Setki nowych wolontariuszy po decyzji Faber

Setki nowych wolontariuszy po decyzji Faber

Od kilku dni piszemy o decyzji Marjolein Faber, która odmówiła podpisania aktu uprawiającego do przyznania królewskich odznaczeń grupie wolontariuszy pracujących z migrantami. Pani minister nie chciała w ten sposób promować zachowań, których nie popiera. Walczy ona bowiem z napływem azylantów do Holandii. Teraz jednak, z perspektywy czasu okazuje się, iż byłoby lepiej gdyby ów dokument podpisała. Dlaczego? Holendrzy to jednak bardzo złośliwy naród.  

rozliczenie podatku z Holandii

Minister do spraw polityki azylowej, jak i cały obecny rząd, chce zrobić wszystko, by napływ azylantów do kraju był jak najmniejszy. Faber, jak już kilkukrotnie wspominaliśmy, walcząc z azylantami, nie chciała nawet podpisać się pod wnioskiem o odznaczenia dla ludzi, którzy jako wolontariusze w czasie wolnym pomagali przyjezdnym. Stwierdziła bowiem, iż nie jest to z godne z jej poglądami i polityką. Na nic zdała się burza parlamentarna i medialna o tym, że nie chodzi tu o azylantów, a o ludzi, którzy cały swój czas poświęcają innym. Kobieta powiedziała „nie”.

 

Konsekwencje

Jakie były konsekwencje tej decyzji? Wczoraj pisaliśmy o tym, że opozycja jednogłośnie zgłosiła wotum nieufności dla niej. Wniosek jednak nie uzyskał większości w sejmie i przepadł. Marjolein Faber nie może jednak czuć się wygraną. Wręcz przeciwnie. Teraz bowiem zbiera plon swojego działania i zapewne jest zła na siebie, że nie wyraziła zgody. Całej bowiem sytuacji przyglądało się  społeczeństwo i to ono zabrało głos, nie słowem, a czynem.

 

Szturm

Holendrzy, widząc, co się dzieje, postanowili nie być obojętni. Zdecydowali się działać i to w bardzo złośliwy dla minister sposób, zostając wolontariuszami. „W ostatnich dniach naprawdę zauważyliśmy duży wzrost odwiedzin” – informuje dziennikarzy Nu.nl Anne van Roosmalen z NLvoorelkaar – największej platformy dla wolontariuszy w Holandii. Kobieta wskazuje, iż we wtorek zarejestrowało się na niej 141 osób, w środę zaś 113. Czyli ponad trzy razy więcej niż miesiąc wcześniej.

Oburzenie

„Ten wzrost jest na tyle duży, że możemy powiedzieć, że jest on spowodowany medialnym szumem z ostatnich kilku dni. Ludzie są oburzeni działaniem minister w zakresie odznaczeń i deklarują swoje poglądy, zapisując się” – mówi dziennikarzom, wskazując, iż działania minister sprawiły, iż ludzie zapragnęli być wolontariuszami.

Podobnie mówią właściciele platformy Vrijwillige Inzet z ofertami pracy dla wolontariuszy, którzy informują o 225% wzroście odwiedzin ich witryny. „Ludzie naprawdę chcą wiedzieć, co mogą zrobić” – mówi rzeczniczka portalu.

 

Do COA

Minister nie zgadzając się na uhonorowanie wolontariuszy, przypadkiem pokazała społeczeństwu jak ważna i odpowiedzialna jest ich praca i jak bardzo są oni potrzebni ludziom, w tym właśnie azylantom. Poczucie złości i oburzenia na decyzje pani polityk pchnęło ich zaś do działania. Wielu z nich bowiem chce właśnie wspomóc COA. Pierwsi ludzie z nowego naboru trafią tam zapewne za kilka dni.

rozliczenie podatku z Holandii

Źródło:  Nu.nl