Prokuratorzy i sędziowie również zastrajkują w Holandii

Sędziowie zastrajkują w Holandii

Jaka grupa zawodowa nie strajkowała jeszcze w Holandii? Sędziowie! Ale spokojnie oni też nie chcą być gorsi. Wszystko wskazuje na to, że wymiar sprawiedliwości również podejmie działania takie jak lekarze, sprzątacze czy kierowcy, by walczyć o lepsze układy zbiorowe pracy. Czyżbyśmy nie mogli w sądzie poskarżyć się na strajkującego kierowcę autobusu, ponieważ strajkować będzie też sędzia?

We wtorek 21 lutego przedstawiciele sądownictwa i prokuratury postawili ultimatum Francowi Weerwindowi posiadającemu tekę ministra ochrony prawnej w rządzie Marka Rutte. W ultimatum tym znalazła się bardzo prosta i jasna wiadomość. Jeśli polityk nie przedstawi pracownikom sądów i prokuratur lepszej oferty w nowej umowie zbiorowej do 10 marca, to wymiar sprawiedliwości podejmie stosowne działania.

 

Sędziowie chcą podwyżek

Czyżby więc sędziowie i prokuratorzy zrzucili togi i nie przyszli jak, np., wspomniani na wstępie kierowcy autobusów, do pracy? Holenderskie Stowarzyszeni Sądownictwa (NVvR), nie mówi tego wprost. Jego przedstawiciele wskazują jednak, iż owe „działania” mogą wiązać się z przerwami w pracy.
Zresztą sędziom i prokuratorom nie chodzi tylko o pieniądze. Nie da się bowiem ukryć, iż jest to grupa społeczna dość dobrze sytuowana. Mimo to jednak oni również odczuli inflację i drożyznę. Odczuli również ogromną presję, jaka w ostatnim czasie spoczęła na ich barkach z racji niedoborów kadrowych. Tak bowiem jak w innych branżach, tak i tu po prostu brakuje pracowników, a obecni sędziowie, prokuratorzy i cały personel pomocniczy jest po prostu przeciążony obowiązkami.

 

Zawieszenie rokowań

NVvR prowadził rokowania z rządem na temat płac. Te zostały jednak po siedmiu rundach rozmów, zawieszone w grudniu ubiegłego roku i od tego czasu nie poczyniono żadnych kroków naprzód. Dlatego też Stowarzyszenie zaczęło rozmowy ze swoimi członkami na temat dalszych działań. Z nich okazało się, że pracownicy masowo popierają Stowarzyszenie i są gotowi do akcji protestacyjnych.
„Członkowie wymiaru sprawiedliwości rysują linię na piasku w całym kraju. Aż do tego miejsca i nie dalej”, mówi prezes NVvR Marc Fierstra dziennikarzom Nu.nl

Zegar tyka

Jak wskazuje NVvR minister ma czas do 10 marca, do godziny 10. Jeśli do tego czasu prokuratorzy i sędziowie nie zobaczą nowej propozycji, która uwzględnia ich nadgodziny i inflację, podjęte zostaną odpowiednie środki. Jak to rozumieć? Związek chce, by ich protest dał się odczuć w Holandii, ale z drugiej strony chce również, aby porządek publiczny i bezpieczeństwo nie zostało zagrożone. Może to oznaczać, iż np. prokuratura i sądy wstrzymają czasowo pracę przy mniej ważnych sprawach, skupiając się na tych najważniejszych i najcięższych. Ścigani i karani będą, np. zabójcy i mafiosi, a sprawy związane z zakłóceniem ciszy nocnej lub piciem w miejscu publicznym zostaną na pewien czas odroczone.

 

Źródło:  Nu.nl