Wichura uszkodziła dom, auto albo rower? Kto płaci za szkody w Holandii
Zerwane dachówki, przewrócony płot, drzewo na masce samochodu albo rower, który wiatr rzucił na ulicę – po jesiennej wichurze w Holandii pierwsze pytanie brzmi zwykle: kto za to zapłaci? Odpowiedź zależy od tego, co się zniszczyło, czy jesteś właścicielem czy najemcą i jakie masz polisy. Wyjaśniamy po kolei, krok po kroku.
W Holandii nie ma jednego „ubezpieczenia od burzy”. Szkody po wichurze rozkładają się na kilka różnych polis i każda obejmuje coś innego. Dlatego zanim zadzwonisz do ubezpieczyciela, warto wiedzieć, która polisa w ogóle wchodzi w grę. Ważna jest też sama definicja burzy: większość ubezpieczycieli uznaje szkodę za szkodę burzową dopiero od siły wiatru 7 w skali Beauforta, czyli mniej więcej od 14 m/s. Ubezpieczyciele sprawdzają to w danych KNMI dla danego miejsca i czasu, więc zapisz, kiedy i gdzie doszło do zdarzenia.
Dom i mieszkanie: opstal czy inboedel?
Najważniejsze rozróżnienie to opstalverzekering i inboedelverzekering. Pierwsza dotyczy samego budynku, druga wszystkiego, co jest w środku i nie jest na stałe przymocowane.
- Opstal (budynek) – obejmuje dach, ściany, okna, rynny, a często także płot (schutting), szopę czy domek ogrodowy. Według Verbond van Verzekeraars większość budynków i domów w Holandii ma taką polisę i przy wichurze „w zasadzie wszystko” jest nią pokryte. Opstal nie jest prawnie obowiązkowy, ale banki zwykle wymagają go przy kredycie hipotecznym.
- Inboedel (wyposażenie) – meble, sprzęt RTV i AGD, ubrania, dywany, czyli rzeczy, które zabrałbyś przy przeprowadzce. Jeśli przez rozbite okno deszcz zaleje laptopa i kanapę, to szkoda z inboedel.
Uwaga na dwa haczyki. Po pierwsze, meble ogrodowe i rzeczy na zewnątrz nie zawsze są objęte ochroną – u części ubezpieczycieli to dodatkowy moduł. Po drugie, ubezpieczyciel może odmówić wypłaty, jeśli szkoda wynika z zaniedbań, czyli achterstallig onderhoud. Przykład: dziura w dachu była już wcześniej, a burza tylko dokończyła dzieła. Samodzielnie postawiony domek ogrodowy, którego nie zgłosiłeś ubezpieczycielowi, też może być problemem.
Przy burzach często obowiązuje eigen risico, czyli udział własny. Przy szkodach burzowych bywa on wyższy niż zwykle. Przy kilku zerwanych dachówkach zdarza się, że naprawa kosztuje mniej niż udział własny, więc zgłoszenie po prostu się nie opłaca. Sprawdź warunki swojej polisy, bo różnią się między firmami.
Najemca czy właściciel – kto za co odpowiada?
Jeśli wynajmujesz mieszkanie, budynek zwykle ubezpiecza właściciel (verhuurder), czyli prywatny landlord, korporacja mieszkaniowa (woningcorporatie) albo firma, od której wynajmujesz. Szkody w konstrukcji, takie jak dach, okna czy elewacja, zgłaszasz więc właścicielowi, a nie swojemu ubezpieczycielowi. Zrób to jak najszybciej i najlepiej na piśmie, np. mailem ze zdjęciami.
Twoje rzeczy to już twoja sprawa. Najemca sam musi mieć inboedelverzekering, bo polisa właściciela nie obejmuje twojego telewizora ani łóżka. Wielu najemców nie wie, która polisa za co odpowiada, i dowiaduje się tego dopiero po szkodzie.
Niektóre polisy dla najemców mają też tzw. huurdersbelang. To ochrona elementów, które najemca sam zamontował lub ulepszył, np. nowej kuchni, podłogi czy markizy. Jeśli coś takiego masz, sprawdź, czy jest ubezpieczone.
Dla Polaków mieszkających w lokum od agencji pracy: zapytaj agencję lub właściciela, kto ubezpiecza budynek i czy twoje rzeczy osobiste są czymkolwiek objęte. W pokojach i domach udostępnianych pracownikom tymczasowym zwykle nie ma automatycznej ochrony rzeczy lokatorów. Jeśli masz drogi sprzęt, warto rozważyć własną polisę inboedel. Zgłaszając szkodę w budynku, zachowaj potwierdzenie, że poinformowałeś o niej na czas.
Samochód: WA nie wystarczy
To najczęstsze rozczarowanie po wichurze. Obowiązkowe ubezpieczenie WA (odpowiednik polskiego OC) pokrywa szkody, które wyrządzasz innym, a nie szkody w twoim aucie. Verbond van Verzekeraars mówi wprost, że obowiązkowe WA nie obejmuje szkód burzowych i trzeba mieć ubezpieczenie dodatkowe.
