Marek W. może spędzić 16 lat w holenderskiej celi
We wtorek Marek W. usłyszał żądanie prokuratury w jego sprawie. Ta domaga się dla Polaka 16-lat pozbawienia wolności. Tak wysoka kara zdaniem oskarżyciela ma być adekwatna do czynów przybysza znad Wisły. Ten bowiem odpowiada przed sądem za gwałt i usiłowanie zabójstwa czterdziestolatki.
Kobieta zmarła w lipcu 2023 roku. Jej ciało znaleziono, jak nazwało to ANP, w „skrajnie zaniedbanym mieszkaniu”, w którym odcięte były wszystkie media. Jaki był powód jej śmierci? Tego nie udało się ustalić. Podejrzewa się jednak, że odeszła z racji nadmiernego spożycia alkoholu.
Pobicie
To jednak nie wszystko. Na jej ciele znaleziono wiele krwiaków, siniaków i zadrapań. Autopsja wykazała połamane żebra, a także poważne obrażenia w okolicy miejsc intymnych, wskazujące na gwałt. Prokurator nie miał więc wątpliwość, iż ktoś ją wykorzystał oraz bardzo dotkliwie pobił, przez co przed śmiercią musiała odczuwać bardzo duży ból, który być może chciała złagodzić właśnie alkoholem.
Polak
Co jednak ma wspólnego zmarła 40-latka z Polakiem? Dwójka ta poznała się na początku 2023 roku. Kobieta, również z pochodzenia nasza rodaczka, szukała miejsca na nocleg. Marek W. zaproponował jej schronienie, w zamian za seks z nim i jego współlokatorem. Tak przynajmniej wynikało z pierwszych zeznań. Później oskarżony zmienił wersję, wskazując, iż to on chronił ją przed „kolegą z domku”, dlatego też często zamykał się z kobietą w pokoju.
Dominujący
Prokurator jednak odrzuca te zeznania jako zmyślone. Wskazuje, że W. to typ „skrajnie dominującego, agresywnego mężczyzny, traktującego kobiety jak przedmioty”. Świadczy o tym choćby wcześniejszy wyrok, w którym sąd skazał Marka za przemoc domową względem swojej byłej. W Portugalii zaś grozi mu więzienie za próbę uduszenia niemowlęcia.
Gwałt
Jest to więc mężczyzna agresywny i o wybuchowym charakterze. Co gorsza „Oskarżony Marek W. nie bierze żadnej odpowiedzialności za swoje czyny. Wydaje się szczerze postrzegać siebie jako troskliwego człowieka” – powiedział podczas mowy końcowej prokurator, który uważa, iż to właśnie on, brutalnie pobił i zgwałcił ofiarę. Obrona jak i oskarżony temu zaprzeczają, wskazują, iż on się chciał nią tylko „opiekować”.
Jak do sprawy podejdzie sąd? Data wyroku nie została jeszcze ustalona.
Źródło: Nu.nl