Polacy w Holandii zapłacą nawet 4,50 euro za noc? Miasto wprowadza nowy podatek dla migrantów
Polacy w Holandii zapłacą nawet 4,50 euro za noc? Miasto wprowadza nowy podatek dla migrantów
Miasto Helmond wprowadza nowy podatek pobytowy dla pracowników migracyjnych, w tym tysięcy Polaków pracujących w regionie. Opłata obejmie osoby, które nie są zameldowane w gminie, mimo że mieszkają i pracują na jej terenie. Według szacunków chodzi o 6–8 tysięcy osób.
Nowe przepisy zakładają, że właściciele mieszkań i kwater pracowniczych będą musieli płacić 4,50 euro za każdą noc pobytu jednego niezarejestrowanego pracownika. Choć formalnie podatek obciąża wynajmujących, władze miasta nie wykluczają, że koszty zostaną przerzucone bezpośrednio na pracowników, w tym Polaków.
Władze Helmond argumentują, że pracownicy migracyjni korzystają z lokalnej infrastruktury – dróg, sprzątania, terenów zielonych czy obiektów sportowych – ale do tej pory nie dokładali się do ich utrzymania. Nowy podatek ma to zmienić.
Jednocześnie miasto liczy, że wysoka stawka zmusi migrantów do zameldowania się. Osoby pracujące w Holandii dłużej niż cztery miesiące mają bowiem obowiązek rejestracji w gminie, a regularne podatki lokalne są tańsze niż nowa opłata noclegowa.
Holenderscy urzędnicy podkreślają, że meldunek daje realne korzyści: prawo do emerytury AOW, zasiłków, dodatku mieszkaniowego i opieki zdrowotnej. – Chcemy społeczeństwa, w którym każdy uczestniczy na równych zasadach – także pracownicy z Polski – podkreślają władze miasta.
Podatek będą rozliczać prywatni i komercyjni wynajmujący, którzy co pół roku złożą deklaracje. W przypadku braku płatności miasto zapowiada upomnienia, kary i egzekucję administracyjną.
Helmond nie jest wyjątkiem. Podobne opłaty obowiązują już m.in. w Laarbeek i Waalwijk, gdzie stawki są niższe, ale mechanizm ten sam.
źródło: nos.nl

