W co najmniej trzech holenderskich miastach partie polityczne zapowiedziały bojkot lokalnych struktur Forum voor Democratie (FVD). Powodem są kandydaci znajdujący się na listach wyborczych partii, którzy w przeszłości byli aktywni w środowiskach skrajnie prawicowych lub publicznie wyrażali poglądy uznawane za ekstremistyczne. O bojkocie mówią m.in. ugrupowania z Hagi, Rotterdamu i Nijmegen.
Jak wcześniej informował dziennik „de Volkskrant”, na listach FVD znaleźli się ludzie powiązani z organizacjami o charakterze skrajnie prawicowym, takimi jak Geuzenbond czy neonazistowska NVU. Niektórzy mieli również publikować treści antysemickie lub gloryfikujące ekstremizm. W efekcie wiele partii zapowiedziało, że po wyborach samorządowych zaplanowanych na 18 marca nie będzie współpracować z FVD.
W Nijmegen bojkot potwierdziła m.in. partia GroenLinks. Jej lider podkreślił, że demokracja nie może funkcjonować bez poszanowania praw człowieka i zasad państwa prawa. Według niego co najmniej cztery inne partie w mieście również odrzucają jakąkolwiek współpracę z Forum voor Democratie.
W Hadze sprzeciw wobec FVD wyraziło aż dziewięć ugrupowań. Wspólnie potępiły one umieszczenie wysoko na liście wyborczej osoby, która wcześniej była krytykowana za antysemickie wypowiedzi i pochwały wobec sprawców zamachów terrorystycznych. Partie uznały, że takie poglądy zagrażają bezpieczeństwu miasta i podważają demokratyczne wartości.
Podobna sytuacja ma miejsce w Rotterdamcie, gdzie kontrowersje budzą dwaj kandydaci FVD. Inne partie zapowiedziały tam polityczną izolację Forum. Również w Nieuwegein pojawiły się zastrzeżenia wobec jednego z kandydatów, który w przeszłości był związany z neonazistowską NVU.
Nie wszędzie jednak zdecydowano się na bojkot. W Leiden partie na razie nie poparły takiego rozwiązania, mimo apeli lokalnej D66.
Forum voor Democratie startuje w wyborach samorządowych w ponad 100 gminach w całej Holandii, jednak w wielu miejscach już teraz zapowiadana jest jego polityczna izolacja po wyborach.
źródło: nos.nl