Czy wolno zbierać grzyby w Holandii?

Czy wolno zbierać grzyby w Holandii?

Grzyby w tym roku obrodziły nie tylko w Polsce. Również w Królestwie Niderlandów lasy są pełne tych darów jesieni. Polacy mogliby tam więc kultywować jeden z naszych sportów narodowych, gdyby nie drobny problem. Z holenderskich lasów praktycznie nic nie można zabrać do domu.

Nie tylko Polacy

W Niderlandach z roku na rok coraz więcej ludzi wybiera się do lasu w poszukiwaniu grzybów. Hobby to z jednej strony zaszczepili na ten grunt migranci, z drugiej sami Holendrzy coraz częściej przekonują się do wspaniałego smaku i aromatu leśnych grzybów. Jest tylko jeden problem. Przepisy, jeśli chodzi o grzybobranie, są jednoznaczne. Jest to całkowicie zabronione.

 

Aż nóż się w kieszeni otwiera

Filmiki, jakie możemy znaleźć w mediach społecznościowych sprawiają, iż nóż się w kieszeni otwiera, oczywiście do ścinania grzybów. Mimo wzrostu popularności grzybobrania, nadal tę formę kłusownictwa w lesie uprawia niewiele osób. W efekcie spacerowicze z przechadzek po tamtejszych kniejach umieszczają filmiki i zdjęcia z łąkami pełnymi pięknych podgrzybków lub prawdziwków.  Obrazy te wręcz zachęcają, by wziąć koszyk i nazbierać kilogramy dorodnych okazów. Jak jednak wspomnieliśmy wyżej, jest to zabronione, a leśnicy regularnie łapię takich nielegalnych grzybiarzy.

 

Kary

Jeśli leśnicy złapią nas z koszem, wiaderkiem czy reklamówką (nie powinno się jednak zbierać do nieprzewiewnych pojemników) pełną grzybów może czekać nas grzywna nawet w wysokości 4500 euro. Jak bowiem wskazują przepisy wszystko, co jest w lesie należy do właściciela lasu. Ponadto grzyby to część ekosystemu. Są one bowiem pokarmem dla wielu przedstawicieli tamtejszej fauny.

 

Przymknięcie oka

Mimo, iż zbieranie grzybów jest zakazane w Holandii, istnieje pewna niepisana zasada. Leśnicy przymykają oko, jeśli złapią kogoś z kilkoma grzybami, np. na zupę. Wartością graniczną jest tu około 250 gramów. (To samo dotyczy też jeżyn, malin czy poziomek.) W takiej sytuacji leśnik raczej będzie nam życzył tylko smacznego, a przy odrobinie szczęścia jeszcze sprawdzi, czy zebrane przez nas okazy są jadalne. Jeśli mamy jednak ze sobą kilka kilo prawdziwków, marny nasz los.
Dlatego też, zanim udamy się na poszukiwanie rydzów czy kurek warto zapoznać się z regulaminem holenderskich lasów państwowych, który możemy znaleźć pod poniższym adresem: klik

 

Źródło: staatsbosbeheer.nl