Długi w Holandii: komornicy wstrzymają zajęcia, gdy dłużnik zgłosi się po pomoc
Osoby z długami w Holandii często najpierw spotykają komornika, a dopiero potem kogoś, kto pomoże im wyjść z problemów. Pięć dużych kancelarii komorniczych podpisało porozumienie, które ma to zmienić: gdy dłużnik zgłosi się po pomoc, komornik wstrzyma się z zajęciem pensji czy konta.
Porozumienie podpisało pięć biur komorniczych (deurwaarders), w tym cztery największe w Holandii, oraz NVVK – stowarzyszenie organizacji pomagających w wychodzeniu z długów. Jak opisuje NOS, ma ono sprawić, że pomoc zaczyna się szybciej, a egzekucja nie pogłębia problemów.
Najpierw plan, potem zajęcie
Dziś bywa tak, że kilku komorników jednocześnie zajmuje pensję, konto bankowe albo rzeczy dłużnika, zanim ten w ogóle trafi do doradcy ds. zadłużenia. Zgodnie z nowym porozumieniem, gdy osoba zadłużona zgłosi się do doradcy, kancelarie, które podpisały umowę, automatycznie zgodzą się na rozpoczęcie programu pomocy, zanim nałożą zajęcie. Doradca najpierw spisuje wszystkie długi. Zajęcie, które już trwa, może zostać wstrzymane – o ile zgodzi się wierzyciel.
„Rola windykacji przesuwa się w stronę wczesnego wykrywania problemów i zapobiegania ich narastaniu” – mówi José Olde Olthof, dyrektor Bosveld Incasso. Ellen Hennekens z NVVK ma nadzieję, że do porozumienia dołączą kolejni komornicy.
Skala problemu
W Holandii 724 tys. osób ma problematyczne długi. Średnie zadłużenie wynosi 40 tys. euro, a jedna osoba ma średnio 12–13 wierzycieli. Rocznie tylko ok. 18 tys. osób zawiera ugodę z wierzycielami za pośrednictwem doradcy.
Minister spraw społecznych Vijlbrief przeznaczył pod koniec września 20 mln euro rocznie na pomoc osobom zagrożonym zadłużeniem. Planowane są też podobne porozumienia z właścicielami mieszkań i firmami energetycznymi w sprawie klientów, którzy zalegają z opłatami.
Długi w Holandii – gdzie szukać pomocy
Problemy finansowe dotykają także Polaków – szczególnie po utracie pracy przez agencję, gdy razem z pracą znika mieszkanie, albo po zwrocie dodatków (toeslagen) wypłaconych w zbyt dużej wysokości. Najważniejsze zasady:
- Nie czekaj. Im wcześniej poprosisz o pomoc, tym łatwiej uniknąć kosztów windykacji i zajęć.
- Zgłoś się do gminy. Każda gmina w Holandii ma obowiązek oferować bezpłatną pomoc w wychodzeniu z długów (schuldhulpverlening). Wystarczy skontaktować się z urzędem gminy.
- Nie ignoruj listów. Pismo od komornika (deurwaarder) czy firmy windykacyjnej ma terminy. Brak reakcji podnosi koszty.
- Zapytaj o raty. Belastingdienst, ubezpieczyciele zdrowotni i wielu wierzycieli zgadzają się na spłatę w ratach, jeśli poprosisz o to na czas.
- Uważaj na „szybkie pożyczki”. Spłacanie jednego długu kolejną pożyczką zwykle pogarsza sytuację.
Przy zajęciu pensji w Holandii obowiązuje kwota wolna od zajęcia (beslagvrije voet) – część wynagrodzenia musi zostać do twojej dyspozycji na życie. Jeśli masz wrażenie, że komornik zabiera za dużo, poproś o wyliczenie i skonsultuj je z doradcą lub Juridisch Loket.
Źródło: NOS