Operator KPN niedawno zlikwidował najtańszy abonament internetowy dla nowych klientów, a jednocześnie podniósł ceny droższych pakietów. W efekcie nowi klienci płacą więcej, mimo że regulator rynku – Autoriteit Consument & Markt – już wcześniej ostrzegał, że szczególnie wolniejsze pakiety internetowe są stosunkowo drogie.
KPN nie oferuje już na swojej sieci światłowodowej abonamentów o prędkości 100 Mbps, które jeszcze niedawno kosztowały 42,50 euro miesięcznie. Obecnie najtańszą opcją jest pakiet 200 Mbps, którego cena wzrosła z 43,50 do 45 euro miesięcznie.
To jeszcze bardziej zwiększa presję na dostępność cenową internetu. ACM już w lutym wskazywał, że to właśnie wolniejsze abonamenty są relatywnie drogie. Decyzja KPN działa więc w przeciwnym kierunku – znika najtańsza opcja wejściowa.
Zdaniem ekonomisty Hasa van Vlokhovena z Uniwersytetu w Tilburgu firmy celowo konstruują ofertę tak, by klienci wybierali droższe produkty. „Usuwając wolniejszy abonament, zmusza się klientów do wyboru szybszego i droższego pakietu”.
Podwójna podwyżka
Według Consumentenbond jest to w praktyce podwójna podwyżka – rosną ceny, a jednocześnie znika najtańszy wariant.
KPN tłumaczy, że przy nowych podłączeniach światłowodowych stawia na wyższe prędkości, ponieważ sposób korzystania z internetu się zmienił. „200 Mbps to prędkość przyszłościowa, lepiej dopasowana do gospodarstw domowych korzystających intensywnie z internetu na wielu urządzeniach jednocześnie”.
Jednak zdaniem Consumentenbond dla większości gospodarstw 100 Mbps w zupełności wystarcza. „Osoby korzystające z internetu do przeglądania stron, wideorozmów czy oglądania seriali często nie potrzebują wyższej prędkości. Usunięcie tej opcji zmusza ich do droższego abonamentu bez realnej potrzeby”.
Znikają najtańsze abonamenty
KPN nie jest jedynym operatorem, który usuwa najtańsze pakiety. W listopadzie firma Delta zrezygnowała z abonamentu 150 Mbps, zastępując go pakietem 500 Mbps – choć w tym przypadku cena pozostała taka sama.
Spośród czterech największych dostawców w Holandii tylko Ziggo i Odido nadal oferują pakiety 100 Mbps. W Ziggo kosztuje on około 39,50 euro miesięcznie, a w Odido od 36,50 do 45 euro – w zależności od sieci światłowodowej.
Duży wpływ na ceny
Consumentenbond podkreśla, że KPN i Ziggo mają duży wpływ na poziom cen na rynku. Inni operatorzy często dostosowują się do ich stawek, więc zniknięcie taniego abonamentu może wpłynąć na cały rynek.
Według ekspertów może to oznaczać ograniczoną konkurencję. „Na rynku z dużą konkurencją takie tanie pakiety byłyby utrzymywane” – mówi van Vlokhoven.
KPN zaznacza, że dla obecnych klientów nic się nie zmienia. Nowi klienci na światłowodzie muszą jednak wybrać co najmniej 200 Mbps, choć na łączach miedzianych nadal dostępne jest 100 Mbps.
Mało osób zmienia operatora
W praktyce wielu klientów nie zmienia dostawcy, nawet jeśli ceny rosną – uznają to za zbyt skomplikowane. To daje operatorom większą swobodę w podnoszeniu cen.
ACM przypomina, że firmy same ustalają swoje oferty i ceny, ale zaznacza, że szeroki wybór jest korzystny dla konsumentów. „Dlatego szkoda, gdy oferta na rynku się kurczy” – podkreśla urząd.