Holendrzy szturmują stacje za granicą! Benzyna tańsza nawet o 70 centów
Holendrzy szturmują stacje za granicą! Benzyna tańsza nawet o 70 centów
Holendrzy masowo tankują za granicą. „Można zaoszczędzić fortunę”
Od początku ataków Stany Zjednoczone i Izrael na Iran ceny paliw w Holandia rosną. Coraz więcej Holendrów wyjeżdża więc za granicę, aby zatankować taniej. Szczególnie wzrosło tzw. „tankowanie turystyczne” w Belgii, gdzie benzyna może być nawet o 70 centów na litrze tańsza.
Więcej Holendrów tankuje także w Niemcy, choć różnica cen jest tam nieco mniejsza.
„Szkoda tej wojny tam daleko, to oczywiście nie jest dobre dla ludzi. Ale… poza Holandią można zaoszczędzić naprawdę sporo pieniędzy” – mówi jeden z Holendrów tankujących w miejscowości Zelzate w rozmowie z Omroep Zeeland.
Zelzate leży tuż za belgijską granicą obok Sas van Gent i w ostatnich dniach wypełniło się samochodami z żółtymi holenderskimi tablicami rejestracyjnymi.
„Myślę, że można zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt euro” – mówi inny Holender, który oprócz samochodu napełnia jeszcze sześć dużych kanistrów benzyny. Jak twierdzi, przyjechał z prowincji Zuid-Holland.
Niektórzy Holendrzy przyjechali z kanistrami, żeby zrobić zapasy paliwa.
Ceny benzyny w ostatnim tygodniu szybko wzrosły wszędzie, również w Belgii, ale nadal są tam dużo niższe niż w Holandii.
Podczas gdy litr Euro 95 w Holandii kosztuje około 2,37 euro, w Belgii kosztuje około 1,59 euro. Na stacjach przy supermarketach można zapłacić jeszcze kilka centów mniej.
Również w Niemczech na wielu stacjach można kupić litr Euro 95 za mniej niż 2 euro, informuje L1 Nieuws. Niemiecki automobilklub ADAC – odpowiednik holenderskiego ANWB – zwraca uwagę, że w Niemczech paliwo rano jest często droższe niż wieczorem.
ADAC ostrzega jednak holenderskich „turystów paliwowych”, że czas oczekiwania przy stacjach w regionach przygranicznych może być bardzo długi.
W Belgii już teraz widać ogromne kolejki. Według flamandzkiego nadawcy VRT w Zelzate tworzą się korki.
„Gdy przyjechaliśmy w południe, samochody stały w kolejce daleko wzdłuż ulicy” – relacjonuje VRT NWS. „Co rzuca się w oczy – prawie wszystkie tablice w kolejce są żółte z czarnymi literami”, czyli holenderskie.
„Tak, musiałam chwilę postać w kolejce” – mówi jedna z holenderskich kierowczyń. „Ale to nie problem. W supermarkecie też się przecież stoi”.
Organizacja branżowa Drive, reprezentująca około 1300 holenderskich stacji paliw i punktów ładowania, patrzy na to z niepokojem. Apeluje do rządu o działania mające obniżyć ceny paliw.
„Powoli staje się to nie do udźwignięcia finansowo” – mówi Martin van Eijk. Postuluje on obniżenie VAT oraz większą ulgę akcyzową na benzynę i olej napędowy.
źródło: nos.nl
