Pracodawcy apelują o spokój przy negocjacjach płac: „Wysokie żądania nie są rozsądne”

pracodawcy

Pracodawcy apelują o spokój przy negocjacjach płac: „Wysokie żądania nie są rozsądne”

 

 

Pracodawcy obawiają się zbyt wysokich podwyżek płac w sytuacji, gdy inflacja ponownie rośnie. Firmy już teraz zmagają się z trudnościami spowodowanymi napięciami geopolitycznymi oraz wysokimi kosztami pracy z ostatnich lat. Może to negatywnie wpłynąć na atrakcyjność inwestycyjną kraju.

„To niepokojąca sytuacja” – mówi rzecznik organizacji pracodawców AWVN. „Już teraz obserwujemy wiele restrukturyzacji, w wyniku których tracone są miejsca pracy. W przemyśle sytuacja jest szczególnie trudna.”

AWVN apeluje do stron negocjujących układy zbiorowe pracy o zachowanie spokoju. „Inflacja nie jest już na poziomie z 2022 roku, a wynagrodzenia i siła nabywcza znacznie wzrosły w ostatnich latach. Dlatego wysokie żądania nie są rozsądne – trzeba patrzeć na długoterminowe skutki.”

Wzrost płac nadal wysoki

Według danych urzędu statystycznego CBS, płace wynikające z układów zbiorowych wzrosły w pierwszym kwartale tego roku o 4,5 procent w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku. To nadal wysoki poziom, choć rok wcześniej wzrost wynosił 5,4 procent.

Od szczytu w trzecim kwartale 2024 roku (6,8 procent) tempo wzrostu wynagrodzeń spada, ale wciąż pozostaje znaczące. Największe podwyżki odnotowano w sektorze nieruchomości (8,1 procent) oraz w budownictwie (7,2 procent).

Związki zawodowe nie odpuszczają

Najniższe wzrosty płac wystąpiły w sektorze gospodarki wodnej i odpadów (1,7 procent) oraz w administracji publicznej (3 procent).

Mimo to związki zawodowe nadal domagają się wysokich podwyżek. FNV postuluje wzrost wynagrodzeń o 6 procent. Niedawno podpisano także nowy układ dla ponad dwóch tysięcy pracowników DHL Express, którzy otrzymają podwyżkę w wysokości 7,5 procent.

Inflacja znów rośnie

Związki zawodowe mają mocną pozycję negocjacyjną, ponieważ inflacja w marcu wzrosła do 2,7 procent, głównie z powodu wojny na Bliskim Wschodzie. To pierwszy wzrost cen od września ubiegłego roku, najbardziej odczuwalny na stacjach paliw.

Rosnące ceny uderzają w portfele konsumentów i obniżają ich siłę nabywczą. Ekonomiści przewidują, że inflacja będzie dalej rosnąć w kolejnych miesiącach – i to dopiero początek podwyżek cen.

źródło: nu.nl

Podatki