Magazyny gazu w Holandii pełne w 64 proc. Unijne minimum osiągnięte, ale cel był wyższy
Holandia osiągnęła minimalny unijny cel napełnienia magazynów gazu przed zimą. Według państwowej spółki EBN zbiorniki są wypełnione w 64 proc. Jeszcze w sierpniu było to tylko 45 proc., a pierwotnie rząd celował w 80 proc.
Informację o osiągnięciu progu przekazano we wtorek 20 października. Tego samego dnia operator sieci gazowej Gasunie podał, że poziom napełnienia wzrósł już do 65,5 proc. Wszystko wskazuje na to, że magazyny będą uzupełniane dalej.
Rząd musiał obniżyć poprzeczkę
Holenderski rząd zakładał, że na tę zimę magazyny gazu będą wypełnione w 80 proc. W sierpniu stało się jednak jasne, że ten cel jest nierealny – poziom napełnienia wynosił wtedy zaledwie 45 proc. Dlatego cel obniżono do 64 proc., czyli minimum wymaganego przez Unię Europejską.
Około dwóch miesięcy temu ministerstwo gospodarki i klimatu poprosiło państwową spółkę Energiebeheer Nederland (EBN) o pomoc w uzupełnianiu zapasów. To nietypowa sytuacja, bo zwykle magazyny napełniają komercyjne firmy energetyczne.
Dlaczego w tym roku było trudniej?
Firmy energetyczne tradycyjnie kupują gaz do magazynów latem, gdy ceny są niskie, a zapasy wykorzystują w sezonie grzewczym. W tym roku ten model zawiódł. Z powodu wojny na Bliskim Wschodzie ceny gazu osiągnęły rekordowe poziomy, a przy takich cenach napełnianie magazynów przestało się firmom opłacać.
W efekcie państwo musiało wkroczyć, aby Holandia spełniła przynajmniej unijne minimum. Zapasy gazu mają znaczenie dla bezpieczeństwa dostaw zimą, gdy zużycie na ogrzewanie domów i potrzeby przemysłu jest najwyższe.
Co to oznacza dla gospodarstw domowych?
W wielu holenderskich domach, także w mieszkaniach wynajmowanych przez Polaków, ogrzewanie wciąż opiera się na gazie. Osiągnięcie minimalnego poziomu zapasów oznacza, że kraj spełnia wymogi UE przed sezonem grzewczym. Zapasy są jednak niższe, niż planował rząd, a sytuacja na rynku gazu pozostaje napięta z powodu wysokich cen.
Jak bardzo wysokie ceny hurtowe przełożą się na rachunki, zależy od rodzaju umowy z dostawcą energii. Osoby z umową o zmiennej cenie powinny śledzić informacje od swojego dostawcy o zmianach taryf. Przy umowie o stałej cenie stawka obowiązuje do końca okresu umowy, warto jednak sprawdzić, kiedy on mija. Niezależnie od rodzaju umowy, przed zimą opłaca się zadbać o podstawy: odpowietrzyć grzejniki, uszczelnić okna i drzwi oraz nie przegrzewać pomieszczeń, w których nikt nie przebywa.
Magazyny będą w najbliższych tygodniach dalej uzupełniane, więc poziom napełnienia może jeszcze wzrosnąć powyżej wartości podanych we wtorek przez EBN i Gasunie.
Źródło: NOS