Koniec z jedzeniem mięsa?! Nowe zalecenia szokują – tylko jeden kotlet tygodniowo!
Koniec z jedzeniem mięsa?! Nowe zalecenia szokują – tylko jeden kotlet tygodniowo!
Holenderskie Centrum Żywienia aktualizuje „Koło Żywieniowe”: maksymalnie jeden kotlet mielony tygodniowo
Holendrzy powinni jeść mniej mięsa, a więcej białka roślinnego – wynika z nowej wersji tzw. „Schijf van Vijf” (Koła Żywieniowego), zaprezentowanej dziś przez Centrum Żywienia. Zalecenie mówi o maksymalnie 100 gramach czerwonego mięsa tygodniowo, czyli mniej więcej jednym kotlecie mielonym.
To bardziej rygorystyczne podejście niż wcześniejsze rekomendacje Rady Zdrowia, która w grudniu sugerowała limit 200 gramów czerwonego mięsa tygodniowo. Według Centrum Żywienia ograniczenie mięsa jest korzystniejsze dla środowiska.
Czym jest „Schijf van Vijf”?
To funkcjonujący od 1953 roku model żywieniowy, który pokazuje produkty korzystne dla zdrowia i środowiska. Ma on służyć jako przewodnik po zdrowej i zrównoważonej diecie.
- W niebieskim segmencie znajdują się woda, herbata i kawa bez cukru
- W pomarańczowym – produkty pełnoziarniste, bogate w błonnik
Nowa wersja opiera się na najnowszych badaniach naukowych i jest pierwszą dużą aktualizacją od dziesięciu lat.
Mniej mięsa, więcej roślin
Największe zmiany dotyczą spożycia mięsa:
- maksymalnie 300 g mięsa tygodniowo (wcześniej 500 g)
- z tego tylko 100 g czerwonego mięsa (wołowina, wieprzowina)
- pozostałe 200 g to ryby i drób
Zmniejszono też zalecaną ilość sera – z 40 g do 20 g dziennie.
Jednocześnie zaleca się zwiększenie spożycia roślinnych źródeł białka, takich jak soczewica i fasola – z około 120–180 g do 250 g tygodniowo.
Eksperci podkreślają jednak, że jeszcze większe ilości byłyby korzystne, ale obecnie nie są realistyczne dla większości społeczeństwa.
„Zmiana jest konieczna”
Twórcy nowych zaleceń podkreślają, że zmiana nawyków żywieniowych jest pilna:
- połowa Holendrów ma nadwagę
- 1,2 mln osób choruje na cukrzycę
- system żywnościowy odpowiada za ok. 1/3 wpływu na klimat
Centrum Żywienia zaznacza, że odpowiedzialność nie spoczywa tylko na konsumentach – duży wpływ mają także rządy, producenci i sprzedawcy.
Minister rolnictwa zapowiedział, że jesienią przedstawi plan wsparcia dla bardziej roślinnej diety, m.in. poprzez współpracę z supermarketami.
źródło: nos.nl

