Mandaty w Holandii 2026: telefon 440 euro, czerwone światło 320. Pełna lista dla kierowców
Holenderskie mandaty należą do najwyższych w Europie i co roku idą w górę. Za telefon w ręku podczas jazdy płacisz w 2026 roku 440 euro, a za przejazd na czerwonym 320 euro. Oto stawki, które najczęściej dotyczą kierowców – także tych na polskich tablicach.
W Holandii większość wykroczeń drogowych załatwia się tzw. mandatem administracyjnym na podstawie ustawy Mulder (WAHV). Nie ma punktów karnych jak w Polsce, ale za to kwoty są wysokie, a do każdego mandatu dochodzą koszty administracyjne. Mandat przychodzi pocztą na adres właściciela auta – również z fotoradarów i kamer na skrzyżowaniach. Poniższe kwoty obowiązują od 1 stycznia 2026 roku.
Najdroższe zachowania za kierownicą
- Telefon w ręku podczas jazdy – 440 euro. Dotyczy to też trzymania telefonu w ręku, gdy stoisz na światłach.
- Jazda na zderzaku – od 380 euro (przy prędkości do 80 km/h). Powyżej 80 km/h sprawą zajmuje się prokuratura (OM).
- Przejazd na czerwonym świetle – 320 euro.
- Nieustąpienie pierwszeństwa pojazdowi z prawej – 320 euro.
- Nieprawidłowe wyprzedzanie (np. z prawej strony) – 320 euro.
- Zignorowanie zakazu wyprzedzania – 320 euro.
- Zablokowanie skrzyżowania – 320 euro.
- Zatrzymanie na pasie awaryjnym bez potrzeby – 320 euro.
- Niepotrzebna jazda lewym pasem na autostradzie lub drodze ekspresowej – 280 euro.
- Dziecko bez fotelika (poniżej 12 lat i poniżej 1,35 m) – 280 euro.
- Brak zapiętego pasa – 190 euro.
- Jazda po chodniku – 190 euro.
- Niepotrzebne trąbienie – 190 euro.
- Skręt bez kierunkowskazu – 130 euro.
Za zignorowanie czerwonego krzyża nad pasem autostrady (pas zamknięty) wysokość kary ustala prokurator. To jedno z wykroczeń, za które łatwo stracić dużo pieniędzy, a w razie wypadku także prawo jazdy.
Prędkość: kilka km/h może kosztować fortunę
Mandat za prędkość zależy od tego, o ile przekroczyłeś limit i gdzie. Przykładowe stawki w 2026 roku (bez kosztów administracyjnych):
- 10 km/h za szybko – 95 euro w terenie zabudowanym, 89 euro poza nim, 84 euro na autostradzie,
- 15 km/h – 179 / 172 / 159 euro,
- 20 km/h – 255 / 243 / 229 euro,
- 25 km/h – 345 / 326 / 304 euro,
- 30 km/h – 446 / 424 / 389 euro.
Powyżej 30 km/h w mieście i poza nim mandatu nie ma – sprawę przejmuje prokuratura. Na autostradzie dzieje się tak powyżej 40 km/h. Wtedy grozi też zatrzymanie prawa jazdy. Pamiętaj, że na wielu holenderskich autostradach w dzień obowiązuje 100 km/h, a nie 130 km/h. Inne stawki obowiązują w strefach robót drogowych i w strefach zamieszkania (woonerf).
Światła, parkowanie i inne drobiazgi
- Niedziałające światło stopu – 190 euro, niedziałające trzecie światło stopu – 130 euro.
- Tylne światło przeciwmgłowe włączone bez potrzeby – 190 euro, przednie – 130 euro.
- Nieczytelna tablica rejestracyjna – 190 euro. Zimą wystarczy zabłocona tablica.
- Złe parkowanie – 130 euro, brak tarczy parkingowej tam, gdzie jest wymagana – 130 euro.
- Parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych – 400 euro, a na miejscu zarezerwowanym dla konkretnego pojazdu – 500 euro.
- Wjazd do strefy ekologicznej (milieuzone) autem, które nie spełnia norm – 130 euro.
Uwaga: w 2026 roku holenderskie stawki w wielu kategoriach są wyższe niż w 2025 roku. Media informują też o kolejnych podwyżkach w 2027 roku, więc warto co roku sprawdzać aktualne kwoty.
Alkohol za kierownicą: tu nie ma mandatu
Jazda po alkoholu nie kończy się zwykłym mandatem z CJIB. Sprawą zajmuje się prokuratura. W Holandii dopuszczalny limit to 0,5 promila we krwi, a dla początkujących kierowców (przez pierwsze 5 lat od zdobycia prawa jazdy) tylko 0,2 promila. Po przekroczeniu limitu grozi wysoka grzywna, zatrzymanie prawa jazdy, a w poważniejszych przypadkach nawet więzienie. Policja regularnie robi kontrole trzeźwości, szczególnie w weekendy i w okresie świąt.
Polskie tablice? Mandat i tak przyjdzie
Wielu kierowców myśli, że auto na polskich numerach jest „bezkarne”. To błąd. Dzięki unijnej wymianie danych o pojazdach Holandia może ustalić właściciela auta zarejestrowanego w Polsce i wysłać mu mandat, także za wykroczenia zarejestrowane przez fotoradar. Do tego, jeśli mieszkasz w Holandii na stałe, po pewnym czasie i tak musisz przerejestrować auto na holenderskie tablice.
Co zrobić, gdy przyjdzie mandat
Holenderski mandat (beschikking) przychodzi z CJIB – centralnego biura ściągania należności. Masz zwykle kilka tygodni na zapłatę. Nie odkładaj tego. Jeśli nie zapłacisz w terminie, kwota rośnie najpierw o 50 proc., a potem o kolejne 100 proc. Z mandatu 320 euro może się więc zrobić prawie 1000 euro.
Jeśli nie zgadzasz się z mandatem, możesz złożyć sprzeciw (bezwaarschrift) do prokuratury. Dokładny termin i instrukcja są w piśmie z CJIB, więc czytaj je uważnie.
Nie możesz zapłacić całości naraz? CJIB w określonych sytuacjach pozwala rozłożyć kwotę na raty. Wniosek trzeba złożyć w terminie płatności.
Rowerzysta też płaci
Mandaty dostają nie tylko kierowcy. Rowerzysta zapłaci w 2026 roku m.in. 170 euro za telefon w ręku, 120 euro za przejazd na czerwonym i 75 euro za jazdę bez wymaganego oświetlenia. Teraz, gdy szybko robi się ciemno, policja częściej kontroluje światła rowerowe.
Źródła: ANWB, CJIB, Openbaar Ministerie