Holandia: Polacy wśród ofiar wyzysku. Zgłoszeń jest więcej
W Holandii rośnie liczba zgłoszeń dotyczących wyzysku pracowników. W 2025 roku liczba zidentyfikowanych ofiar arbeidsuitbuiting była o 13% wyższa niż rok wcześniej. Szczególnie mocny wzrost odnotowano w gastronomii oraz rolnictwie, leśnictwie i rybołówstwie. W tej drugiej grupie Polacy znaleźli się wśród najczęściej zgłaszanych ofiar. Dane pochodzą z najnowszego raportu Nationaal Rapporteur Mensenhandel en Seksueel Geweld tegen Kinderen. Raport pokazuje nie tylko wzrost liczby sygnałów, ale też problem ze ściganiem osób odpowiedzialnych za wykorzystywanie pracowników.
Polacy wśród najczęściej zgłaszanych ofiar
W gastronomii liczba zgłoszeń dotyczących wyzysku pracowników podwoiła się. W rolnictwie, leśnictwie i rybołówstwie była natomiast prawie trzykrotnie wyższa niż rok wcześniej. Właśnie w tych ostatnich sektorach szczególnie widoczny jest problem dotyczący pracowników z Europy Środkowo-Wschodniej. Najwięcej zgłoszonych ofiar miało obywatelstwo rumuńskie. Na drugim miejscu znaleźli się Polacy. To ważna informacja dla polskiej społeczności w Holandii, ponieważ praca sezonowa, rolnictwo, ogrodnictwo i produkcja od lat należą do sektorów zatrudniających wielu migrantów zarobkowych.
Kiedy trudne warunki stają się wyzyskiem?
Nie każda niska pensja czy konflikt z szefem oznacza handel ludźmi. Przy arbeidsuitbuiting pojawiają się dodatkowe elementy, takie jak przymus, groźby, przemoc, szantaż, oszustwo lub świadome wprowadzanie pracownika w błąd. Nederlandse Arbeidsinspectie wymienia także sygnały ostrzegawcze: bardzo długie godziny pracy, zaniżone albo niewypłacane wynagrodzenie, odebranie paszportu lub karty bankowej, uzależnienie mieszkania od pracodawcy, wysokie długi wobec firmy czy zmuszanie do dalszej pracy. nlarbeidsinspectie.nl Problem jest trudniejszy do zauważenia tam, gdzie pracownicy pozostają poza zasięgiem osób postronnych. W gastronomii mogą pracować na zapleczu i w późnych godzinach, a w rolnictwie często wykonują obowiązki w odległych lokalizacjach.
57 dochodzeń, tylko 10 spraw trafiło do prokuratury
Raport zwraca uwagę także na skuteczność ścigania sprawców. W 2025 roku Nederlandse Arbeidsinspectie rozpoczęła 57 dochodzeń dotyczących możliwego wyzysku pracowników. Do Openbaar Ministerie przekazano jednak tylko 10 spraw. Nationaal Rapporteur ocenia, że sprawcy zbyt rzadko ponoszą odpowiedzialność karną. OM i inspekcja pracy odpowiadają, że takie postępowania są trudne, długotrwałe i wymagają mocnych dowodów. Jeśli nie można wykazać arbeidsuitbuiting, służby próbują czasem reagować na inne naruszenia, np. oszustwa, pranie pieniędzy lub łamanie prawa pracy. Część pracodawców otrzymuje też kary administracyjne. Zdaniem Nationaal Rapporteur same grzywny nie zawsze rozwiązują problem, ponieważ osoba wykorzystywana może wtedy nie zostać formalnie uznana za ofiarę handlu ludźmi i nie otrzymać związanej z tym ochrony.
Co zrobić, jeśli podejrzewasz wyzysk w pracy?
Podejrzenie arbeidsuitbuiting można zgłosić do Nederlandse Arbeidsinspectie, także anonimowo. Numer w Holandii to 0800 51 51, a przy połączeniu z zagranicznego numeru +31 70 333 56 78. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia należy dzwonić pod numer 112. nlarbeidsinspectie.nl Zgłoszenie może złożyć nie tylko sam pracownik. Inspekcja przyjmuje również informacje od członków rodziny, związków zawodowych i innych osób, które podejrzewają naruszenie. nlarbeidsinspectie.nl Jeśli więc ktoś pracuje kilkanaście godzin dziennie, nie otrzymuje pełnej wypłaty, nie ma dostępu do własnych dokumentów albo słyszy groźby związane z utratą pracy i mieszkania, nie powinien traktować tego jako „normalnych warunków dla migrantów”. To mogą być sygnały znacznie poważniejszego problemu. Największe pytanie po publikacji nowych danych brzmi jednak inaczej: skoro zgłoszeń przybywa, czy holenderskim służbom uda się doprowadzić do większej liczby spraw przeciwko osobom, które wykorzystują pracowników?
źródło: nos.nl
