Box 3 od 2028: więcej osób zapłaci podatek. 5 pytań
Holandia chce od 2028 roku mocno przebudować box 3, czyli podatek dotyczący oszczędności, inwestycji i części innych składników majątku. Największe emocje budzi plan obniżenia przyszłego dochodu wolnego od podatku z 1800 do 1000 euro. W praktyce oznaczałoby to, że podatek może objąć także setki tysięcy mniejszych inwestorów, którzy dziś pozostają poza systemem.
Sprawa jest właśnie jednym z głównych tematów debaty finansowej w Tweede Kamer. 30 września 2026 roku posłowie rozpoczęli Algemene Financiële Beschouwingen, a box 3 znajduje się oficjalnie na liście omawianych tematów. Debata ma być kontynuowana 1 października.
Co właściwie zmienia się w box 3, dlaczego obecny system od lat sprawia problemy i kto powinien śledzić te plany? Oto pięć najważniejszych pytań.
1. Box 3 dotyczy 2,5 mln osób. Co trafia do tej części podatku?
Jeśli utrzymujesz się przede wszystkim z wynagrodzenia i nie masz większych oszczędności ani inwestycji, możesz praktycznie nie mieć kontaktu z box 3.
Holenderski podatek dochodowy jest podzielony na trzy główne części. Box 1 obejmuje przede wszystkim wynagrodzenie, świadczenia i dochody z pracy, natomiast box 2 dotyczy m.in. osób posiadających znaczne udziały w spółkach.
Box 3 jest związany z majątkiem i dochodem z niego. Mogą znaleźć się w nim m.in.:
- oszczędności,
- akcje i inne inwestycje,
- kryptowaluty,
- obligacje,
- druga nieruchomość,
- niektóre inne składniki majątku.
NOS szacuje, że z box 3 ma obecnie do czynienia około 2,5 mln osób.
W 2026 roku obowiązuje jeszcze heffingsvrij vermogen, czyli kwota majątku wolnego od podatku. Dla jednej osoby wynosi ona 59 357 euro, a dla partnerów fiskalnych 118 714 euro. Podatek od dochodu przypisanego do box 3 wynosi w 2026 roku 36 proc.
To jednak właśnie ten system ma zostać zastąpiony.
2. Dlaczego Holandia od lat nie może naprawić box 3?
Problem zaczął się na dobre po wyroku Hoge Raad z końca 2021 roku.
Belastingdienst przez lata nie opodatkowywał faktycznego zysku osiągniętego przez podatnika, lecz posługiwał się założonym, fikcyjnym rendement, czyli teoretyczną stopą zwrotu.
Dla części podatników, szczególnie osób trzymających pieniądze głównie na kontach oszczędnościowych, oznaczało to absurdalną sytuację: fiskus zakładał wyższy zysk niż ten, który podatnik rzeczywiście osiągnął.
Hoge Raad uznał taki sposób rozliczania za nieprawidłowy. Od tego momentu kolejne holenderskie rządy próbują stworzyć system, który będzie opodatkowywał rzeczywisty dochód z majątku.
Na czas przejściowy wprowadzono rozwiązanie tymczasowe. Ono także ma jednak poważną wadę. Osoby osiągające wysokie rzeczywiste zyski z inwestycji mogą płacić stosunkowo mało, ponieważ rozliczenie nadal opiera się na przyjętych przez państwo założeniach.
Według NOS obecne rozwiązanie kosztuje budżet około 3 mld euro rocznie w porównaniu z wcześniejszym systemem. To jeden z powodów, dla których politycy są pod presją, aby wreszcie znaleźć trwałe rozwiązanie.
3. Zysk na papierze czy po sprzedaży? To zmienia wszystko
Największy spór dotyczy sposobu ustalania momentu, w którym powstaje podatek.
W debacie pojawiają się dwa pojęcia: vermogensaanwasbelasting oraz vermogenswinstbelasting. Różnica jest bardzo praktyczna.
Przy vermogensaanwasbelasting fiskus patrzy na wzrost wartości majątku w danym roku. Możesz więc zapłacić podatek od wzrostu ceny akcji, mimo że tych akcji wcale nie sprzedałeś.
