autostrada w Niemczech najnowsze wiadomości z Holandii
zwrot podatku Holandia

Wczoraj, około godziny 14:30, na Ettensebaan pod Bredą w kierunku na Ikeę doszło do bardzo niebezpiecznego incydentu, w którym uczestniczyło audi i peugeot. Wydarzenia te nie miały jednak nic wspólnego z wypadkiem drogowym.

Chwilę po godzinie drugiej doszło do niezwykłej sytuacji na tej dość popularnej arterii komunikacyjnej. Pod jednym z wiaduktów niedaleko Ikei zatrzymały się dwa samochody. Jednym z nich było audi na angielskich tablicach, drugim zarejestrowany w Holandii peugeot. Obaj kierowcy wysiedli z pojazdów. Chwilę później świadkowie zdarzenia widzieli, jak kierowca audi łapie się za tułów i upada na asfalt, a właściciel francuskiego auta szybko ucieka z miejsca zdarzenia.

 

Sprzeczka kierowców czy  usiłowanie zabójstwa. Kierowca audi dźgnięty nożem w Bredzie.

 

Drogowa kłótnia?

Świadkowie zdarzenia nie są w stanie powiedzieć, co dokładnie się stało. Być może cała sytuacja jest efektem „przemocy drogowej”. Brytyjczyk mógł zajechać drogę, lub wykonać inny niepodobający się Holendrowi manewr. Doszło do migowej wymiany obraźliwych gestów, aż w końcu obaj postanowili rozmówić się na poboczu. Problem jednak w tym, iż obywatelowi Niderlandów puściły nerwy i w afekcie zaatakował nożem kierowcę audi. To jednak tylko przypuszczenia.

Ciężko ranny

Wiadomo natomiast, że rany, jakich doznał mężczyzna były bardzo niebezpieczne. Na miejsce ściągnięto helikopter medyczny ze specjalistą i karatekę pogotowia. Gdy medykom udało się ustabilizować stan ofiary, została ona zabrana karateką do szpitala, prosto na salę operacyjną. Na chwilę obecną stan pokrzywdzonego jest ciężki, ale stabilny.

Pościg

Gdy świadkowie walczyli o życie ofiary i czekali na pogotowie, sprawca oddalał się z miejsca wypadku. Na szczęście kierowcy, widzący całe zajście, zdążyli podać policji numery rejestracyjne, kolor i model samochodu zbiega. Dzięki temu patrole bardzo szybko namierzyły uciekiniera. Funkcjonariusze dopadli nożownika na rogu Ettensebaan i Tuinzigtlaan. Kierowca nie chciał jednak się zatrzymać. Mundurowi musieli więc delikatnie stuknąć auto uciekiniera, by ten w końcu wyłączył silnik. Gdy kierowca opuścił pojazd, momentalnie założono mu kajdanki na ręce. Policja uważa go za podejrzanego.

Dochodzenie

Gdy sytuacja została opanowana, miejsce zdarzenia zostało zabezpieczone przez policyjnych techników, a sprawę przejął wydział kryminalny. Oficerowie policji mają ustalić, czy była to tylko kłótnia kierowców, która wymknęła się spod kontroli, czy zaplanowana próba zabójstwa.

Niedzielne wydarzenia nie były jedynymi brutalnymi atakami w Bredzie w ten weekend. W piątek wieczorem pchniętym nożem został 28-latek. Mężczyzna zmarł na skutek poniesionych ran.

zwrot podatku Holandia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zostaw komentarz
Wpisz tu swoje imię