Szkoła w Holandii: 3 rzeczy zaskakują polskich rodziców

Szkoła w Holandii: 3 rzeczy zaskakują polskich rodziców
Źródło zdjęcia: https://www.pexels.com/pl-pl/zdjecie/szkola-studenci-uczniowie-edukacja-8141591/

Szkoła w Holandii. Przeprowadzka do Holandii z dzieckiem szybko przestaje być tylko sprawą meldunku, mieszkania i pracy. Gdy zaczyna się szkoła, pojawiają się trzy problemy naraz: dziecko nie zna niderlandzkiego, rodzic nie rozumie komunikatów ze szkoły, a w domu rodzi się pytanie, czy nadal mówić po polsku. Holenderski system ma rozwiązania dla nowych uczniów, ale nie wszędzie wyglądają one tak samo.

Najważniejsze jest jedno: dziecko przyjeżdżające do Holandii bez znajomości języka nie musi od pierwszego dnia radzić sobie tak samo jak jego niderlandzkojęzyczni rówieśnicy. Może dostać dodatkową pomoc językową, trafić do specjalnej klasy dla nowych uczniów albo rozpocząć naukę w zwykłej klasie ze wsparciem.

1. Dziecko nie zna języka. Szkoła ma 2 główne ścieżki

To jedna z największych obaw rodziców po przeprowadzce: „Moje dziecko nie mówi po niderlandzku. Jak ma sobie poradzić na lekcjach?”.

W przypadku dzieci w wieku szkoły podstawowej funkcjonuje nieuwkomersonderwijs, czyli edukacja dla uczniów, którzy niedawno przyjechali do Holandii. Dziecko może otrzymać intensywne wsparcie językowe w taalklas lub schakelklas, czyli specjalnej klasie językowej, albo od razu rozpocząć naukę w zwykłej szkole i tam dostawać dodatkowe lekcje niderlandzkiego.

Nie oznacza to, że w każdej miejscowości działa osobna szkoła językowa. Organizacja zależy od gminy, liczby nowych uczniów i lokalnych szkół. Rodzic może więc usłyszeć, że dziecko:

  • rozpocznie naukę w specjalnej taalklas,
  • trafi do szkoły dla nieuwkomers,
  • będzie część tygodnia spędzać w klasie językowej, a część w zwykłej,
  • od razu rozpocznie naukę w regularnej klasie z dodatkowym wsparciem.

Rijksoverheid wskazuje, że rodzic może zwrócić się po informacje o dostępnych szkołach do gminy, miejsca zakwaterowania albo najbliższej szkoły.

Od 12. roku życia pojawia się ISK

Dla uczniów szkół średnich system wygląda inaczej. Młodzież w wieku około 12 lat i starsza, która niedawno przyjechała do Holandii i zna niderlandzki słabo albo wcale, może rozpocząć naukę w internationale schakelklas, czyli ISK.

Uczeń uczy się tam przede wszystkim języka, ale ma również inne przedmioty, m.in. matematykę i burgerschap. Celem jest przygotowanie go do przejścia do zwykłego voortgezet onderwijs albo później do mbo.

To ważne dla polskich rodziców, którzy obawiają się, że brak języka automatycznie przekreśli możliwości edukacyjne starszego dziecka. ISK jest właśnie etapem przejściowym.

2. Rodzic nie rozumie szkoły. Nie udawaj, że wszystko jest jasne

Drugi problem bywa mniej widoczny niż trudności dziecka. Uczeń stopniowo poznaje język każdego dnia, ale jego rodzic może dostawać przez aplikację szkolną komunikaty pełne słów takich jak ouderavond, studiedag, rapportgesprek, continurooster, vrijwillige ouderbijdrage czy doorstroomtoets.

I nagle zwykła wiadomość ze szkoły zaczyna wyglądać jak pismo z urzędu.

W tym przypadku najgorszym rozwiązaniem jest klikanie „OK” przy każdej wiadomości i liczenie, że sprawa sama się wyjaśni. Przy zapisaniu dziecka szkoła potrzebuje informacji o jego wcześniejszej edukacji, umiejętnościach i ewentualnym dodatkowym wsparciu. LOWAN zaleca szkołom, aby podczas rozmowy sprawdzały, czy rodzic rzeczywiście rozumie przekazywane informacje.

