Koniec dyskryminacji przy rekrutacji? Nowa ustawa w Holandii wywołuje burzę!

1280x720a (10)

Koniec dyskryminacji przy rekrutacji? Nowa ustawa w Holandii wywołuje burzę!

 

Partia polityczna Denk chce przeciwdziałać dyskryminacji na rynku pracy poprzez projekt ustawy obywatelskiej. Zbyt często zdarza się, że ludzie nie dostają pracy ze względu na swoje pochodzenie, wiek czy plany dotyczące ciąży – mówi poseł Denk, Ergin.

Wcześniej podobny projekt ustawy, autorstwa ówczesnej minister ds. społecznych z ramienia CDA, Karien van Gennip, przepadł w Senacie jednym głosem. Ergin podejmuje teraz nową próbę i dziś składa projekt ustawy.

Ustawa zobowiązuje firmy zatrudniające co najmniej 50 pracowników do stosowania obiektywnych kryteriów przy rekrutacji i selekcji kandydatów. Przedsiębiorstwa będą odpowiedzialne za uczciwy proces rekrutacyjny. Kandydaci powinni być oceniani na podstawie kompetencji, a nie „chemii” czy „dopasowania”, co obecnie często odgrywa rolę.

– Ta ustawa ma powstrzymać marnowanie talentów, bo właśnie do tego prowadzi dyskryminacja na rynku pracy – mówi Ergin.

Jak podkreśla, celem nie jest karanie firm. Ustawa ma przede wszystkim zwiększyć świadomość problemu i skłonić przedsiębiorstwa do przemyślenia uczciwych procedur rekrutacyjnych.

Tylko w wyjątkowych przypadkach i po wcześniejszym procesie naprawczym inspekcja pracy będzie mogła nałożyć grzywny.

Jaśniejsze zasady

W ciągu ostatnich dwóch lat poseł prowadził rozmowy z pracodawcami oraz partiami politycznymi, które wcześniej krytykowały projekt Van Gennip. VVD w Senacie głosowała przeciw, ponieważ liberalna frakcja miała wątpliwości, czy ustawa rzeczywiście przyniesie efekty, oraz obawiała się dodatkowych obciążeń administracyjnych dla firm.

– Wysłuchaliśmy tej krytyki, dlatego w ustawie precyzyjniej określiliśmy normy, które firmy muszą spełnić – mówi Ergin. Z projektu usunięto również zbędne obciążenia regulacyjne oraz obowiązek zgłaszania określonych działań. VVD zapowiada, że co do zasady pozytywnie ocenia cel ustawy i czeka na jej treść.

Frustracja

Poseł Ergin osobiście doświadczył odrzucenia ze względu na swoje pochodzenie.

– Musiałem wysłać czterdzieści podań, zanim zostałem zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną. Słyszę też od innych: mam wykształcenie, mam wiedzę, a mimo to wciąż jestem pomijany. Doskonale rozumiem tę frustrację i właśnie tym ludziom chcemy pomóc – mówi.

To pierwszy obywatelski projekt ustawy składany przez partię Denk. – Nasza partia powstała, by walczyć z dyskryminacją. Chcę działać na rzecz wszystkich tych ludzi, którzy sfrustrowani siedzą w domu – dodaje poseł.

źródło: nos.nl