Mieszkańcy okolic laboratorium narkotykowego w Hadze znów muszą opuścić domy na wiele godzin

Źródło zdjęcia: https://www.pexels.com/pl-pl/zdjecie/technologia-ipad-biznes-pieniadze-7231469/

Mieszkańcy okolic laboratorium narkotykowego w Hadze znów muszą opuścić domy na wiele godzin

Mieszkańcy okolic laboratorium narkotykowego w Hadze, które odkryto wczoraj, po raz drugi muszą opuścić swoje domy. Policja będzie kontynuować likwidację laboratorium, a podczas tych działań ponownie mogą uwolnić się niebezpieczne substancje.

Chodzi o około 150–200 mieszkańców kilkudziesięciu domów, wraz ze zwierzętami domowymi. Dziś rano mogli zabrać najpotrzebniejsze rzeczy, a do mieszkań będą mogli wrócić dopiero wieczorem. Podobnie jak wczoraj zapewniono im schronienie w pobliskim urzędzie dzielnicy.

Laboratorium działające w jednym z domów w dzielnicy Segbroek odkryto wczoraj po południu, po tym jak ktoś zgłosił nietypowy zapach. W budynku policja znalazła czynne laboratorium narkotykowe.

Tysiące litrów

W domu znajdowały się beczki zawierające tysiące litrów chemikaliów. Część z nich, około 500–750 litrów, usunięto już wczoraj. Pozostałe substancje zostaną dziś wywiezione ciężarówkami przez policję i wyspecjalizowaną firmę.

– Laboratorium narkotykowe tej wielkości zwykle nie znajduje się w dzielnicy mieszkalnej – powiedział rzecznik regionu bezpieczeństwa.

Nadal trwa ustalanie, jakie narkotyki były tam produkowane.

Zatrzymania

W domu przebywał 39-letni mężczyzna z Hagi, który próbował uciec, gdy funkcjonariusze weszli do budynku. Poślizgnął się jednak na rozlanych płynach i został zatrzymany. Dla bezpieczeństwa przewieziono go do szpitala na badania.

Później wieczorem zatrzymano jeszcze trzech podejrzanych: 34-letniego mężczyznę z Voorburga, 44-letniego mieszkańca Hagi oraz 71-letniego mężczyznę z Lejdy. Policja prowadzi dalsze czynności w okolicy.

Burmistrz Hagi Jan van Zanen nazwał laboratorium nie tylko nielegalnym, lecz także „całkowicie nieodpowiedzialnym przedsięwzięciem w gęsto zaludnionej dzielnicy”.

Wczoraj odwiedził miejsce zdarzenia.

– Robimy wszystko, aby zapewnić bezpieczeństwo okolicy i jak najszybciej przekazać mieszkańcom jasne informacje – powiedział.

źródło: nos.nl