Przykład: kupiłeś akcje za 20 000 euro, a pod koniec roku ich wartość wzrosła do 25 000 euro. Masz 5000 euro zysku na papierze, ale pieniądze nadal są ulokowane w akcjach. Przy systemie opartym na wzroście wartości taki zysk może zostać opodatkowany.
To właśnie budziło duży sprzeciw inwestorów. W skrajnym przypadku ktoś posiadający niewiele gotówki musiałby znaleźć pieniądze na podatek od inwestycji, której jeszcze nie sprzedał.
Vermogenswinstbelasting działa inaczej. Podatek pojawia się dopiero wtedy, kiedy inwestor rzeczywiście realizuje zysk, czyli np. sprzedaje akcje.
To rozwiązanie jest dla inwestora łatwiejsze do zrozumienia, ale powoduje inny problem dla państwa. Właściciel aktywów może długo zwlekać ze sprzedażą i tym samym przesuwać moment zapłaty podatku.
4. Od 2028 roku podatek ma działać inaczej
Jeszcze na początku 2026 roku Tweede Kamer poparła rozwiązanie, zgodnie z którym od 2028 roku akcje i kryptowaluty miały być w większym stopniu rozliczane według rocznego wzrostu wartości, natomiast w przypadku części nieruchomości podatek miał być związany z realizacją zysku.
Plan spotkał się jednak z ostrą krytyką inwestorów i przedsiębiorców. Minister finansów Eelco Heinen zapowiedział później, że ustawa będzie wymagała zmian.
Teraz koalicja chce pójść w innym kierunku.
Według najnowszego planu od 2028 roku vermogenswinstbelasting ma objąć m.in. akcje, obligacje i drugie nieruchomości, a pozostałe elementy systemu mają zostać dostosowane później. Docelowo politycy chcą przejść do opodatkowania rzeczywiście osiąganych zysków.
Problemem jest infrastruktura Belastingdienst i banków. Pełne wdrożenie systemu wymaga poważnej przebudowy systemów informatycznych i przekazywania danych. Ministerstwo Finansów wcześniej wskazywało, że pełna wersja takiego rozwiązania może być technicznie możliwa dopiero około 2030 roku lub nawet później.
Rijksoverheid nadal wskazuje 1 stycznia 2028 roku jako planowany moment wejścia w życie nowego systemu box 3, ale projekt nie zakończył jeszcze całej procedury ustawodawczej. Tweede Kamer przyjęła wcześniejszy projekt, natomiast sprawą musi zająć się również Eerste Kamer.
5. 1000 euro zamiast 1800 euro. Tu może pojawić się problem
Najbardziej odczuwalna dla zwykłego inwestora zmiana może jednak dotyczyć czegoś zupełnie innego niż sam sposób liczenia zysku.
W nowym systemie ma zniknąć obecne heffingsvrij vermogen, czyli kwota majątku wolna od podatku.
Zamiast tego ma pojawić się heffingsvrij inkomen, czyli kwota dochodu z majątku, od której nie płaci się podatku.
Pierwotnie zakładano próg na poziomie 1800 euro rocznego rendement. Najnowsza propozycja obniża go jednak do 1000 euro.
NOS informuje, że właśnie dzięki temu państwo chce częściowo pokryć koszt przejścia na nowy system. Efekt będzie prosty: więcej oszczędzających i inwestorów może wejść do box 3.
Dla osoby posiadającej niewielki portfel inwestycyjny może to być istotna różnica.
Jeśli osiągnięty w ciągu roku rzeczywisty dochód z inwestycji przekroczy przyszły próg 1000 euro, podatnik może znaleźć się w grupie zobowiązanej do rozliczenia podatku.
Nie oznacza to jednak, że od 2028 roku każdy, kto zarobi na akcjach 1001 euro, automatycznie zapłaci podatek według obecnych zasad. Szczegóły konstrukcji nowego systemu nadal są przedmiotem procesu politycznego i legislacyjnego.
Dlaczego rząd obniża próg do 1000 euro?
Powód jest przede wszystkim finansowy.
Przejście na podatek pobierany dopiero przy realizacji zysku może spowodować, że w pierwszych latach budżet otrzyma mniej pieniędzy. Inwestorzy nie muszą przecież sprzedać swoich aktywów od razu.