Jeżeli nie rozumiesz rozmowy, możesz powiedzieć to wprost i poprosić o pomoc językową.

LOWAN wskazuje kilka praktycznych możliwości:

  • profesjonalny tłumacz obecny podczas rozmowy,
  • tłumacz telefoniczny,
  • aplikacja tłumacząca,
  • wsparcie tzw. brugfunctionaris, czyli osoby pomagającej budować kontakt między rodziną i szkołą.

Wśród narzędzi wykorzystywanych w praktyce LOWAN wymienia m.in. Google Translate oraz SayHi. Przy ważnych rozmowach, na przykład dotyczących rozwoju dziecka, problemów szkolnych czy dodatkowego wsparcia, profesjonalny tłumacz może być znacznie lepszym rozwiązaniem niż automatyczne tłumaczenie.

Nie każda szkoła korzysta jednak z identycznego systemu. Nie ma jednej obowiązkowej aplikacji tłumaczącej dla wszystkich holenderskich placówek. Niektóre szkoły używają aplikacji szkolnych z automatycznym tłumaczeniem wiadomości, inne korzystają z tłumaczy lub rozwiązują problem indywidualnie. LOWAN opisuje szkoły, które wykorzystują aplikację automatycznie przekładającą wiadomości kierowane do rodziców.

3. Polski w domu nie szkodzi. Problemem nie jest dwujęzyczność

Trzeci dylemat pojawia się bardzo szybko: skoro dziecko ma nauczyć się niderlandzkiego, może rodzice powinni zacząć mówić do niego w tym języku również w domu? Nie ma podstaw, aby z tego powodu rezygnować z polskiego.

Materiały LOWAN dotyczące pracy z dziećmi wielojęzycznymi wskazują, że język domowy może wspierać rozwój dziecka i naukę języka szkolnego. Organizacja zachęca rodziców m.in. do czytania z dzieckiem w języku ojczystym i używania go w codziennych sytuacjach.

Analizowane przez LOWAN badania wskazują również, że dobre opanowanie języka domowego może pozytywnie wspierać naukę języka używanego w szkole oraz samopoczucie dziecka.

To oznacza, że rodzina może normalnie:

  • rozmawiać po polsku,
  • czytać polskie książki,
  • opowiadać historie,
  • rozmawiać o tym, co wydarzyło się w szkole,
  • rozwijać słownictwo również w języku polskim.

Dziecko może więc powiedzieć mamie po polsku, czego nauczyło się na lekcji, nawet jeżeli materiał poznawało po niderlandzku.

Jeden błąd może przynieść odwrotny efekt

Problem zaczyna się wtedy, gdy rodzic próbuje zastąpić język, którym posługuje się swobodnie, niderlandzkim, którego sam jeszcze dobrze nie zna. Rozmowy stają się wtedy uboższe, rodzic używa prostszych konstrukcji i ma mniej możliwości wyjaśnienia dziecku skomplikowanych pojęć. Znacznie lepszy model to rozwijać bogaty język polski w domu, jednocześnie tworząc dziecku dużo naturalnego kontaktu z niderlandzkim w szkole, podczas zabawy, zajęć czy kontaktów z rówieśnikami.

Najnowsze badanie opisane przez LOWAN pokazuje przy tym, że nie istnieje jedna recepta dla każdego ucznia. Dzieci w wieku 9–12 lat miały różne doświadczenia z używaniem dwóch języków. Badacze rekomendują elastyczne podejście: czasami korzystanie z języka domowego, czasami z języka szkoły, a proporcje mogą zmieniać się wraz z postępami dziecka.

4 rzeczy, których holenderska szkoła potrzebuje od rodzica

Różnice między polskim i holenderskim systemem edukacji mogą prowadzić do nieporozumień. Rodzic może oczekiwać, że szkoła sama poinformuje go o wszystkim. Szkoła z kolei może zakładać, że rodzic będzie aktywnie odpowiadał na wiadomości i zgłaszał problemy.