- WA – szkoda od burzy w twoim aucie zwykle nie jest pokryta.
- Beperkt casco (u niektórych firm nazywane WA+) – zwykle obejmuje burzę, grad i spadające przedmioty, według Consumentenbond także za granicą.
- Allrisk (volledig casco) – obejmuje szkody burzowe i wiele innych.
Dobra wiadomość: według Consumentenbond i ANWB szkoda burzowa z reguły nie zabiera lat bezszkodowych (schadevrije jaren), bo nie jesteś jej sprawcą. Zasady mogą się jednak różnić między ubezpieczycielami, więc warto o to zapytać przy zgłoszeniu.
Drzewo gminy spadło na auto – czy gmina zapłaci?
Gmina ma obowiązek kontrolować i pielęgnować drzewa na swoim terenie. Nie oznacza to jednak, że płaci za każde drzewo przewrócone przez wichurę. Silny wiatr to często siła wyższa i wtedy szkodę pokrywa twoje beperkt casco lub allrisk, a przy samym WA płacisz sam.
Gmina może odpowiadać, jeśli drzewo było widocznie chore lub zaniedbane, a ona nic z tym nie zrobiła. Przykładem są spróchniałe drzewo, wcześniejsze ostrzeżenia ekspertów czy martwe konary. Sądy stawiają jednak poprzeczkę wysoko: jeśli drzewa były regularnie kontrolowane, roszczenia wobec gminy zwykle przepadają.
Co zrobić w praktyce:
- sfotografuj auto, drzewo i miejsce złamania pnia, zanim cokolwiek zostanie uprzątnięte,
- zapisz dokładną godzinę i adres,
- jeśli widziałeś wcześniej oznaki choroby drzewa, zgłoś szkodę gminie na piśmie i dołącz zdjęcia,
- równolegle zgłoś szkodę swojemu ubezpieczycielowi.
Ta sama zasada dotyczy drzewa sąsiada. Sąsiad odpowiada zazwyczaj tylko wtedy, gdy zaniedbał drzewo. W innym przypadku szkodę pokrywa twoja własna polisa.
Rower: sprawdź polisę, zanim go wyrzucisz
Z rowerami sprawa jest mniej oczywista. Rower stojący w domu, szopie czy komórce może podlegać pod inboedel, ale zakres zależy od konkretnej polisy. Rower zaparkowany na ulicy często nie jest objęty żadną ochroną. Jeśli masz drogi rower lub e-bike, najpewniejsza jest osobna fietsverzekering. Przeczytaj w warunkach, czy obejmuje ona szkody od burzy, a nie tylko kradzież. Jeśli przewrócony wiatrem rower uszkodził cudze auto, w grę może wchodzić aansprakelijkheidsverzekering (AVP), czyli ubezpieczenie OC w życiu prywatnym. Także tu zapytaj ubezpieczyciela, bo przy sile wyższej odpowiedzialność nie zawsze istnieje.
Co zrobić zaraz po szkodzie
- Bezpieczeństwo przede wszystkim. Nie wchodź na dach w czasie wichury. Jeśli budynek jest niebezpieczny, dzwoń po straż pożarną (112 w nagłych wypadkach). Uszkodzone drzewa i latarnie na ulicy zgłaszaj gminie.
- Zrób zdjęcia i filmy szkód z kilku stron, zanim zaczniesz sprzątać.
- Ogranicz dalsze szkody tymczasowo, np. zakryj dziurę w dachu plandeką albo zabezpiecz okno folią. Ubezpieczyciel oczekuje, że zapobiegniesz pogorszeniu sytuacji.
- Nie wyrzucaj zniszczonych rzeczy, dopóki ubezpieczyciel albo rzeczoznawca ich nie oceni. Usuń tylko to, co stwarza bezpośrednie zagrożenie.
- Zgłoś szkodę jak najszybciej ubezpieczycielowi lub pośrednikowi, a jako najemca także właścicielowi.
- Nie zlecaj trwałych napraw bez konsultacji z ubezpieczycielem, chyba że chodzi o naprawę awaryjną. Zachowaj rachunki.
- Uzgodnij rzeczoznawcę. Ubezpieczyciel może przysłać własnego eksperta. Zanim zamówisz własnego, porozmawiaj z ubezpieczycielem.
Jeśli ubezpieczyciel odmawia wypłaty i nie zgadzasz się z jego decyzją, najpierw złóż skargę w samej firmie. Później możesz zwrócić się do instytucji rozstrzygającej spory finansowe Kifid. Bezpłatnej porady prawnej, np. w sporze z gminą lub właścicielem mieszkania, udziela Juridisch Loket.
Źródła: Verbond van Verzekeraars, Consumentenbond, ANWB, AVROTROS Radar (stan informacji: 2026)