Alarm pracowników w Holandii! Coraz więcej ludzi ujawnia nadużycia – ale płacą za to wysoką cenę
Alarm pracowników w Holandii! Coraz więcej ludzi ujawnia nadużycia – ale płacą za to wysoką cenę
W ubiegłym roku więcej osób zgłosiło podejrzenia nieprawidłowości w miejscu pracy – poinformował we wtorek holenderski Urząd ds. Sygnalistów (Huis voor Klokkenluiders). Złożono prawie 700 wniosków o poradę, co jest największą liczbą od powstania tej instytucji w 2016 roku. W 2024 roku było ich 467.
Pracownicy, którzy podejrzewają nieprawidłowości w miejscu pracy, mogą zwrócić się do Urzędu ds. Sygnalistów o poradę, jak postępować w takiej sytuacji. Może chodzić na przykład o podejrzenie oszustwa, niewłaściwe zachowania lub atmosferę strachu w firmie.
Według Cornelisa van der Werfa, przewodniczącego tej instytucji, jest to pozytywny rozwój sytuacji, że ludzie odważają się mówić o podejrzeniach nadużyć.
Z 697 zapytań o poradę, które złożono w ubiegłym roku, 41 zostało przekształconych w oficjalne sprawy sygnalistów. Urząd ocenia, czy podejrzenie nieprawidłowości spełnia warunki ustawy o ochronie sygnalistów. Jednym z wymogów jest to, aby zgłaszający miał relację zawodową z daną organizacją. Musi też istnieć podejrzenie, że problem dotyczy większej liczby osób, ma znaczenie społeczne i występuje częściej.
Łącznie w ubiegłym roku prowadzono 90 spraw sygnalistów, z czego 49 rozpoczęto w poprzednich latach. W 2025 roku zakończono 41 spraw.
Dziewięciu na dziesięciu zgłaszających doświadcza negatywnych konsekwencji
W praktyce końcowe raporty mogą prowadzić do zidentyfikowania osoby zgłaszającej. Dlatego urząd przeprowadził także badanie dotyczące skutków zgłaszania nieprawidłowości pracodawcy.
Aż 9 na 10 zgłaszających twierdzi, że doświadczyło jakiejś formy represji. Po zgłoszeniu byli na przykład przenoszeni na inne stanowiska, odsuwani od pracy lub nawet zwalniani.
Według Van der Werfa „to przykre stwierdzić, że osoby, które mają odwagę ujawnić nieprawidłowości, ostatecznie same na tym cierpią”. Dyskryminowanie zgłaszających jest prawnie zabronione, jednak naruszenie tego zakazu często nie pociąga za sobą żadnych konsekwencji. Zdaniem urzędu sytuacja sygnalistów nie poprawi się, dopóki nie będą istniały jasne sankcje za takie działania.
Duża część pracodawców nadal nie spełnia obowiązku posiadania odpowiedniej procedury zgłaszania nieprawidłowości, zgodnej z ustawą o ochronie sygnalistów. Ten obowiązek obowiązuje już od dziesięciu lat.
źródło: nu.nl