Dlatego szczególnie na początku przydają się cztery proste zasady:

  1. czytaj wiadomości ze szkoły, nawet jeśli musisz korzystać z tłumacza,
  2. przychodź na umówione rozmowy z nauczycielem,
  3. informuj szkołę o trudnościach dziecka,
  4. pytaj, gdy czegoś nie rozumiesz.

LOWAN podkreśla znaczenie regularnego kontaktu z rodzicami oraz jasnego omówienia wzajemnych oczekiwań. Szkoły pracujące z nieuwkomers są zachęcane do wyjaśniania rodzicom m.in. godzin zajęć, codziennych zasad i sposobu funkcjonowania holenderskiej szkoły.

To działa również w drugą stronę. Podczas pierwszej rozmowy opowiedz nauczycielowi, jak wyglądała wcześniejsza edukacja dziecka w Polsce, co dobrze mu wychodzi, czego się obawia i czy potrafi już czytać i pisać po polsku. Dla nauczyciela może to być cenna informacja przy ocenie rzeczywistych możliwości ucznia.

5 miejsc, w których rodzic może szukać pomocy

Gdy pierwsze tygodnie zaczynają przerastać całą rodzinę, nie trzeba wszystkiego rozwiązywać samemu.

1. Szkoła dziecka
Najpierw zapytaj wychowawcę lub dyrekcję o taalklas, dodatkowy Nederlands als tweede taal i dostępne wsparcie.

2. Gemeente
Gmina może pomóc ustalić, gdzie w okolicy działa onderwijs voor nieuwkomers i do której placówki można zgłosić dziecko. Rijksoverheid wprost wskazuje gminę jako jedno z miejsc, gdzie rodzic może uzyskać informacje o dostępnych szkołach.

3. LOWAN
To organizacja wspierająca szkoły prowadzące edukację dla nowych uczniów. Na jej stronie znajdują się również materiały dotyczące języka, wielojęzyczności i współpracy z rodzicami.

4. Tłumacz lub pomoc językowa w szkole
Przed ważnym gesprek zapytaj, czy szkoła może zapewnić tłumacza albo inne wsparcie. Do prostych komunikatów wystarczy czasem aplikacja, ale przy decyzjach dotyczących edukacji dziecka lepiej zadbać o dokładne zrozumienie rozmowy.

5. Polska szkoła sobotnia
Może być uzupełnieniem holenderskiej edukacji i pomagać dziecku rozwijać polski język, czytanie, pisanie oraz kontakt z polską kulturą. Jej dostępność zależy jednak od miejsca zamieszkania. Szkoła sobotnia nie zastępuje obowiązkowej edukacji w holenderskiej szkole.

Taalklas czy zwykła klasa? Nie ma jednej odpowiedzi

Rodzicom łatwo porównywać dzieci: „Syn znajomych po trzech miesiącach już mówił”, „córka koleżanki od razu trafiła do zwykłej klasy”. Takie porównania niewiele jednak mówią o sytuacji konkretnego ucznia. Wpływ mają m.in. wiek, wcześniejsza edukacja, rozwój języka polskiego, temperament i ilość kontaktu z niderlandzkim. Również lokalna organizacja nieuwkomersonderwijs może być zupełnie inna w Rotterdamie, Eindhoven czy małej gminie.

Dlatego pierwsze pytanie po przeprowadzce powinno brzmieć nie „jak szybko dziecko zacznie mówić po niderlandzku?”, ale jakiego wsparcia potrzebuje teraz, żeby bezpiecznie wejść w nową szkołę?. Jeżeli Twoje dziecko dopiero rozpoczyna naukę w Holandii, kolejnym krokiem może być sprawdzenie dokładnie, jak działa zapis dziecka bez znajomości niderlandzkiego, czym różni się taalklas od ISK i kiedy szkoła może skierować ucznia do zwykłej klasy. To właśnie te decyzje najczęściej pojawiają się w pierwszych tygodniach po przeprowadzce.

źródło: www.rijksoverheid.nl, www.lowan.nl