zajściu 6 osób zostało zatrzymanych i spinanych za bezprawne wtargnięcie do restauracji. Jeden z działaczy spędził zaś noc na "dołku" z racji tego, iż odmówił podania swoich danych osobowych.

 

Ranni

W wyniku akcji aktywistów ranna została jedna osoba. Nie był to jednak demonstrant ani policjant, a zwykły klient restauracji. Mężczyzna ten miał poślizgnąć się na jednej z ulotek, jakie rozrzucili w lokalu protestujący. Upadek był na tyle niefortunny, iż został on wyniesiony na noszach przez pogotowie i zabrany do szpitala. Lekarze nie zdradzają informacji o stanie jego zdrowia.

 

Cierpienie zwierząt

O co jednak chodzi z tą kaczą i gęsią wątrobą. Jak wspomnieliśmy wyżej, zwierzęta, z których organów ma powstać foie gras, są tuczone. Ptaki te trzymane są w klatkach i karmione mechanicznie. Hodowcy wtłaczają im jedzenie bezpośrednio do przełyku za pomocą specjalnej sądy. W efekcie wątroba tych ptaków dosłownie puchnie i potrafi być nawet 10-krotnie większa niż u normalnie karmionego zwierzęcia.

A jak Państwo uważają czy taki przysmak jest wart cierpienia ptaków i czy takie protesty mają sens?

 

Źródło:  Polsatnews.pl