Limoges: podpalono ratusz. Wieża runęła po protestach

Limoges: podpalono ratusz. Wieża runęła po protestach
Źródło zdjęcia: https://www.pexels.com/pl-pl/zdjecie/jasny-lekki-ludzie-noc-11490327/

LIMOGES. Zabytkowy ratusz w tym francuskim mieście został podpalony podczas zamieszek towarzyszących masowym protestom. Ogień zniszczył dach, a wieża historycznego budynku później się zawaliła. Władze regionu oceniają, że obiekt jest w dużej mierze stracony. Do podpalenia doszło podczas protestów, które odbywały się także w wielu innych miastach Francji. Demonstranci sprzeciwiali się sytuacji w edukacji, rosnącym kosztom życia oraz polityce rządu.

Zamaskowane osoby wtargnęły do ratusza

Według francuskich mediów kilku zamaskowanych uczestników zamieszek dostało się do ratusza w Limoges po wybiciu szyby. Następnie w budynku wybuchł pożar, który strażacy gasili do późnych godzin wieczornych. Ogień zniszczył dach, a później zawaliła się również wieża ratusza. Budynek pochodzi z 1883 roku i znajduje się na francuskiej liście zabytków. Burmistrz Limoges, Émile Roger Lombertie Guérin, zwrócił się do sprawców i zapowiedział, że zostaną zatrzymani. Podkreślił również, że przebieg wydarzeń został zarejestrowany.

Ratusz ma dużą wartość historyczną

Ratusz w Limoges jest jednym z ważnych zabytków regionu Limousin. Podczas II wojny światowej budynek służył między innymi jako schronienie dla belgijskich parlamentarzystów przebywających na emigracji po kapitulacji Belgii przed nazistowskimi Niemcami. Po obecnym pożarze skala zniszczeń jest jednak bardzo duża. Władze regionu oceniają, że znaczną część obiektu można uznać za utraconą.

W Limoges płonęły też radiowozy

Ratusz nie był jedynym celem zamieszek w mieście. Wcześniej podpalono również policyjne samochody, a część sklepów została splądrowana. Większość uczestników protestów we Francji demonstrowała pokojowo, ale w kilku dużych miastach doszło do starć i aktów przemocy. Zamieszki odnotowano między innymi w Paryżu, Marsylii, Tuluzie, Angers, Lyonie i Bordeaux.

Ponad 1200 zatrzymanych w całej Francji

Skala protestów była bardzo duża. Według francuskiego ministra spraw wewnętrznych Nuñeza w 110 demonstracjach uczestniczyło około 550 tys. osób. Organizatorzy protestów podają jeszcze wyższą liczbę, około 800 tys. uczestników. Według władz zatrzymano ponad 1200 osób, a 150 policjantów zostało rannych. Francuski premier Sébastien Lecornu przekazał, że jego rząd nie zamierza ustępować pod wpływem przemocy podczas protestów. Pożar ratusza w Limoges stał się jednym z najbardziej widocznych symboli gwałtownego przebiegu części demonstracji. Teraz najważniejsze pytanie dotyczy tego, czy historyczny budynek będzie można jeszcze odbudować i jak duża część jego zabytkowej konstrukcji przetrwała.

źródło: nos.nl