NOS wskazuje, że przejście na pełną vermogenswinstbelasting może stworzyć wielomiliardową lukę w finansach publicznych.
Dlatego rząd szuka pieniędzy przede wszystkim w box 2 i box 3, zamiast przerzucać koszty na świadczenia społeczne.
Jednym z proponowanych rozwiązań jest właśnie zmniejszenie dochodu wolnego od podatku z 1800 do 1000 euro. W praktyce zwiększyłoby to liczbę osób płacących box 3.
Plan obejmuje również zmiany dotyczące właścicieli i dyrektorów spółek BV. Rząd chce m.in. ograniczyć możliwość pożyczania pieniędzy z własnej spółki na preferencyjnych zasadach.
Mały inwestor też może trafić do box 3
To właśnie ten element powinny uważnie obserwować osoby mieszkające i rozliczające podatki w Holandii.
Dotychczas rozmowa o box 3 mogła kojarzyć się przede wszystkim z osobami posiadającymi duży majątek, kilka nieruchomości albo duże portfele inwestycyjne.
Próg oparty na 1000 euro dochodu z majątku może przesunąć tę granicę.
Przykładowo osoba, która od kilku lat regularnie inwestuje niewielkie kwoty w fundusze ETF lub akcje, może osiągnąć ponad 1000 euro rzeczywistego zysku rocznie bez posiadania majątku kojarzonego z „bogatym inwestorem”.
Właśnie dlatego propozycja wywołuje opór części holenderskich partii. JA21 i SGP już skrytykowały rozwiązanie, argumentując, że może uderzyć w drobnych inwestorów. NOS informuje, że kwestia finansowania reformy nadal może więc zostać zmieniona.
Box 3 nadal nie jest przesądzony. Co dzieje się 30 września?
Sytuacja jest skomplikowana także proceduralnie.
Tweede Kamer wcześniej zaakceptowała ustawę dotyczącą nowego systemu box 3, ale projekt znajduje się jeszcze na etapie parlamentarnym. Jednocześnie rząd chce wprowadzić do niego istotne zmiany.
Oznacza to, że konieczna może być novelle, czyli dodatkowa ustawa zmieniająca projekt, który przeszedł już przez Tweede Kamer.
Dopiero później całość może zostać ostatecznie oceniona przez Eerste Kamer.
Na dziś, 30 września 2026 roku, pewne jest więc przede wszystkim to, że reforma box 3 jest nadal przedmiotem politycznej walki. Tweede Kamer właśnie prowadzi Algemene Financiële Beschouwingen, a na oficjalnej agendzie znajdują się zarówno box 3, jak i nowe propozycje dotyczące siły nabywczej oraz zabezpieczenia społecznego.
4 rzeczy, które sprawdź, jeśli rozliczasz box 3
Na razie nie trzeba zmieniać rozliczenia na 2026 rok tylko z powodu nowych zapowiedzi. Warto jednak przygotować się na to, że sposób opodatkowania majątku może za kilkanaście miesięcy wyglądać zupełnie inaczej.
Jeśli box 3 Cię dotyczy:
- sprawdź wartość swoich oszczędności i inwestycji,
- zachowuj dane dotyczące zakupu i sprzedaży aktywów,
- nie traktuj progu 1000 euro jako obowiązującego już prawa,
- śledź dalsze głosowania w Tweede Kamer i Eerste Kamer.
Obecnie nadal obowiązują zasady na 2026 rok, w tym kwota wolna w box 3 wynosząca 59 357 euro dla jednej osoby.
Najważniejsza zmiana jest dopiero projektowana: Holandia chce odejść od systemu opartego na fikcyjnym rendement i coraz mocniej powiązać podatek z rzeczywiście osiągniętym zyskiem.
Dla drobnych inwestorów pozostaje jednak pytanie, które może zdecydować o ostatecznym kształcie reformy: czy podatek oparty na rzeczywistym zysku nadal będzie korzystniejszy, jeśli próg wolny zostanie obniżony aż do 1000 euro? Odpowiedź może przynieść dalsza debata parlamentarna i poprawki do ustawy.
źródło: nos.nl
