Śmiesznie niski wyrok, wyprowadził Belgów na ulicę
Holendrzy wiedzą, iż ich prawo jest dość liberalne, a wyroki niskie. Mieszkańcy krainy tulipanów przyzwyczaili się do tego. Gdy jednak zobaczyli, jaki wyrok zapadł w Belgii, aż przecierali oczy ze zdumienia. Byli w szoku, tak samo jak i sami Belgowie, gdzie kara, jaką usłyszał pewien student, wzbudziła ogólnokrajową dyskusję.
Dziś w Leuven, gdzie doszło do przestępstwa, ma odbyć się masowa demonstracja, przeciwko tak niskiemu wyrokowi. Setki ludzi ma przybyć do miasteczka, by powiedzieć „nie" takiej pobłażliwości i zmusić sąd i prokuraturę, by ta w apelacji doprowadziła do znaczącego zaostrzenia wyroku.
Co się stało
Piszemy o wzburzeniu, szoku i niedowierzaniu, co jednak się stało? Co jest przyczyną tych emocji? W listopadzie 2023 roku student ginekologii zgwałcił swoją koleżankę z roku. Wina młodego człowieka była bezsporna i została dobitnie udowodniona. Sąd określił jego działania jako „poważne i społecznie nieakceptowalne”. Sędzia dodał również, iż to, co się stało, pokazało „brak szacunku dla fizycznych, psychicznych i seksualnych granic ofiary”.
Wyrok
Wszyscy więc myśleli, iż Belg usłyszy karę pozbawienia wolności, co najmniej w zawieszeniu. Stało się jednak inaczej. „Jest jeszcze młody i ma czystą kartotekę” – powiedział sędzia, argumentując wyrok – „(Sąd - red.) Uznając go za winnego, ale nie wymierzając kary, uświadamia mu się jego winę i zapobiega się popełnieniu nowych przestępstw, nie powodując jednocześnie jego wykluczenia społecznego”.
Grzywna
Co to oznacza, czy student otrzymał prace społeczne, nadzór kuratora? Nie. Sąd skazał go jedynie na karę grzywny w wysokości 3000 euro. Za zniszczenie życia młodej kobiecie, za to, iż ta będzie żyć z traumą przez resztę swoich dni, młody człowiek ma zapłacić mniej, niż wynosi miesięczna średnia krajowa w tym kraju.
Szok
Wyrok ten był szokiem dla społeczeństwa. Wiadomość o nim przekazały praktycznie wszystkie belgijskie media (i sporo dzienników w krajach sąsiadów). Ludzie chcą wyrazić swoją dezaprobatę dla wyroku stąd ten protest.
Wymiar sprawiedliwości oprócz grzywny nie zabronił nawet żakowi wykonywania zawodu, do którego się uczył. Dopiero uniwersytet i szpital, w którym skazany odbywał staż, zaczął się zastanawiać, co zrobić z 24 latkiem i finalnie go zawiesił. Tak bowiem mógłby on kontynuować naukę i zdobyć dyplom. To zaś budziło zgrozę wśród kobiet. Kto bowiem chciałby iść do lekarza gwałciciela.
Źródło: Nu.nl