Holandia: czynsz 1914 euro. Trzeba zarabiać 5742 euro
Szukasz mieszkania do wynajęcia w Holandii? W trzecim kwartale 2026 roku nowi najemcy w wolnym sektorze płacili średnio 1914 euro miesięcznie. Przy często stosowanej przez właścicieli zasadzie dochodu na poziomie trzykrotności czynszu oznacza to konieczność zarabiania około 5742 euro brutto miesięcznie.
Nowe dane Pararius i Huurwoningen.nl pokazują, że po niewielkim spadku w poprzednim kwartale czynsze znów ruszyły w górę. Jednocześnie na rynku pojawia się coraz mniej mieszkań, szczególnie w tańszych przedziałach cenowych.
Średni czynsz wzrósł do 1914 euro miesięcznie
W lipcu, sierpniu i wrześniu 2026 roku nowi najemcy płacili średnio 20,92 euro za metr kwadratowy mieszkania w wolnym sektorze.
Średni miesięczny czynsz wyniósł 1914 euro. Rok wcześniej było to 1869 euro, co oznacza wzrost o 2,4 proc. Jeszcze szybciej, bo o 4,4 proc. rok do roku, wzrosła cena za metr kwadratowy.
Pararius zwraca uwagę, że czynsze za metr rosną obecnie szybciej zarówno od inflacji, jak i cen mieszkań na rynku sprzedaży. W trzecim kwartale inflację oszacowano na 3,2 proc., a wzrost cen mieszkań na 3,5 proc.
5742 euro brutto, żeby wynająć przeciętne mieszkanie
Sama wysokość czynszu to tylko część problemu.
Właściciele mieszkań w wolnym sektorze często wymagają od kandydata dochodu brutto wynoszącego co najmniej trzykrotność miesięcznego czynszu. Przy średniej cenie 1914 euro oznacza to około 5742 euro brutto miesięcznie.
To o 135 euro więcej niż wymagany dochód wyliczony na podstawie średnich stawek rok wcześniej.
Dla jednej osoby zarabiającej przeciętnie bariera jest więc bardzo wysoka. Przy wspólnym wynajmie przez parę sytuacja może wyglądać inaczej, jeśli właściciel uwzględnia oba dochody. Warunki kwalifikacji zawsze ustala jednak konkretny wynajmujący.
Tańszych ofert jest coraz mniej
Największy problem mają osoby szukające lokalu za mniej niż 1500 euro.
W trzecim kwartale na rynek trafiło 13 517 mieszkań w wolnym sektorze, podczas gdy rok wcześniej było ich 15 515. Dostępna pula zmniejszyła się więc o 12,9 proc.
Jednocześnie wynajęto 15 102 lokale, czyli o 1585 więcej, niż pojawiło się nowych ofert.
Najtańsze lokale z wolnego sektora, kosztujące od obowiązującej granicy do 1500 euro, stanowiły tylko około jednej piątej podaży, ale odpowiadały za ponad jedną trzecią reakcji potencjalnych najemców.
To właśnie w tym przedziale konkurencja pozostaje największa.
Co oznacza granica 1228,07 euro?
W 2026 roku granica między regulowanym średnim najmem a wolnym sektorem wynosi 1228,07 euro miesięcznie dla nowych umów, przy czym znaczenie ma również liczba punktów mieszkania w systemie WWS.
Lokale mające do 186 punktów podlegają regulacji czynszu. Mieszkanie z co najmniej 187 punktami może należeć do wolnego sektora, w którym nie obowiązuje taki sam ustawowy maksymalny czynsz.
Jeżeli szukasz mieszkania, samą cenę z ogłoszenia warto więc zestawić również z liczbą punktów WWS.
Właściciele sprzedają coraz więcej wynajmowanych mieszkań
Pararius wskazuje także na dalsze przenoszenie mieszkań z rynku najmu na rynek sprzedaży.
Wśród sprzedawanych dawnych mieszkań na wynajem coraz większy udział mają drogie lokale. W trzecim kwartale 2026 roku 32,7 proc. sprzedawanych byłych mieszkań na wynajem miało wcześniej czynsz powyżej 2000 euro. Rok wcześniej było to 21,3 proc.
Platforma łączy ten trend m.in. z regulacją średnich czynszów oraz obciążeniami podatkowymi w box 3. Twierdzenie Pararius, że od wejścia w życie Wet betaalbare huur z rynku w wyniku sprzedaży zniknęło już ponad 76 tys. lokali, opiera się na danych organizacji branżowej Vastgoed Belang.
Dla osoby szukającej mieszkania najważniejszy efekt widać jednak już teraz: ofert jest mniej, tańsze lokale znikają najszybciej, a przy średnim czynszu właściciel może oczekiwać dochodu zbliżonego do 5742 euro brutto miesięcznie.
Jeśli ta tendencja się utrzyma, samo znalezienie ogłoszenia poniżej 1500 euro może być w kolejnych miesiącach większym problemem niż konkurowanie o mieszkanie, które już pojawiło się na rynku.
źródło: www.nu.nl
