Zakaz gromadzenia się w Almere wywołuje krytykę: „Absurdalny przepis”
Zakaz gromadzenia się w Almere wywołuje krytykę: „Absurdalny przepis”
Od wtorku w centrum Almere obowiązuje zakaz gromadzenia się: jeśli trzy lub więcej osób stoi razem, policja może ich rozproszyć, ukarać grzywną lub aresztować.
Decyzja burmistrza Van der Loo ma na celu ograniczenie przede wszystkim młodzieżowych zakłóceń porządku – handlu narkotykami, nękania przechodniów i „zorganizowanych bijatyk”, które są planowane przez media społecznościowe. Zakaz ma obowiązywać przez pół roku, po czym nastąpi ewaluacja.
Organizacja Amnesty International krytykuje zakaz: „To normalne, że młodzi spotykają się na zewnątrz. Trzeba uważać, by nie uznać normalnego zachowania za problem.”
Profesor prawa Jon Schilder z Vrije Universiteit Amsterdam nazywa zakaz „absurdalnym środkiem”, który może prowadzić do arbitralnego stosowania wobec określonej grupy młodych osób i być dyskryminujący.
Rzecznik miasta podkreśla, że zakaz dotyczy sytuacji, w których zachowanie prowadzi lub grozi prowadzeniem do nieporządków. Jest częścią szerszej strategii: profilaktyka, specjalistyczna praca z młodzieżą, wsparcie rodziców i inicjatywy HALT.
Politycy w Almere podzieleni – PVV i VVD popierają zakaz, ale pytają o jego wykonalność z powodu niedoboru policji. PvdA również obawia się przesunięcia problemu poza centrum.
Część mieszkańców popiera zakaz: „Trzeba coś zrobić dla bezpieczeństwa”, mówi jedna z osób, inna dodaje: „Przestrzeń jest dla wszystkich, ale jeśli grupy wywołują zamieszki, taki przepis może być potrzebny.”
źródło: nos.nl
