Rząd dorzuca 350 mln euro dla pracujących. Reforma box 3 prawie na pewno przesunięta
Rząd Holandii chce przeznaczyć dodatkowe 350 mln euro na obniżenie obciążeń dla pracujących. Jednocześnie wielka reforma podatku od oszczędności (box 3) zostanie najpewniej przesunięta o rok. Na razie plany nie mają jednak większości w Tweede Kamer.
Gabinet chce w najbliższych latach podnieść podatek od pracy, by sfinansować wyższe wydatki na obronność. Ta tzw. vrijheidsbijdrage miałaby dać budżetowi w 2027 roku 1,5 mld euro. Pomysł spotkał się z ostrą krytyką partii opozycyjnych – zarówno z lewej, jak i z prawej strony – i stał się najgorętszym punktem planu podatkowego.
W odpowiedzi rząd już po Prinsjesdag zaproponował dodatkowy pakiet wsparcia siły nabywczej o wartości ponad 1 mld euro. Mimo to w rozliczeniu wciąż zostawało 350 mln euro wyższych obciążeń. Teraz gabinet chce zlikwidować i tę różnicę.
Premier: „Dobre elementy dla lewicy i prawicy”
Według rządu w planie podatkowym uwzględniono też inne postulaty opozycji, m.in. dodatkowe pieniądze na bezpieczeństwo. „Są w nim bardzo dobre elementy i dla lewicy, i dla prawicy” – mówił we wtorek rano premier Rob Jetten. Razem z wicepremierami liczy na szerokie poparcie w parlamencie, ale przyznaje, że to ryzykowna droga. Wszystkie dokumenty mają trafić do Izby jeszcze we wtorek.
Box 3: nowy podatek raczej dopiero w 2029 roku
Koalicja zdecydowała też w sprawie box 3. Przejście na podatek od faktycznych zysków z majątku (vermogenswinstbelasting) zostanie co do zasady przesunięte na 2029 rok, choć rząd jeszcze spróbuje zdążyć na 2028 rok.
Decyzja zapadła po bardzo krytycznej opinii Rady Stanu (Raad van State) i wnioskach urzędu skarbowego. Obie instytucje obawiają się chaosu przy wdrażaniu, bo banki w przyszłym roku nie będą jeszcze w stanie przekazywać danych o majątku klientów. Oznaczałoby to, że podatnicy musieliby sami wpisywać w zeznaniu dużo informacji. Sekretarz stanu ds. finansów Eelco Eerenberg ma teraz rozmawiać z bankami, czy mogą dostarczyć dane szybciej.
Przesunięcie reformy kosztuje budżet ok. 3 mld euro rocznie. Samo wprowadzenie nowego podatku ma w najbliższych latach kosztować ok. 18 mld euro, bo właściciele majątku będą płacić podatek od zysku dopiero przy sprzedaży. Część pieniędzy rząd chce zdobyć przez dalsze obniżenie stawki w box 2 dla przedsiębiorców oraz z puli zarezerwowanej na rekompensaty w obecnym systemie box 3. Jak dokładnie zostaną pokryte wszystkie miliardy – jeszcze nie wiadomo.
Ulga na koszty leczenia jednak zostaje
Według nieoficjalnych informacji gabinet wycofuje się też z planu likwidacji odliczenia specyficznych kosztów opieki zdrowotnej (aftrek specifieke zorgkosten). Rząd chciał je zlikwidować, bo przepisy są bardzo podatne na błędy i korzystają z nich także osoby, dla których ulga nie była przeznaczona. Powstała z myślą o przewlekle chorych z bardzo wysokimi kosztami leczenia. Na inną formę wsparcia tej grupy przewidziano 350 mln euro, ale pomysłu na nią jeszcze nie ma – i właśnie to wywołało krytykę w Izbie, także ze strony partii koalicyjnych.
Co to oznacza dla Polaków pracujących w Holandii
Dla osób na etacie, także zatrudnionych przez agencje pracy, najważniejsze jest to, że rząd wycofuje się z per saldo wyższego opodatkowania pracy w 2027 roku. Konkretne stawki i ulgi poznamy dopiero po przegłosowaniu planu – a do tego potrzebne są głosy opozycji. Osoby, które korzystają z odliczenia kosztów leczenia w rocznym zeznaniu podatkowym, mogą na razie odetchnąć, choć ostateczna decyzja należy do parlamentu.
Źródło: NU.nl