Oszuści od paneli i baterii przy drzwiach. ACM ostrzega: przerwij rozmowę, sprawdź sam
Setki euro za bezwartościową „poradę energetyczną”, umowa na domową baterię za kilkadziesiąt tysięcy euro podpisana na progu – ACM dostaje coraz więcej skarg na nieuczciwych sprzedawców produktów energetycznych. Urząd ruszył z kampanią ostrzegawczą. Hasło: „Przerwij rozmowę. Sprawdź sam”.
Autoriteit Consument & Markt (ACM), holenderski urząd ds. konsumentów i rynku, informuje o rosnącej liczbie zgłoszeń od osób, które zapłaciły za wprowadzające w błąd doradztwo w sprawie oszczędzania energii albo nieświadomie podpisały umowy na drogie baterie domowe. Kampanię wspierają m.in. Consumentenbond, Fraudehelpdesk, Juridisch Loket i Vereniging Eigen Huis.
Dlaczego teraz
Według ACM sprzedawcy wykorzystują kilka czynników: wysokie ceny energii, koniec tzw. saldowania (salderingsregeling) dla paneli słonecznych od 1 stycznia 2027 roku i ogromną liczbę produktów „eko” na rynku. Z ankiety ACM wśród 1800 osób wynika, że prawie połowa była w ostatnim czasie zaczepiana telefonicznie lub przy drzwiach w sprawie produktów energetycznych. Najczęściej oferowano panele słoneczne, często także baterie domowe. Consumentenbond dostał w ciągu roku prawie 1000 skarg.
Tak działają nieuczciwi sprzedawcy
Rozmowa zaczyna się zwykle profesjonalnie, ale kończy wprowadzaniem w błąd i presją. ACM wymienia typowe sztuczki:
- sprzedawca zna szczegóły twojego domu lub zużycia energii, co ma budzić zaufanie,
- podaje się za współpracownika dostawcy energii albo gminy,
- składa obietnice bez pokrycia, np. o ogromnych oszczędnościach,
- wywiera presję – „rabat tylko dziś”,
- przemilcza ważne informacje o kosztach i warunkach,
- nie dostarcza obiecanych produktów.
„Nie wdawaj się w takie rozmowy” – radzi rzecznik ACM. Consumentenbond zwraca uwagę, że firmy działające w ten sposób często zmieniają nazwy, więc trudno je potem znaleźć.
Jak się chronić
- Nie podpisuj niczego przy drzwiach ani przez telefon. Poproś o ofertę na piśmie i daj sobie czas.
- Przy sprzedaży poza sklepem (na progu, przez telefon) masz zwykle 14 dni na odstąpienie od umowy.
- Jeśli ktoś twierdzi, że dzwoni „z gminy” albo „od twojego dostawcy energii”, rozłącz się i sam zadzwoń na oficjalny numer.
- Po bezpłatną i niezależną poradę zwróć się do energiecoachów w swojej gminie.
- Jeśli wynajmujesz mieszkanie, montaż paneli czy baterii i tak wymaga zgody właściciela – sprzedawca, który tego nie mówi, nie działa w twoim interesie.
Na takie oferty narażone są szczególnie osoby, które słabo mówią po niderlandzku i nie do końca rozumieją, co podpisują. Z badania ACM wynika też, że ponad 40 procent ankietowanych uważa, że opcji jest za dużo – wśród osób z poważnymi problemami finansowymi odsetek ten przekracza połowę. Jeśli już podpisałeś umowę i masz wątpliwości, skontaktuj się z Juridisch Loket lub Fraudehelpdesk.
Źródło: NOS