Świat na krawędzi wojny! Irański przywódca Ali Chamenei nie żyje po ataku USA i Izraela!

irański przywódca

Świat na krawędzi wojny! Irański przywódca Ali Chamenei nie żyje po ataku USA i Izraela!

Irański przywódca Ali Chamenei zginął w wyniku amerykańsko-izraelskich nalotów z sobotniego poranka. Informację tę potwierdziły irańskie media państwowe, kilka godzin po tym, jak poinformował o tym prezydent USA Donald Trump.

W irańskiej telewizji państwowej zapłakany prezenter ogłosił wiadomość, mówiąc, że „Jego Eminencja Khamenei wypił nektar męczeństwa i dołączył do niebiańskiego królestwa”. Agencja prasowa Tasnim napisała, że „najwyższy przywódca Islamskiej Rewolucji Iranu zginął jako męczennik”.

Media państwowe podały, że najwyższy duchowy przywódca kraju został zabity wczesnym rankiem w swoim biurze. Na zdjęciach lotniczych widać zniszczony kompleks, który został trafiony w precyzyjnym ataku. W związku ze śmiercią Chameneiego ogłoszono w Iranie czterdziestodniową żałobę narodową oraz tydzień wolnego.

Według informacji podanych przez The New York Times oraz irańską agencję IRNA, w atakach zginęło również dwóch wysoko postawionych urzędników: bliski doradca Chameneiego Ali Szamchani oraz Mohammad Pakpour, dowódca Gwardii Rewolucyjnej.

Irańskie media, w tym agencja Fars, informują także o śmierci córki, zięcia i wnuka przywódcy. Gwardia Rewolucyjna zapowiedziała zemstę, oświadczając, że „mordercy imama narodu nie unikną surowej i odstraszającej kary”, a „niszczycielska ofensywa” rozpocznie się wkrótce.

Jednocześnie w mediach społecznościowych pojawiły się nagrania z miast takich jak Teheran i Karadż, gdzie część mieszkańców świętowała na ulicach. W miastach Bojnourd i Zandżan zwolennicy reżimu oddawali hołd zmarłemu.

Plotki o śmierci Chameneiego krążyły już wcześniej, jednak około 22:30 Trump potwierdził ją na swojej platformie Truth Social, nazywając irańskiego przywódcę „jednym z najbardziej złowrogich ludzi w historii”. Zapowiedział również, że bombardowania będą kontynuowane przez cały tydzień, aż do osiągnięcia celu, którym – jak napisał – jest pokój na Bliskim Wschodzie i na świecie.

Doszło także do irańskich ataków odwetowych. Gwardia Rewolucyjna poinformowała o ostrzelaniu 27 amerykańskich baz w regionie Zatoki Perskiej oraz izraelskich celów.

W atakach dronów ucierpiały międzynarodowe lotniska w regionie. Na Zayed International Airport w Abu Zabi zginęła jedna osoba, a siedem zostało rannych. Na lotnisku w Dubaju cztery osoby odniosły obrażenia. Odłamki zestrzelonego drona uderzyły również w luksusowy hotel Burj Al Arab. Celem był także port lotniczy w Manama, jednak tam nikt nie został ranny.

źródło: nos.nl

Masz newsa