Słodzisz? Zapłacisz! Nowy podatek od cukru w Holandii może kosztować nawet setki euro rocznie

podatek od cukru

Słodzisz? Zapłacisz! Nowy podatek od cukru w Holandii może kosztować nawet setki euro rocznie

 

Jeśli planowana suikertaks wejdzie w życie w 2030 roku, Holendrzy — w tym setki tysięcy Polaków — zapłacą za nią nawet 900 milionów euro rocznie. Takie wpływy zakładają partie D66, VVD i CDA. Nowy podatek ma objąć żywność i napoje zawierające co najmniej 6% cukru.

Holandia liczy ponad 18 milionów mieszkańców, więc statystycznie wychodzi około 50 euro rocznie na osobę. Ale to tylko średnia.
Osoby, które unikają słodyczy i słodzonych napojów, zapłacą znacznie mniej. Z kolei ci, którzy regularnie sięgają po słodkie przekąski, mogą zapłacić kilkukrotnie więcej.

Cel: zniechęcić do niezdrowych wyborów

Rządzące partie tłumaczą, że chodzi o walkę z niezdrową dietą. W umowie koalicyjnej zapisano wprost: celem jest uczynienie niezdrowych produktów mniej atrakcyjnymi cenowo. Im więcej cukru w produkcie, tym wyższy ma być podatek — choć szczegóły wciąż nie są znane. Na razie nie wiadomo, o ile zdrożeje np. baton czy ciastko.

Uwaga na ważny haczyk

Podatek ma dotyczyć tylko żywności pakowanej. Dlaczego? Bo takie produkty muszą mieć etykiety z wartościami odżywczymi, więc łatwo sprawdzić zawartość cukru.

To prowadzi do absurdów:

  • świeże owoce (np. banany, jabłka) — bez podatku

  • mrożone owoce w opakowaniu — potencjalnie z podatkiem

Eksperci z holenderskiego Centrum Żywienia zwracają uwagę, że to nielogiczne, bo mrożone owoce są tak samo zdrowe, a często tańsze — szczególnie dla rodzin z mniejszym budżetem, w tym wielu migrantów.

Słodkości z piekarni bez podatku?

Brak podatku na produkty niepakowane oznacza też, że luźne ciastka z piekarni mogą uniknąć suikertaks. To budzi kontrowersje i rodzi pytania o sprawiedliwość nowych przepisów.

Branża spożywcza kontra rząd

Holenderski przemysł spożywczy krytykuje planowany podatek, twierdząc, że:

  • jest nieskuteczny,

  • faworyzuje produkty niepakowane,

  • zaburza konkurencję.

Z kolei organizacje zdrowotne podkreślają, że choć sam podatek nie rozwiąże problemu otyłości, to jest jednym z najskuteczniejszych narzędzi, by ograniczyć spożycie cukru.

Podatek, który już działa

Warto wiedzieć, że w Holandii już dziś obowiązuje akcyza na napoje bezalkoholowe — niezależnie od ilości cukru. Dotyczy ona także coli zero. Nowa suikertaks ma być jednak „prawdziwym” podatkiem cukrowym i objąć także jedzenie, nie tylko napoje.

W ponad 120 krajach na świecie podobne podatki już funkcjonują. Badania pokazują, że:

  • ludzie kupują mniej słodzonych produktów,

  • producenci zmniejszają ilość cukru w recepturach.

źródło: nos.nl

Masz newsa