Ukryte klamki mogą zabić? Nowe zakazy w Chinach, a co z autami w Europie?
Ukryte klamki mogą zabić? Nowe zakazy w Chinach, a co z autami w Europie?
Chiny zakazują „ukrytych” klamek w samochodach po śmiertelnych wypadkach
Chiny wprowadzają zakaz stosowania tzw. ukrytych, chowanych klamek w drzwiach samochodów. Po serii tragicznych wypadków rząd uznał, że takie rozwiązania — szczególnie w autach elektrycznych — stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa. W kilku przypadkach osoby postronne nie były w stanie otworzyć pojazdu po wypadku, by ratować poszkodowanych.
Od 1 stycznia przyszłego roku wszystkie drzwi samochodowe sprzedawane w Chinach będą musiały mieć możliwość mechanicznego otwarcia — zarówno od wewnątrz, jak i od zewnątrz. Klamki mają być wyraźnie widoczne i odpowiedniej wielkości. W wielu nowoczesnych modelach, takich jak Tesla, klamki są niemal całkowicie schowane w drzwiach, co w sytuacji awaryjnej bywa mylące.
Producenci będą też zobowiązani do lepszego oznaczenia miejsc awaryjnego otwierania drzwi. Jest to szczególnie istotne dla dzieci oraz służb ratunkowych, które w nagłych sytuacjach muszą działać błyskawicznie.
Nowe przepisy są efektem śmiertelnych wypadków, w których po kolizji auta elektryczne zapalały się, a drzwi pozostawały zablokowane. W niektórych przypadkach pasażerowie nie mieli szansy wydostać się na czas.
Choć regulacje dotyczą Chin, mogą mieć wpływ także na Europę i Holandię. Coraz więcej chińskich marek trafia na europejskie rynki, a około 10 proc. nowych samochodów sprzedawanych w Europie pochodzi dziś z Chin. W Holandii, gdzie samochody elektryczne są bardzo popularne, temat bezpieczeństwa drzwi i możliwości ewakuacji budzi coraz większe zainteresowanie.
Na razie w Europie nie ma konkretnych przepisów regulujących wygląd i działanie klamek, ale coraz więcej ekspertów podkreśla, że bezpieczeństwo kierowców i pasażerów nie powinno ustępować nowoczesnemu designowi.
źródło: nos.nl

