Holandia: do 2045 r. prawie 170 tys. diagnoz raka rocznie

Holandia: do 2045 r. prawie 170 tys. diagnoz raka rocznie
Źródło zdjęcia: https://www.pexels.com/pl-pl/zdjecie/znak-szklanka-szklo-kolorowy-7723582/

Liczba nowych diagnoz nowotworów w Holandii może w ciągu 20 lat wzrosnąć o niemal jedną czwartą. Integraal Kankercentrum Nederland prognozuje, że w 2045 roku będzie ich prawie 170 tys. rocznie. Wzrośnie również liczba zgonów, a holenderska opieka onkologiczna będzie potrzebowała znacznie większej wydolności.

IKNL opublikował 7 października nowe prognozy dotyczące zachorowań i śmiertelności na nowotwory. Nie są to dokładne przewidywania przyszłości, lecz wyliczenia pokazujące, co może się wydarzyć, jeśli obecne trendy będą się utrzymywać.

Prawie 170 tys. diagnoz raka rocznie

W 2025 roku w Holandii odnotowano ponad 136 tys. nowych diagnoz nowotworów. Według prognozy w 2045 roku liczba ta może sięgnąć prawie 170 tys. rocznie, czyli wzrosnąć o około 23 proc.

Oznaczałoby to ponad 450 nowych diagnoz każdego dnia.

IKNL wskazuje przede wszystkim na wzrost liczby mieszkańców oraz starzenie się społeczeństwa. Nowotwory częściej występują w starszym wieku, a właśnie grupa seniorów będzie w Holandii szybko rosła.

To ważne rozróżnienie: po uwzględnieniu zmian wieku i struktury ludności średnie ryzyko otrzymania diagnozy raka ma pozostać w ciągu najbliższych 20 lat mniej więcej stabilne.

Liczba zgonów może wzrosnąć o 24 proc.

Podobny trend dotyczy śmiertelności.

W 2024 roku na nowotwory zmarło w Holandii ponad 46 tys. osób. W 2045 roku liczba ta może przekroczyć 57 tys., czyli wzrosnąć o około 24 proc.

Nie oznacza to jednak, że leczenie raka staje się mniej skuteczne.

IKNL podkreśla, że ryzyko śmierci z powodu raka w przeliczeniu na mieszkańca od lat spada i według prognozy ma spadać również w przyszłości. Poprawia się także przeżywalność chorych dzięki wcześniejszej diagnostyce, nowym terapiom i lepszej organizacji leczenia.

Rak skóry może stać się najczęstszym nowotworem

Zmieni się również struktura zachorowań.

Jeśli obecne trendy się utrzymają, rak skóry stanie się w 2045 roku najczęściej diagnozowanym nowotworem zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Obecnie u kobiet najczęściej diagnozuje się raka piersi, a u mężczyzn raka prostaty.

IKNL wiąże wzrost zachorowań na nowotwory skóry m.in. z ekspozycją na promieniowanie UV.

Wyjątkiem od ogólnego trendu ma być rak żołądka. To jedyny rodzaj nowotworu, którego liczba diagnoz ma spaść zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn. U mężczyzn przewidywany jest również dalszy spadek liczby zachorowań na raka płuca.

Co trzeci przypadek można potencjalnie powstrzymać

Prognoza nie jest przesądzonym scenariuszem.

Według wcześniejszych szacunków IKNL około jednej trzeciej diagnoz nowotworów można potencjalnie uniknąć dzięki profilaktyce, zmianom stylu życia oraz szczepieniom. Znaczenie mają m.in. palenie tytoniu, alkohol, nadwaga, brak ruchu i nadmierna ekspozycja na promieniowanie UV.

Skala potencjalnego efektu jest duża. IKNL wyliczył, że gdyby do 2032 roku odsetek palących dorosłych spadł do 5 proc., a wśród młodzieży do zera, do 2045 roku można byłoby uniknąć około 120 tys. diagnoz raka płuca, pęcherza i przełyku.

Z kolei zmniejszenie spożycia alkoholu średnio o dwa kieliszki lub szklanki tygodniowo od 2032 roku mogłoby zapobiec ponad 11,5 tys. diagnoz nowotworów do 2050 roku.

Holenderska onkologia będzie pod coraz większą presją

Większa liczba diagnoz oznacza nie tylko więcej zabiegów i terapii. Rośnie też liczba wizyt kontrolnych, badań, rehabilitacji i pacjentów żyjących przez wiele lat po zakończeniu leczenia.

IKNL ostrzega, że bez dodatkowych działań zapotrzebowanie na opiekę onkologiczną może rosnąć szybciej niż dostępne możliwości systemu. Instytut wskazuje na potrzebę inwestowania w profilaktykę, nowe metody leczenia oraz organizację opieki.

Prognoza na 2045 rok nie mówi więc, że wzrost liczby przypadków jest nieunikniony. Pokazuje raczej skalę wyzwania, jeśli obecne tendencje się utrzymają. Najważniejsze pytanie brzmi teraz, ile z tych przyszłych diagnoz uda się rzeczywiście uniknąć, zanim holenderskie szpitale odczują pełne skutki starzenia się społeczeństwa.

źródło: nos.nl