Someren: policjant strzelał do auta. Zatrzymano 2 Polaków
SOMEREN. Dwóch Polaków w wieku 24 i 41 lat zatrzymała policja po nocnej akcji w Brabancji Północnej. Jeden z podejrzanych miał ruszyć samochodem z dużą prędkością w kierunku funkcjonariusza, który uniknął potrącenia i oddał kilka strzałów w stronę odjeżdżającego auta. Nikt nie został ranny.
Sprawa rozpoczęła się w pobliskim Asten. Policja otrzymała zgłoszenie o groźbach, podczas których mogła zostać użyta broń palna. Jeden z podejrzanych miał znać osobę, wobec której kierowano groźby. Po zdarzeniu mężczyźni odjechali samochodem.
Padł strzał ostrzegawczy. Mężczyźni zaczęli uciekać
Policjanci odnaleźli samochód w dzielnicy mieszkalnej w Someren. Funkcjonariusze polecili obu mężczyznom wysiąść z pojazdu i oddali strzał ostrzegawczy.
Podejrzani wysiedli, ale zaraz potem zaczęli uciekać pieszo. Policjanci ruszyli za nimi.
Jednego z mężczyzn zatrzymano niemal od razu. Drugi zdołał się oddalić, a później ponownie wsiadł do samochodu.
Policjant ledwo uniknął potrącenia
Według policji kierowca ruszył następnie z dużą prędkością bezpośrednio w stronę jednego z funkcjonariuszy. Policjant miał w ostatniej chwili odskoczyć, żeby uniknąć uderzenia.
Wtedy oddał kilka celowanych strzałów w kierunku uciekającego samochodu. Mężczyzna mimo to odjechał.
Później samochód znaleziono w Someren. Miał uszkodzoną przednią szybę. Śledczy sprawdzają również otwór po pocisku odkryty w innym, zaparkowanym pojeździe. Nie ustalono jeszcze, czy powstał on po strzale oddanym przez policję. Wcześniejsze informacje z miejsca zdarzenia potwierdzały znalezienie łuski oraz uszkodzenie zaparkowanego auta.
24- i 41-letni Polacy trafili do aresztu
Drugiego podejrzanego policja odnalazła później w pobliżu porzuconego samochodu.
Zatrzymani to Polacy w wieku 24 i 41 lat, którzy według informacji policji nie mają stałego miejsca zamieszkania ani pobytu w Holandii. Są podejrzewani o udział w groźbach w Asten. W związku z próbą potrącenia funkcjonariusza sprawa obejmuje również podejrzenie usiłowania zabójstwa policjanta.
Funkcjonariusz, w którego kierunku miało ruszyć auto, złożył w tej sprawie zawiadomienie.
DSI weszła do domu. Broni nie znaleziono
W nocnej akcji uczestniczyła także Dienst Speciale Interventies, specjalistyczna jednostka używana m.in. podczas potencjalnie niebezpiecznych zatrzymań. Uzbrojeni funkcjonariusze weszli do jednego z domów w Someren, ponieważ istniało podejrzenie, że może znajdować się tam poszukiwany mężczyzna.
Podejrzanego tam jednak nie było. Nie znaleziono też broni palnej.
Śledczy muszą teraz odtworzyć dokładny przebieg nocnej akcji, w tym zbadać oddane przez funkcjonariusza strzały oraz ustalić, czy broń, o której była mowa w pierwszym zgłoszeniu z Asten, rzeczywiście została użyta. To od wyników tego dochodzenia zależy ostateczna kwalifikacja zarzutów wobec obu zatrzymanych.
źródło: nos.nl
