Holenderska armia szuka młodych pracowników. To także szansa dla Polaków w Holandii
Holenderska armia szuka młodych pracowników. To także szansa dla Polaków w Holandii
Holenderski urząd pracy UWV informuje, że aż 19 tysięcy młodych osób poszukujących pracy może znaleźć zatrudnienie w strukturach obronnych kraju. Chodzi głównie o osoby poniżej 35. roku życia – również te bez stałego zatrudnienia lub z niewielkim doświadczeniem zawodowym. To informacja szczególnie istotna dla Polaków mieszkających i pracujących w Holandii, zwłaszcza w sektorach technicznych, budownictwie, logistyce i opiece zdrowotnej.
Według raportu UWV, największe zapotrzebowanie dotyczy funkcji wspierających wojsko, takich jak logistyka, technika, budownictwo czy opieka medyczna. Mowa m.in. o mechanikach, monterach, pracownikach budowlanych, pielęgniarkach czy asystentach operacyjnych. Są to stanowiska określane jako wojskowe funkcje wspierające, choć nie zawsze wymagają one wcześniejszego doświadczenia wojskowego.
Dużym atutem jest fakt, że holenderska obrona oferuje szkolenie w trakcie pracy. Oznacza to, że kandydaci mogą jednocześnie pracować i zdobywać kwalifikacje zawodowe. Dla wielu młodych Polaków, którzy nie ukończyli jeszcze pełnej edukacji lub dopiero wchodzą na rynek pracy w Holandii, może to być realna szansa na stabilne zatrudnienie i rozwój.
Holenderskie Ministerstwo Obrony planuje znacząco zwiększyć liczbę pracowników: z obecnych 80 tysięcy do 100 tysięcy do 2030 roku, a w dłuższej perspektywie nawet do 200 tysięcy. Z tego powodu UWV przeanalizowało profile młodych osób zarejestrowanych jako osoby poszukujące pracy – także tych, które nie pobierają zasiłków.
Eksperci UWV zauważają, że po wybuchu wojny w Ukrainie zainteresowanie pracą w obronie wyraźnie wzrosło. Tylko w ubiegłym roku około 1000 osób poszukujących pracy trafiło do struktur obronnych. Równolegle prowadzone są kampanie rekrutacyjne, takie jak rok służby wojskowej, programy dla studentów pracujących czy nowe kierunki zawodowe związane z bezpieczeństwem.
Warto podkreślić, że Holandia stawia także na rezerwistów – osoby, które na co dzień pracują w innych zawodach, ale regularnie się szkolą i w razie potrzeby wspierają wojsko, np. przy ochronie portów, lotnisk czy podczas klęsk żywiołowych. W zeszłym roku właśnie rezerwiści stanowili około jednej czwartej wzrostu zatrudnienia w obronie.
Dla wielu Polaków pracujących w Holandii w branżach, gdzie brakuje rąk do pracy, propozycje te mogą okazać się interesującą alternatywą lub dodatkową ścieżką kariery – zwłaszcza dla osób młodych, elastycznych i gotowych na zdobycie nowych kwalifikacji.
źródło: nos.nl
