Coraz więcej napięć na linii pracownik – pracodawca

Coraz więcej napięć na linii pracownik - pracodawca

W holenderskich firmach dochodzi do coraz większej ilości konfliktów na linii pracownik - pracodawca. Te wynikają jednak nie z racji tego, iż to pracodawcy chcą zwalniać pracowników, a przez to, iż zatrudnieni dyktują warunki i często chcą odejść, gdy coś im nie pasuje

Niskie bezrobocie

Sytuacja na holenderskim rynku pracy jest wręcz wymarzona dla pracowników. Stopa bezrobocia w tym kraju wynosi 3,5%. W wielu branżach jest więcej etatów niż dostępnych kadr. To zaś sprawia, iż szef firmy musi naprawdę liczyć się z podwładnymi. Ci bowiem jeśli im się coś nie spodoba, mogą po prostu odejść i znaleźć pracę gdzie indziej. Praca ta często będzie nawet lepiej płatna i na lepszych warunkach, ponieważ przedsiębiorstwa nierzadko podkupują sobie pracowników.

 

Problemy

To zaś powoduje problemy. Przedsiębiorcy często, zamiast konkurować z innymi firmami ceną i warunkami pracy, wprowadzają przepisy mające wiązać pracownika. To zaś prowadzi do coraz większej liczby konfliktów. „Ze względu na braki na rynku pracy powstaje wiele konfliktów dotyczących klauzuli o zakazie konkurencji i wypowiedzeń” – mówi dziennikarzom Nu.nl Céline de Vries, prawniczka z firmy świadczącej usługi prawne ARAG.

 

Konflikt

Jak wygląda taki konflikt? Przykładowo pracownik z racji na wysoką inflację i rosnące koszty życia chciałby zarabiać więcej. Prosi więc szefa o podwyżkę. Ten zaś mówi „nie i już”. Gdy zatrudniony widzi, iż nie ma o czym rozmawiać, a u konkurencji szukają pracowników i oferują więcej, chce się zwolnić. Dlaczego ma bowiem pozostać w firmie X skoro w Y za to samo płacą lepiej, a po wstępnych rozmowach okazuje się, że przyjmą go z otwartymi rękami. W efekcie pracownik idzie do swojego szefa i składa wypowiedzenie.

 

Przykra niespodzianka

W tym momencie pracownika czeka niestety przykra niespodzianka. Szef odmawia zwolnienia za porozumieniem stron, a w umowie okres wypowiedzenia ze strony pracownika okazuje się być zacznie dłuższy niż zwykle. To jednak nie wszystko. Okazuje się, iż gdy w końcu pracownik rozwiąże umowę ze „sknerą”, nie będzie mógł przez dłuższy czas pracować w zawodzie, ponieważ w jego umowie znalazł się zapis o zakazie konkurencji, który gdzieś skrzętnie ukrył pracodawca.

Pomoc prawna

Wszystko to sprawiło, iż w pierwszej połowie tego roku w Holandii odnotowano ponad 13 tysięcy wniosków o pomoc prawną. Duża część z nich dotyczyła właśnie takich sytuacji jak ta opisana wyżej.
To jednak nie wszystko. Jak wskazuje prawniczka, zatrudnieni w Holandii stają się coraz bardziej świadomi i coraz częściej wchodzą w polemikę z szefostwem: „Pracownicy stają się coraz bardziej asertywni i coraz częściej zabierają głos. Na przykład liczba konfliktów pracowniczych dotyczących absencji, reintegracji i warunków zatrudnienia wyraźnie wzrasta. W przypadku konfliktów pracowniczych bardzo ważne jest, aby stale ze sobą rozmawiać”.
Nie ma się jednak czemu dziwić. Trudno o lepszy czas na to. Teraz to bowiem pracownicy dyktują warunki na rynku pracy.

 

Źródło:  Nu.nl