Ustawa padła, ale to nie koniec! Rząd szykuje ostrzejsze prawo tylnymi drzwiami
Ustawa padła, ale to nie koniec! Rząd szykuje ostrzejsze prawo tylnymi drzwiami
Polityczna saga wokół ustaw azylowych byłej minister Marjolein Faber zakończyła się we wtorek burzliwym finałem: Senat odrzucił ustawę o nadzwyczajnych środkach azylowych. Nie oznacza to jednak, że bardziej restrykcyjne przepisy azylowe w Niderlandach nie wejdą w życie.
To był chaotyczny proces polityczny — przyznał we wtorek minister ds. azylu Bart van den Brink w rozmowie z dziennikarzami w Senacie. Krótko wcześniej izba wyższa odrzuciła ustawę, ponieważ propozycja złagodzenia zapisów dotyczących karalności nielegalnego pobytu nie uzyskała wystarczającego poparcia.
Kwestia karalności nielegalnego pobytu od dawna budziła duże kontrowersje. Niewielka większość niższej izby parlamentu dodała ten zapis do ustawy tuż przed wakacjami.
Później Van den Brink próbował uratować projekt, łagodząc te przepisy. Mimo to ustawa przepadła, m.in. przez polityczny manewr partii PVV.
W najbliższym czasie wszystkie partie będą interpretować wydarzenia w Senacie na swój sposób, ale jedno jest pewne: zaostrzenie polityki azylowej nie zostało całkowicie porzucone. Podkreślali to we wtorek przedstawiciele D66, CDA oraz sam minister. Teraz uwaga skupia się głównie na europejskim pakcie migracyjnym.
Wiele odrzuconych rozwiązań znajduje się w prawie UE
Jak to możliwe? W 2024 roku Parlament Europejski przyjął szeroki Europejski Pakt Migracyjny. Oznacza to, że Niderlandy muszą wdrożyć do swojego prawa dziewięć rozporządzeń i jedną dyrektywę wynikającą z tego pakietu.
Państwa członkowskie mają pewną swobodę w dostosowaniu przepisów, ale podstawowe założenia muszą pozostać takie same. W Niderlandach szczegóły wynikają z umowy koalicyjnej rządu Schoofa, w której znalazło się wiele rozwiązań podobnych do tych z ustaw Faber.
Istnieje więc duże pokrycie między odrzuconą ustawą a krajową implementacją paktu migracyjnego. W efekcie wiele z proponowanych wcześniej środków prawdopodobnie i tak zostanie wprowadzonych.
Na przykład skrócenie ważności zezwoleń azylowych z pięciu do trzech lat znajduje się również w pakcie migracyjnym. To samo dotyczy zniesienia bezterminowych pozwoleń na pobyt.
Natomiast rozszerzenie możliwości uznania za osobę niepożądaną, likwidacja kar finansowych wypłacanych przez urząd imigracyjny (IND) za opóźnienia oraz kontrowersyjna penalizacja nielegalnego pobytu nie są częścią paktu — znajdowały się wyłącznie w odrzuconej ustawie.
Senat jeszcze zajmie się przepisami
Od 12 czerwca przepisy wynikające z europejskiego paktu migracyjnego i tak zaczną obowiązywać. Niższa izba parlamentu już je zatwierdziła, a Senat najprawdopodobniej zajmie się nimi w przyszłym miesiącu.
Ponieważ penalizacja nielegalnego pobytu nie jest częścią tych regulacji, głosowanie może być mniej emocjonujące. Nie oznacza to jednak, że nie pojawią się poprawki — niektórzy senatorowie już zapowiedzieli uwagi do projektu.
Przyjęto system dwóch statusów
Choć największą uwagę skupiała odrzucona ustawa, Senat przyjął inną reformę azylową Faber — wprowadzającą tzw. system dwóch statusów. Ustawa przeszła stosunkowo spokojnie, bez większych sporów politycznych.
System ten dzieli osoby ubiegające się o azyl na dwie grupy z różnymi prawami. Osoby uciekające przed wojną będą miały mniej uprawnień niż te, które uciekają z powodu indywidualnego zagrożenia, np. z powodu religii czy orientacji seksualnej.
Także ta ustawa jest powiązana z wdrażaniem europejskich przepisów azylowych, które przewidują taki podział, pozostawiając jednak krajom swobodę w szczegółach.
Rząd zapowiada kolejne działania
Minister Van den Brink zapowiedział, że rząd przedstawi dodatkowe propozycje. Chce m.in. ponownie wprowadzić rozszerzenie możliwości uznania za osobę niepożądaną oraz zlikwidować odszkodowania dla osób długo oczekujących na decyzję azylową.
W tej kwestii liczy na parlament. Partia SGP już wcześniej zaproponowała zniesienie takich odszkodowań i zapowiedziała wspólną poprawkę z JA21.
Minister nie wyklucza także powrotu do kontrowersyjnego pomysłu penalizacji nielegalnego pobytu — choć w ograniczonej formie, dotyczącej osób, które odmawiają współpracy przy powrocie do kraju pochodzenia. Zapewnił jednak, że będzie to realizowane „z należytą ostrożnością”.
źródło: nu.nl
