W delfinarium znęcano się nad zwierzętami?

W delfinarium znęcano się nad zwierzętami?

W holenderskim delfinarium dopuszczono się ponad dwudziestu wykroczeń dotyczących ochrony zwierząt. Miało do nich dochodzić regularnie podczas pokazów z udziałem fok, morsów, lwów morskich i delfinów.  Jean Rummenie – sekretarz stanu ds. przyrody, zdecydował się zakazać parkowi rozrywki prowadzenia pokazów, w których sztuczki wykonywane przez zwierzęta nie mają celu edukacyjnego lub nie są ich naturalnym zachowaniem.

Sztuczki

Naruszenia przepisów nie zgłosiły oficjalnie organizacje dbające o dobrostan zwierząt, a Holenderska Agencja Przedsiębiorczości. To ona dopatrzyła się, iż zwierzęta są wykorzystywane podczas pokazów z widownią. Sztuczki, jakie miały wykonywać, były bowiem sprzeczne z ich naturalnym zachowaniem.

RVO wskazywało tu na szereg z pozoru niewinnych sztuczek. Przykładowo delfiny miały przeskakiwać nad ludźmi, wystawiać ogon na komendę nad wodę. Lwy morskie i foki miały wystawiać języki w stronę widzów. Morsy zaś miały machać głową, co powodowało „falę tłuszczu” na ich ciele.  Wszystko to brzmi dość niewinnie. Sekretarz stanu uważa jednak, iż te triki są sprzeczne z naturą tych zwierząt. Nie mają też żadnych cech edukacyjnych. Dlatego też zostały potraktowane jako forma znęcania się i zabronione.

 

Ubogi repertuar

Nie zabroniono jednak pokazów. Od dziś zwierzęta mają na swoich występach zachowywać się zgodnie ze swoją naturą lub też ich działania mają przekazywać tak zwany wyraźny komunikat edukacyjny (chodzi tu np. o prezentowanie zwierzęcia).

Kary pieniężne

Oprócz tego sekretarz stanu nałożył też na delfinarium karę w wysokości 2 tysięcy euro za występ jeśli nowe wytyczne zostaną złamane. Kara ta może zostać maksymalnie nałożona pięciokrotnie.

 

Sprzeciw

Delfinarium nie zgadza się jednak z takim obrotem spraw. Wskazuje, iż zwierzęta nie są tam wykorzystywane ani do niczego zmuszane. Jest to dla nich forma zabawy i nie cierpią z powodu komend, jakie wydają im trenerzy. Dlatego też placówka chce odwołać się od decyzji i złożyć sprzeciw wobec raportu RVO. Ponadto Delfinarium twierdzi, iż RVO bazował na materiałach dostarczonych przez Bite Back – organizację prowadzącą kampanię przeciwko parkowi w Harderwijk. W efekcie wiele informacji i zdjęć jest ich zdaniem wycięta z kontekstu i przekłamana.

Źródło:  "Nu.nl"