Holenderska księżniczka w „areszcie domowym”

Holenderska księżniczka w "areszcie domowym"

Księżniczka Amalia znalazła się obecnie w areszcie domowym. Młoda członkini rodziny królewskiej nie zrobiła jednak nic złego. Nie ciążą na niej żadne zarzuty. Ów areszt domowy wprowadzono dla bezpieczeństwa królewskiej krwi.  Wszystko z racji gróźb, jakie w ostatnim czasie padły pod jej adresem. Służby boją się, iż ktoś może chcieć je wcielić w czyn.

Jak przekazuje rodzina królewska, księżniczka wyprowadziła się z Amsterdamu, praktycznie nie opuszcza obecnego miejsca zamieszkania. Jej dotychczasowe życie runęło w gruzach, wskazują Król i Królowa. Minister Yesilgöz informuje zaś, iż służby bezpieczeństwa pracują dwadzieścia cztery godziny na dobę, by zapewnić Amali bezpieczeństwo. Dziewczyna więc znalazła się niejako w złotej klatce. Dlaczego?

 

Jak przekazała oficjalnie Królowa Maksima, księżniczka nie opuszcza pałacu Huis ten Bosch, nie licząc wizyt na uczelni. Nie przerwała bowiem edukacji. Musiała jednak zrezygnować z zakwaterowania w domu studenckim z racji na liczne groźby, które pojawiły się pod jej adresem. Księżniczka nie może więc żyć jak inni. Nie ma studenckiego życia, nie może spotykać się ze znajomymi. Jej matka przygląda się temu wszystkiemu z trwogą, ale wskazuje również, iż jest z niej wyjątkowo dumna, że mimo wszystko córka jakoś się trzyma. Również Król mówi, iż łamie mu się serce widząc, jak jego dziecko nie może korzystać z wolności, nie może cieszyć się życiem, jak powinna dziewczyna w tym wieku.

 

Cisza

W sprawie wypowiedział się również premier. Polityk stwierdził, iż bardzo jest mu żal księżniczki i bardzo się o nią martwi. Pytany zaś o całą sytuacją tylko rozłożył ręce. Kwestie te, ze względu na działania służb bezpieczeństwa i organów ścigania, są w dużej mierze utajnione. Dlatego też nie może zdradzać szczegółów. Im mniej bowiem wiedzą ludzie, którzy zagrażają księżniczce, tym lepiej.

 

Odciąć głowę

Wiadomo jedynie tyle, iż przestępcy mieli wziąć rzekomo na cel właśnie księżniczkę i premiera. Dlatego też znacząco zwiększono poziom bezpieczeństwa wokół tych dwóch osób.
Z piątkowej wypowiedzi Rutte wynika, iż na koronowaną głowę (i jego) ma polować przestępczość zorganizowana, a władze zrobią wszystko, by „odrąbać jej (mafii-red.) głowę”.

 

To nie pierwszy raz, kiedy półświatek bierze na cel polityków. W ostatnich latach policja aresztowała już kilka osób rzekomo chcących dokonać zamachu na premiera. Nigdy jednak wcześniej nie była zagrożona rodzina królewska.

 

Źródło:  Ad.nl
Źródło:  Ad.nl