Skażony spray do piercingu! 150 ofiar, nastolatka z rozciętym uchem

spray

Skażony spray do piercingu! 150 ofiar, nastolatka z rozciętym uchem

 

W krótkim czasie ponad 150 osób zgłosiło dolegliwości po użyciu domowej roboty sprayu sprzedawanego przez salon piercingu LM Piercings w Coevorden. Część poszkodowanych trafiła nawet do szpitala.

Spray był polecany klientom tuż po wykonaniu piercingu, jednak okazało się, że preparat był skażony bakteriami. „Sprawdziliśmy te spraye pod kątem czystości i wykryliśmy rozwijającą się w nich bakterię” – powiedział lekarz GGD Siem Looijen w rozmowie z RTV Drenthe. Według niego większość przebadanych butelek była zanieczyszczona. „Ludzie spryskiwali świeżą ranę wodą z bakteriami, które dostawały się do ucha i mogły się tam dalej namnażać.”

Poszkodowana 14-latka

Jedną z osób, które wszczęły alarm, była 14-letnia Lisa Doldersum z Hardenberg. W grudniu wybrała się z mamą do salonu, aby zrobić kolczyk typu helix w górnej części ucha. „Zrobił to bardzo szorstko i musiał mocno naciskać. Już wtedy nie czułam się komfortowo. Ucho ciągle krwawiło” – relacjonuje dziewczyna. Otrzymały zalecenie stosowania sprayu solnego dwa razy dziennie.

Zamiast dezynfekować, preparat pogorszył sytuację. „Moje ucho stawało się coraz grubsze i bardziej czerwone. Bardzo bolało. Wtedy pomyślałyśmy, że coś jest nie tak” – mówi Lisa. Lekarz rodzinny natychmiast kazał usunąć kolczyk. „Gdybyśmy przyszły dzień później, musieliby rozcinać ucho” – dodaje.

Liczba ofiar wzrasta

W szpitalu okazuje się, że Lisa nie jest jedyna. W tym czasie jest trzecią ofiarą, która zgłosiła infekcję. Ta liczba wkrótce wzrośnie. "Wczoraj mieliśmy ponad 150" – powiedział Bart Raaijmakers z GGD Drenthe. "To może się jeszcze zwiększać, bo narkotyk był też sprzedawany przez ich własny sklep internetowy i bol.com."

Według niego, GGD prawie dwa lata temu poinformowało sklep z piercingiem, że nie będzie już sprzedawać domowego sprayu. "Już w marcu 2024 roku wskazaliśmy, że musi użyć innego sprayu," mówi Raaijmakers.

Właściciel LM Piercings Leon Bothof mówi, że jest zdruzgotany tą wiadomością.

GGD twierdzi, że już w marcu 2024 roku zaleciła właścicielowi zaprzestanie sprzedaży własnoręcznie przygotowanego sprayu. Właściciel LM Piercings, Leon Bothof, mówi, że jest zdruzgotany sytuacją. Zapewnia, że po pierwszych skargach pod koniec stycznia wycofał produkt ze sprzedaży i rozpoczął akcję wycofywania. Klienci mogą odesłać produkt i otrzymają zwrot pieniędzy.

Kwestia ewentualnych odszkodowań dla osób z trwałymi uszkodzeniami pozostaje otwarta. Lisa nadal odczuwa skutki infekcji. „Bliznę wciąż widać, moje ucho nie jest już takie samo. Gdy na zewnątrz jest zimno, nadal to czuję.” Wraz z innymi poszkodowanymi rozważa złożenie pozwu o odszkodowanie.

źródło: nos.nl

Masz newsa